Lufthansa Group: 5,6 mld euro straty netto po dziewięciu miesiącach 2020 r.

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
06 listopada 2020 09:00
Wczoraj (5.11) Grupa Lufthansy ogłosiła swoje wyniki finansowe po trzecim kwartale 2020 r. Straty niemieckiego holdingu idą w miliardy euro, a zarząd koncentruje się na zahamowaniu wypływu gotówki.
Reklama

Po dziewięciu miesiącach 2020 r. Lufthansa Group (LHG) poniosła stratę operacyjną w wysokości 5,9 mld euro, strata netto wyniosła 5,6 mld euro. Tylko w samym trzecim kwartale te kwoty wyniosły odpowiednio 2,4 i 1,9 mld euro. Oferowanie wyrażone w siedzenio-kilometrach (ASK) po dziewięciu miesiącach spadło o 67 proc. a w trzecim kwartale br. o 78 proc. Liczba przewiezionych pasażerów od początku roku wyniosła 32,1 mln, czyli o 71 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2019 r. W miesiącach lipiec-wrzesień na pokładach maszyn Grupy zagościło zaledwie 8,7 mln pasażerów tj. o 80 proc. mniej niż w trzecim kwartale zeszłego roku. Wskaźnik wypełnienia miejsc spadł o 15,4 punkty procentowe do 67,5 proc. w pierwszych trzech kwartałach br. Natomiast w trzecim kwartale wyniósł zaledwie 53 proc., czyli odnotował spadek o 33,4 punkty procentowe.


Zarząd, który przedstawia tak złe rezultaty finansowe swoim akcjonariuszom musi starać się znaleźć pozytywne elementy, które powstrzymają inwestorów od panicznej wysprzedaży akcji. W swojej prezentacji prezes LHG, Carsten Spohr, podkreślił cztery czynniki, które powinny choć trochę uspokoić właścicieli niemieckiej linii narodowej. Po pierwsze zaznaczył, że skuteczne zarządzanie gotówką i kosztami ogranicza straty operacyjne. Po drugie pochwalił się wzrostem siły Lufthansy Cargo. Po trzecie zauważył, że dyscyplina w ograniczaniu oferowania oraz strategia centrów przesiadkowych wesprze działalność Grupy w ostatnim kwartale 2020 r. Po czwarte wreszcie Spohr stwierdził, że wysoka płynność finansowa LHG umożliwi jej przetrwanie ciężkiej zimy.

Z notowań akcji LHG na frankfurckiej giełdzie wynika, że prezentacja Spohra nie spowodowała odpływu inwestorów od niemieckiej linii. Wydaje się jednak, że informacja przekazana przez prezesa stanowi rodzaj słownej otuchy, bo same twarde dane nie przynoszą zbyt dużego pocieszenia. Co prawda kierownictwo Lufthansy twierdzi, że od lipca do września br. ograniczało miesięczny ubytek gotówki do 206 mln euro (poprzednio Grupa traciła 520 mln euro miesięcznie), ale w trzecim kwartale strata operacyjna była wyższa od tej z drugiego o 500 mln euro.

Bezspornym faktem jest natomiast zysk operacyjny Lufthansa Cargo. Pomimo ograniczenia pojemności przewozowej frachtu aż o 36 proc. przychody części logistycznej Grupy wzrosły od początku 2020 r. o 4 proc. Jednak już w trzecim kwartale wpływy spadły o 2 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2019 r., a pojemność przewozowa obniżyła się aż o 42 proc. Trzeba też pamiętać, że przychody Lufthansa Cargo stanowią jednie 17 proc. wpływów generowanych przez całą Grupę.


LHG zakłada, że w czwartym kwartale 2020 r. oferowanie siedzenio-kilometrów nie przekroczy 25 proc. zeszłorocznych liczb. Wynika to prawdopodobnie z doświadczenia ostatniego półrocza. Od kwietnia do września br. spadek oferowania wahał się od 97 do 75 proc. Wskaźnik wypełnienia miejsc oscylował od 46 do 62 proc. Poniższy wykres, zapożyczony wprost z prezentacji LHG, najlepiej ilustruje powagę sytuacji.


Natomiast teza, że LHG będzie wykorzystywać w większym stopniu siłę swoich centrów przesiadkowych we Frankfurcie i Monachium jest oczywista i banalna. Trudno zakładać, żeby LHG w tak trudnych czasach nie odwoływała się do sowich mocnych stron i przewag.

Wreszcie posiadanie dużych zasobów gotówki przez LHG i w efekcie jej wysoka płynność finansowa jest konsekwencją otrzymania pomocy publicznej w wysokości 6,5 mld euro od rządu federalnego. Na dzień 30 września br. wraz z własnymi wolnymi środkami pieniężnymi LHG posiadała rezerwę gotówki przekraczającą 10 mld euro. Niemniej całe zadłużenie LHG wynosi ponad 8,5 mld euro. W ciągu następnych ośmiu lat Grupa powinna te zobowiązania spłacić. Przy czym już w 2021 r. przypadają terminy spłaty prawie 3,2 mld euro różnych pożyczek i kredytów zaciągniętych przez LHG. Taki kalendarz spłat wydaje się nad wyraz ambitnym, zwłaszcza przy obecnie obowiązującym w Niemczech lockdown'ie.

LHG rozpoczęła również program restrukturyzacyjny, który ma ją przygotować do funkcjonowania na mniejszym, po pandemicznym rynku lotniczym. W ramach tych działań LHG zredukowała o 20 proc. liczbę stanowisk kierowniczych. Zarząd prowadzi też negocjacje w sprawie ograniczenia wynagrodzeń ze związkami zawodowymi. W sumie w ciągu ostatnich 12 miesięcy z firmy odeszło niespełna 14 tys. pracowników (10 proc.), a liczba zatrudnionych spadła poniżej 125 tys.


W trwającym obecnie kwartale kierownictwo LHG spodziewa się zwiększonej straty operacyjnej z powodu konieczności pokrycia jednorazowych wydatków restrukturyzacyjnych. W okresie od października do grudnia br. niemiecki holding będzie tracił 350 mln euro miesięcznie i to bez uwzględnienia kosztów jednorazowych. Powrót do generowania dodatnich przepływów pieniężnych jest spodziewany w trakcie 2021 r. pod warunkiem, że zostanie wykonane ok. 50 proc. pracy przewozowej licząc w stosunku do rezultatów z 2019 r.


Fot.: Lufthansa Group, materiały prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama