Dlaczego loty na wschód trwają krócej?

Robert Gancarczyk - Profil Robert Gancarczyk
05 kwietnia 2020 11:25
13 komentarzy
Lot z Nowego Jorku do Warszawy trwa krócej niż ten z Warszawy do Nowego Jorku. Wpływ na to mają tzw. prądy strumieniowe, czyli silne i stabilne wiatry wpływające zarówno na czas lotu, jak i na zużycie paliwa.
Reklama

Samoloty lecące z zachodu na wschód, np. ze Stanów Zjednoczonych do Europy, zawsze lecą szybciej niż te, które podróżują w kierunku przeciwnym. Równocześnie spalają też mniej paliwa. To efekt właśnie prądów strumieniowych.

Prąd strumieniowy (ang. jet stream) to silny, relatywnie wąski i praktycznie poziomy strumień przenoszący z zachodu na wschód duże masy powietrza. Na Ziemi występują dwie główne pary strumieni, po dwie na półkuli północnej i południowej. Silniejszy jest strumień polarny, nieco słabszy zwrotnikowy.

Strumienie powstają w wyniku dwóch czynników. Sam ruch powietrza to efekt nagrzewania się planety i cyrkulacji powietrza w atmosferze. Miejsca występowania prądów strumieniowych to przerwy między tzw. komórkami cyrkulacyjnymi, różniącymi się stopniem nagrzania powietrza. Natomiast kierunek i prędkość prądów strumieniowych wynikają z efektu Coriolisa, czyli w uproszczeniu obrotu Ziemi wokół własnej osi.

Strumienie występują w tropopauzie, czyli między warstwami atmosfery zwanymi troposferą i stratosferą. To oznacza wysokość 9-12 km w przypadku strumienia polarnego i nieco więcej w przypadku strumienia zwrotnikowego (m.in. z tego powodu polarny strumień odgrywa większą rolę w lotnictwie). Grubość takiego strumienia wynosi ok. 2-3 km, a ich przebieg jest zwykle pofalowany. Prędkość prądów strumieniowych uzależniona jest od sezonów - w lecie są wolniejsze natomiast zimą przybierają na sile. Ich prędkość mieści się w przedziale 108 - 225 km/h, jednak zdarzają się sytuacje w których osiągają one prędkość nawet ok. 450 km/h.



Piloci planując trasę przelotu biorą pod uwagę aktualnie występujące prądy strumieniowe na danej trasie. Bywają sytuacje w których ekonomicznej jest wybrać dłuższą trasę np. przelot nad Grenlandią w podróży z Londynu do Nowego Jorku, tylko po to, aby ominąć prąd strumieniowy. Samolot lecący pod wiatr zużyje bowiem więcej paliwa i może lecieć dłużej niż zaplanowano. Z kolei w kierunku przeciwnym kontrolerzy ruchu lotniczego zawsze starają się umieścić samoloty w prądzie strumieniowym. Z tego powodu często loty z Europy do Stanów Zjednoczonych wybierają bardziej północną trasę niż powrotne.

W styczniu 2015 r. British Airways wykonujący lot z Nowego Jorku do Londynu samolotem boeing 777-200 wykorzystując prąd strumieniowy osiągnął prędkość 1199 km/h względem ziemi i był bliski przekroczenia bariery dźwięku, która wynosi 1225 km/h. Całkowity czas tego lotu wyniósł wtedy nieco ponad 5 godz., podczas gdy normalnie to ok. 7 godz.

Globalne ocieplenie wpływa na zwiększenie siły prądów strumieniowych, ale równocześnie czyni je mniej stabilnymi. Już teraz naukowcy obserwują związek między prędkością wiatru w tych miejscach a siłą turbulencji - im mocniejszy jet stream, tym bardziej turbulentny lot. Wraz z nasilaniem się efektów globalnego ocieplenia zjawisko to będzie coraz bardziej dawało się we znaki w trakcie podróży lotniczych. Rośnie zwłaszcza intensywność najsilniejszych turbulencji typu CAT (clear air turbulence, czyli takich, które nie są związane z frontem atmosferycznym). Możemy zatem spodziewać się znacznie bardziej "wyboistych" lotów transatlantyckich, choć równocześnie przynajmniej ze Stanów do Europy dolecimy nieco szybciej. Zahamowanie ocieplenia klimatu powinno nieco "uspokoić" jet streamy.

fot. Wikimedia Commons
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_49cfc 2020-04-05 17:34   
gość_49cfc - Profil gość_49cfc
Jeśli ten wiatr wieje ze zwykła prędkością to tak jest, ze z wiatrem wyjdzie taniej, pod wiatr drożej, ale jeśli wiatr wieje porządnie, to zwykły odrzutowy samolot może rozwinąć prędkość nawet powyżej 1000 km/h, a tutaj już silniki nie będą miały zbyt wiele do powiedzenia, bo technicznie nie maja takich możliwości. W takiej sytuacji taki bardzo silny wiatr czołowy sprawi, ze nawet przy maksymalnej mocy silników i maksymalnym zużyciu paliwa samolot i tak będzie leciał wolniej niż w standardowych założeniach i okaże się, ze taki właśnie lot pod wiatr będzie nie tylko opóźniony, ale tez dla linii lotniczej sporo droższy.
gość_69ca3 2020-04-05 12:16   
gość_69ca3 - Profil gość_69ca3
@gość_c96ff auto ma silnik pewnej mocy, dzięki któremu jedzie X km/h pod wiatr więcej spali ale z wiatrem pojedzie X + Y% km/h szybciej.
Samolot więcej paliwa zaoszczędzi jak poleci z max prędkością a do celu przyleci szybciej.
W USA zdarzyło mi się kilka razy, że samolot przed czasem startował skoro wszyscy już w samolocie byli … no prawie, czekali na mnie … pierwszy raz w życiu byłem wzywany do samolotu na pół h przed odlotem, E45 da się szybko zapełnić
gość_c96ff 2020-03-03 19:50   
gość_c96ff - Profil gość_c96ff
wiatry nic tu nie maja wspolnego skoro auto jedzie z wiatrem czy pod wiatr 100kmh to tylko wiecej paliwa spali a dojedzie w tym samym czasie ten filozof arabski ma troche racji ze nas w hu robia
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama