Norwegian na razie nie poleci z Barcelony do Tokio

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
10 kwietnia 2017 15:00
Umowa dwustronna między Hiszpanią a Rosją uniemożliwia rozpoczęcie niskokosztowych lotów Norwegiana z Barcelony do Azji, a szczególnie do Tokio - przyznał prezes spółki Bjorn Kjos. Przybliża się za to perspektywa lotów do Argentyny.
Reklama

Kjos przyznał, że dwustronna umowa między Hiszpanią a Rosją zezwala na przelot nad Syberią tylko samolotom startującym z Madrytu, a nie z Barcelony. To w praktyce uniemożliwia otwarcie lotów do Tokio, które planował Norwegian. Przelot z pominięciem Syberii byłby znacznie dłuższy, a przez to nieopłacalny. Ta sama umowa wyklucza loty m.in. do Korei Płd.

Norwegian zamierza się teraz skoncentrować na uruchomieniu tras do Ameryki Południowej z hubu w Barcelonie. Pierwszym kierunkiem ma być Buenos Aires.

Kjos zdradził, że Norwegian złożył już aplikację w Argentynie o utworzenie w tym kraju spółki-córki. Zgodnie z umową dwustronną między Hiszpanią a Argentyną, loty między tymi krajami mogą wykonywać jedynie linie zbazowane w jednym z nich. To oznacza, że Norwegian nie może wykorzystać żadnego z posiadanych certyfikatów operatora lotniczego - norweskiego, brytyjskiego ani irlandzkiego.

Na razie nie wiadomo, kiedy Norwegian może uruchomić loty z Barcelony do Buenos Aires. Kjos nie zdradził też, czy będzie to jedyna trasa do Ameryki Południowej.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama