Ambicje LOT-u nie mogą zmuszać pasażerów do latania z Radomia

Blanka Flis - Profil Blanka Flis
22 października 2018 21:31
5 komentarzy
Czy fakt, że "Radom jest bliżej Afryki" mógłby rzeczywiście być jakimkolwiek atutem dla linii lotniczej, aby przenieść swoje operacje na odległe lotnisko? Szef Enter Aira, przekonuje, że to wielkie nieporozumienie.
Reklama

- To jakaś bzdura. Pasażer woli przelecieć ten dystans w samolocie, a nie przejechać w samochodzie. My nie przeniesiemy swoich operacji do Radomia, bo to pasażer decyduje skąd chce polecieć - przekonuje Grzegorz Polaniecki, prezes Enter Aira w wywiadzie dla Pasazer.com i dodaje, że ambicje narodowego przewoźnika nie mogą zmuszać pasażerów do latania z peryferyjnego lotniska.

Tydzień temu Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" zawarło umowę kupna Portu Lotniczego Radom, który ma, według PPL-u, w krótkim czasie stać się "centrum turystyki lotniczej a pasażerowie będą mogli wybrać się w podróż na niemal każdy kontynent". PPL liczy, również że uda mu się przenieść administracyjnie ruch czarterowy z Okęcia do Radomia.

- Nikt nie zmusi rodzin z dziećmi do tego by zasuwali 100 km z Warszawy do innego miasta, ponieważ LOT chce wozić wygodniej pasażerów z Ukrainy, Białorusi, Litwy czy Bałkanów. Hub można budować wszędzie, bo pasażerom przesiadkowym jest wszystko jedno gdzie lądują, ale zmuszenie Warszawiaków do latania z innego miasta to jakaś pomyłka - kwituje Polaniecki.


Linie lotnicze, szczególnie czarterowe, zgodnie z zapowiadanymi ograniczeniami, które planuje wprowadzić Lotnisko Chopina, mogą jednak zostać zmuszone do opuszczenia warszawskiego lotniska. Czy pojawią się w Radomiu? Polaniecki zapowiada, że nie ma takich planów i jednocześnie wskazuje na chybioną lokalizację portu komplementarnego dla Warszawy i Mazowsza.

- Miejsce jest niefortunne ze względu na położenie, oraz ze względu na brak możliwości budowy lotniska o wystarczających standardach osiągowych. Ponadto dziesiątki tysięcy ludzi trzeba będzie wysiedlić z nowo-wybudowanych osiedli do innych nowo-wybudowanych osiedli. Cały pomysł wygląda raczej dziwnie - dodaje.

Podział administracyjny wymaga zaangażowania Komisji Europejskiej i spełnienia kilku istotnych warunków, którym lotnisko na Sadkowie może nie sprostać. Jeśli polscy turyści podróżujący dziś z Lotniska Chopina nie będą chcieli latać z Radomia, to linie czarterowe zrobią wszystko, aby taki podział utrudnić.

Na całą rozmowę z Grzegorzem Polanieckim i Andrzejem Kobielskim, członkami zarządu Enter Aira zapraszamy już jutro.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_298e0 2018-10-23 19:00   
gość_298e0 - Profil gość_298e0
Ale jaja, od dzisiaj Modlin też już jest niedobry, bo będzie nim rządził PiS. Trzeba będzie latać z Gdańska i Poznania i nie narzekać, tylko się cieszyć!
gość_34231 2018-10-23 11:10   
gość_34231 - Profil gość_34231
"Podział administracyjny wymaga zaangażowania Komisji Europejskiej"
I to w tym wszystkim jest najbardziej groteskowe.
gość_89f27 2018-10-23 06:52   
gość_89f27 - Profil gość_89f27
Negartwny piar Radomia w natarciu.

Jak za 3 lata na Chopinie będzie tłok, to Warszawiacy sami będą się cieszyć, że mogą polecieć z Radomia a nie z Katowic czy Poznania. Bo Modlin będzie Ryanaira, będzie się korkował a CPK będzie dalej procedowane i w fazie konsultacji.

Strzeżcie się fałszywych proroków...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama