Przewoźnicy ignorują ciszę nocną na Lotnisku Chopina

Tomasz Śniedziewski - Profil Tomasz Śniedziewski
13 czerwca 2018 09:57
7 komentarzy
Linie lotnicze na operujące na Lotnisku Chopina w Warszawie nie przejmują się zakazem nocnych lotów. Problemem jest brak sankcji za nieprzestrzeganie ograniczeń.
Reklama

Decyzja o prowadzeniu wraz z rozpoczęciem sezonu letniego "core night" na Lotnisku Chopina została ogłoszona przez PPL we wrześniu ub. roku. Lotnisko motywowało zmianę głównie potrzebą ochrony mieszkańców okolic lotniska przed nocnym hałasem. Zarządzający portem PPL przekonywał, że otrzymuje liczne skargi, a obecna maksymalna nocna przepustowość lotniska jest już wykorzystana.

Wcześniej na Lotnisku Chopina między godz. 22:00 a 6:00 obowiązywał system tzw. quota count (QC). W tym czasie na lotnisku mogły być wykonane operacje lotnicze o maksymalnej sumie QC równej 24 punktów. Każdy typ samolotu dysponował własną wartością QC zależną od generowanego hałasu.

Po zmianiem która weszła w życie w marcu br., między godz. 23:30 a 5:30 nie można wykonywać żadnych operacji z wyjątkiem lotów państwowych, sanitarnych oraz związanych z bezpieczeństwem państwa. Wyjątkiem są loty opóźnione z przyczyn operacyjnych niezależnych od linii. Linie lotnicze nie mogą jednak planować operacji na godziny "core night". Otrzymany już limit QC linie muszą wykorzystywać w godzinach od 22:00 do 23:30 i od 5:30 do 6:00.


Dane z pierwszych dwóch miesięcy po wprowadzeniu "core night" pokazują, iż wprowadzone ograniczenia pozostają w znacznej mierze martwym prawem, przyznaje Mariusz Szpikowski, prezes PPL w rozmowie z Rzeczpospolitą. W tym czasie PLL LOT, które są największym klientem lotniska, przeprowadziły 121 operacji startów po godz. 23:30. Węgierskie niskokosztowe linie lotnicze Wizz Air w podobny sposób złamały postanowienia ciszy nocnej 89 razy.

Przewoźnicy dość swobodnie podchodzą do ciszy nocnej, gdyż do tej pory nie istniały sankcje, które pozwalałyby na ich ukaranie za nieprzestrzeganie zasad "core night". Jednak już niedługo te praktyki linii lotniczych mogą ulec ukróceniu, gdyż spółka PPL wystąpiła do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o możliwość karania przewoźników nie stosujących się do ograniczeń. Szpikowski chce, by możliwe było nakładanie kar finansowych na linie lotnicze naruszające ograniczenia a także wspomina o jeszcze silniejszym prawie, zezwalającym na odbieranie slotów liniom lotniczym nie stosującym się do ograniczeń.

fot. Piotr Bożyk

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_0a454 2018-07-01 13:07   
gość_0a454 - Profil gość_0a454
Ale to chyba lotnisko daje zgodę na lądowanie?
Więc kto zezwala na hałas?
gość_7708a 2018-06-14 09:04   
gość_7708a - Profil gość_7708a
Lider, Wicelider... W ujęciu ilościowym. A jak to jest w przypadku procentu lotów? A jak w stosunku ilości opóźnień na samolot?
Uwielbiam statystykę... pokazać co się chce.
gość_daa3e 2018-06-13 14:42   
gość_daa3e - Profil gość_daa3e
Wystarczy spojrzeć na lot wizza W61381 i W61382, wiecznie spóźniony, skrócili rotacje do 25 minut które są niemożliwe do wykonania, rozkładowo się zgadza, a w praktyce jak wychodzi to już nikogo nie obchodzi.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama