Amerykańska linia chce latać po Europie

Jakub Kolanko - Profil Jakub Kolanko
04 marca 2021 10:29
Regionalny przewoźnik ze Stanów Zjednoczonych chce już wkrótce latać po Europie – linia będzie chciała zastosować unikalny w Europie model biznesowy, który od lat jest znany i sprawdzony w Stanach Zjednoczonych.
Reklama

Mesa Airlines, amerykańska regionalna linia lotnicza ogłosiła, że ​​planuje dużą ekspansję w Europie, gdzie zamierza założyć spółkę zależną, w której zachowa 49 proc. udziałów. Ma to na celu umożliwienie jej ubiegania się o europejski Certyfikat Przewoźnika Lotniczego (AOC).

Partnerem w tym przedsięwzięciu miałaby być brytyjska firma Gramercy Associated Limited z siedzibą w Lichfield koło Birmingham w Wielkiej Brytanii. Spółka ma powstać pod koniec 2021 r. i chce w przyszłości obsługiwać w Europie flotę ok. 80 samolotów Bombardier CRJ900.

Mesa Airlines to amerykańska regionalna linia lotnicza, która obsługuje 164 samoloty, w tym 20 egzemplarzy bombardiera CRJ700, 64 CRJ900 oraz 76 embraerów 175. Przewoźnik ten nie jest jednak zbyt rozpoznawalny, ponieważ obsługuje głównie loty pod regionalnymi markami amerykańskich gigantów lotniczych – American Eagle oraz United Express. Podpisując odpowiednie umowy code-share, Mesa Airlines dowozi pasażerów z mniejszych lotnisk do dużych baz przesiadkowych największych amerykańskich linii.


Jak podaje American Airlines, w 2020 r. 48 proc. ich pasażerów podróżujących po Stanach Zjednoczonych przynajmniej na jednym odcinku odbyło podróż na pokładzie jednej z 559 maszyn regionalnej marki American Eagle. W rzeczywistości są to samoloty i załogi Mesa Airlines, ale taże m. in. Envoy Air, PSA Airlines czy SkyWest Airlines, z którymi współpracuje American Airlines.

Teraz regionalna linia chce zastosować ten sam model biznesowy na europejskim niebie. Pomysłodawcy nowego projektu zauważają, że europejscy przewoźnicy coraz mocniej dążą do ujednolicania swoich flot krótkodystansowych, w związku z czym pozostawiają w niej jedynie większe maszyny i pozbywają się samolotów o pojemności do 100 pasażerów, co nie sprzyja obsłudze lotnisk o mniejszym popycie. Właśnie tę niszę chce w Europie zapełnić Mesa Airlines i, podobnie jak robi to w Stanach Zjednoczonych, dowozić pasażerów z najmniejszych lotnisk do dużych portów, gdzie podróżujący przesiadają się w dalszą podróż w ramach jednej rezerwacji – bez potrzeby ponownej odprawy czy oddawania bagażu rejestrowanego.

Na razie pomysłodawcy nie zdradzają jednak szczegółów przedsięwzięcia. Nie wiadomo kiedy mogą ruszyć pierwsze loty europejskich Mesa Airlines oraz z jakimi przewoźnikami linia będzie współpracować.

Fot.: Wikimedia Commons
Reklama
W tym temacie przeczytasz
Brak wiadomości
Pasazer.com na Facebooku
...wczytuję...

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama