Pierwszy Q400 we flocie LOT-u

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
14 kwietnia 2015 07:01
42 komentarzy
Pierwszy bombardier Q400, który do końca marca latał we flocie Eurolotu, wejdzie dziś (14.4) do floty LOT-u, a za 2-3 dni rozpocznie loty dla tej linii. To początek końca problemów pasażerów i przewoźnika, który od początku kwietnia musiał łatać braki we flocie krótkoterminowymi leasingami.
Reklama

Po likwidacji Eurolotu z końcem marca LOT-owi brakowało samolotów do obsługi połączeń krótkodystansowych. Wcześniej przewoźnik wykorzystywał na tego typu trasach turbośmigłowe bombardiery Q400 obsługiwane przez Eurolot.

Mniejszy z państwowych przewoźników leasingował 11 takich samolotów od firmy Nordic Aviation Capital. Jeden z nich został już wcześniej zwrócony do właściciela, więc na koniec działalności Eurolot korzystał z 10 maszyn. LOT nie mógł przejąć ich bezpośrednio od Eurolotu - musiał wynegocjować nową umowę z właścicielem. To właśnie było powodem opóźnienia.

- LOT w tej chwili pracuje z właścicielem samolotów, by móc włączyć je do swojej floty i rozpocząć na nich rejsy jak najszybciej - zapewnia nas Biuro Prasowe LOT-u. - Pierwszy egzemplarz samolotu oficjalnie został włączony do naszej floty w dniu 14 kwietnia.


Włączenie do floty LOT-u pierwszego z dziesięciu bombardierów Q400 to dobra wiadomość dla pasażerów. W pierwszych dniach kwietnia przewoźnik musiał ratować się wynajmowaniem samolotów wraz z załogami od innych spółek, bo jego własna flota była zbyt mała do obsługi wszystkich tras. Połączenia dla LOT-u obsługiwały m.in. saaby 340 linii Sprint Air oraz airbus A320 Small Planet Airlines. Część połączeń została odwołana.

- Aby zapewnić ciągłość operacyjną LOT podjął decyzję o współpracy z partnerami zewnętrznymi na zasadzie ACMI [leasing samolotu wraz z załogą - red.]. Tego typu uzupełnianie floty na potrzeby bieżących operacji jest codzienną i standardową procedurą obowiązującą na rynku - twierdzi LOT.

Wprawdzie trudno nazwać uzupełnianie floty na bieżąco drogimi i zaskakującymi dla pasażerów leasingami (jeden z redaktorów Pasazer.com leciał wysłużonym A320 zamiast komfortowego embraera LOT-u) działaniem "codziennym", faktycznie nie jest to rozwiązanie niespotykane.

Po włączeniu pierwszego Q400 do floty LOT-u liczba podmian samolotów na maszyny innych przewoźników, jak również liczba odwołań, będą się zmniejszać. Jak udało nam się dowiedzieć, samolot rozpocznie rejsy dla LOT-u za 2-3 dni.


Docelowo LOT planuje włączyć do floty wszystkie 10 bombardierów, które wcześniej latały dla Eurolotu.

- LOT zdecydował się na pozyskanie 10 egzemplarzy Q400 na zasadach leasingu operacyjnego od firmy NAC. Tylko przy takiej wielkości zamówienia LOT ma szanse na skuteczną negocjację korzystnych warunków leasingu. Pozyskanie samolotów Q400 w leasingu operacyjnym bezpośrednio od firmy NAC jest najbardziej efektywnym pod względem kosztowym i przychodowym wariantem dla LOT-u - podkreśla przewoźnik.

LOT na razie nie zdradza planowanego harmonogramu włączenia do floty kolejnych samolotów. Ma to następować "sukcesywnie" po szczegółowych i zgodnych z procedurami odbiorach technicznych. Terminarz jest też uwarunkowany potrzebami operacyjnymi LOT-u oraz szkoleniem załóg na nowy we flocie przewoźnika typ maszyn.

Docelowo bombardiery Q400 zastąpią we flocie LOT-u embraery 170. LOT miał 10 brazylijskich odrzutowców tego typu. Dwa zostały już zwrócone leasingodawcom, a trzy kolejne oczekują na zwrot. Rejsy obsługuje jeszcze pięć embraerów E170.


Bombardiery mają o 8 miejsc więcej niż embraery 170. LOT zapewnia jednak, że to nieznaczne zwiększenie oferowanie mieści się w ramach ograniczeń nałożonych przez Komisję Europejską w związku z otrzymaniem pomocy publicznej przez LOT.

- Sam proces włączenia samolotów typu bombardier Q400 do floty LOT-u był zapisany w planie restrukturyzacji, który zaakceptowała Komisja Europejska - podkreśla LOT. - LOT wdrożył działania i środki kompensacyjne [ograniczenia siatki połączeń - red.] zgodnie z zapisami planu. W procesie monitorowania realizacji planu, spółka wskazuje także adekwatność zastosowanych środków redukcyjnych do zmian rynkowych, wzrostu całego rynku oraz intensyfikacji konkurencji innych przewoźników, jaka następuje na polskim rynku.

Przewoźnik przejmie po Eurolocie nie tylko samoloty. LOT od początku kwietnia w ramach własnej siatki połączeń wykonuje loty do Kiszyniowa, Zagrzebia oraz pomiędzy Krakowem a Gdańskiem. Te połączenia również nie naruszają warunków Brukseli.

Komentarz Pasazer.com

Dwa tygodnie zabrało LOT-owi uporządkowanie kwestii leasingu oraz przeglądu technicznego pierwszego z dziesięciu bombardierów Q400, które do końca marca latały w Eurolocie. Trzeba mieć nadzieję, że włączenie pozostałych samolotów do floty przewoźnika będzie przebiegać sprawniej.

Teraz siatka połączeń jest w rozsypce. Zamiast komfortowych i lubianych przez pasażerów embraerów latają wynajmowane samoloty innych linii. Do obsługi niektórych tras brakuje samolotów, inne są wykonywane maszynami nietypowej wielkości. Doszło do tego, że na niektórych połączeniach europejskich LOT musiał wykorzystać szerokokadłubowe boeingi 787 Dreamliner.

Ponieważ LOT nie przejmuje samolotów bezpośrednio z Eurolotu, lecz pozyskuje je od leasingodawcy NAC, transakcja jest skomplikowana i pewne trudności są zrozumiałe. Tym bardziej, że LOT musiał też zatrudnić pilotów i załogi z Eurolotu za pośrednictwem spółki LOTNIK1 oraz zapewnić odpowiednią obsługę techniczną bombardierów, które do tej pory były serwisowane przez mechaników Eurolotu, a nie LOT AMS-u. Spółka starała się też wynegocjować jak najlepsze warunki leasingu.

To jednak nie zmienia faktu, że do okresu przejściowego po likwidacji Eurolotu można było przygotować się lepiej. Nawet jeśli nie można było szybciej włączyć do floty LOT-u bombardierów (w co można wątpić), to polski przewoźnik mógł zawczasu zaplanować kilku-, kilkunastodniowe leasingi samolotów dostępnych na rynku, zamiast posiłkować się rozwiązaniami ad hoc. Pozwoliłoby to lepiej zarządzać siatką w tym okresie przejściowym. Dobre zaplanowanie wykorzystania floty, przeprowadzone z wyprzedzeniem zmiany rozkładu i w miarę stabilna oferta poprawiłyby poziom komfortu pasażerów oraz mniej kosztowałyby LOT.

fot. Piotr Bożyk, Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_96877 2015-04-23 13:15   
gość_96877 - Profil gość_96877
Już niedługo do floty lotu dołączy EQL. Czy może ktoś widział gdzieś fotki Q400 w malowaniu LO?
gość_053d2 2015-04-20 12:20   
gość_053d2 - Profil gość_053d2
SProstowanie - Q400 ELO obsługiwane były przez GTL-LOT (obecnie LS Technics). Doświadczenie LOT AMS jest niemal zerowe. Przy tym samolocie oznacza to spore kłopoty..
gość_fefa4 2015-04-18 09:55   
gość_fefa4 - Profil gość_fefa4
Niedoskonałe prawo to pewnie jeden z istotnniejszych czynników w naszym kraju..
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama