LOT znów opóźnia start połączenia do Tiencin. Czy trasa w ogóle wystartuje?

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
17 września 2020 08:30
7 komentarzy
LOT kolejny raz przesuwa start połączenia do Tiencin. Inauguracja ma nastąpić nie 2 września br., jak pierwotnie planowano a blisko miesiąc później.
Reklama

Narodowy przewoźnik już raz odsunął w czasie start nowej trasy do Chin. Planował rozpocząć operacje od 16 września. Według rozkładu miał operować raz na dwa tygodnie: wyloty z Warszawy rozpisano na środy, a powroty - w piątki. Teraz nowa data początkowa to 30 września i powrót 2 października. W efekcie - w systemie rezerwacyjnym dostępna jest jeszcze tylko jedna para połączeń poza wspomnianą. Bilety można kupić na rejsy 14 i 16 października br.


Wcześniej, LOT tłumaczył się problemami organizacyjnymi wynikającymi z wprowadzonych przez chińskie władze obostrzeń. Nie jest jasne jednak o jakie regulacje chodzi. Wiadomo jednak, że wjazd do ChRL pasażerów z Polski obarczony jest szeregiem zasad. Od 15 września br. wszyscy obywatele naszego kraju przybywający lotem bezpośrednim lub z przesiadką w innym państwie zobowiązani są do przedstawienia negatywnego testu PCR na obecność koronawirusa. Chińska ambasada wyznacza miejsce wykonania badania. Następnie, po otrzymaniu wyniku, należy wnioskować o zaświadczenie o stanie zdrowia. Bez tego dokumentu pasażer nie zostanie wpuszczony na pokład.

To jednak nie wszystko. Jak czytamy na stronie MSW: "W trakcie przekraczania granicy przez osoby uprawnione podróżni poddawani są kontroli medycznej, w tym badaniom na obecność Covid-19. Podróżni po przekroczeniu granicy są zobowiązani do odbycia 14-dniowej kwarantanny na własny koszt w wyznaczonym przez władze miejscu". Dodatkowo LOT zastrzega, że zmiany zasad mogą pojawiać się w ostatniej chwili i przestrzega przed śledzeniem ogłoszeń.

W tym kontekście zasadne jest pytanie czy połączenie w ogóle wystartuje. Poprosiliśmy LOT o komentarz w tej sprawie. Opublikujemy go niezwłocznie po jego otrzymaniu.

Polski przewoźnik coraz mocniej zostaje w tyle za konkurencją. Podczas, gdy wiele linii europejskich wznawia połączenia do Państwa Środka, LOT kolejny raz przekłada inaugurację. Nie jest to dobre przede wszystkim z punktu widzenia wizerunkowego linii oraz zaufania pasażerów czy kontrahentów, bo bez wątpienia linia chce także transportować ładunki. Nie można także wykluczyć, iż blokowanie startu trasy jest celowym działaniem strony azjatyckiej, jak miało to miejsce wcześniej w przypadku Air France czy linii amerykańskich. Jednak symetryczne reakcje władz Francji i USA poskutkowały zniesieniem obostrzeń i umożliwiły wznowienie połączeń. W tym kontekście warto przypomnieć, że Air China już od początku września lata między Warszawą a Pekinem raz w tygodniu.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_16653 2020-09-19 22:09   
gość_16653 - Profil gość_16653
"Dodatkowo LOT zastrzega, że zmiany zasad mogą pojawiać się w ostatniej chwili i PRZESTRZEGA przed śledzeniem ogłoszeń." Jest szansa, że dzięki tym przestrogom nikt nie doleci.
gość_4cc38 2020-09-18 09:31   
gość_4cc38 - Profil gość_4cc38
jest pandemia, obostrzenia, restrykcje :) nie wszystko zalezy od nich, taka prawda
marqoos_pl 2020-09-17 20:18   
marqoos_pl - Profil marqoos_pl
Muszą poczekać, aż ustawa o amnestii covidowej będzie przyjęta, bo inaczej te machloje, tfu, loty nie będą się opłacać.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama