×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Finnair dopiero w sierpniu wróci do Polski. Będą znaczne redukcje w rozkładzie


Finnair planuje powolny powrót do latania na trasach europejskich i międzykontynentalnych. Do Polski samoloty fińskiej linii przylecą jednak dopiero w sierpniu.


Mimo trwającej od marca w Europie pandemii przewoźnik nie zdecydował się na całkowite zawieszenie operacji. W ograniczonym zakresie są one realizowane przez cały czas na wybranych trasach krajowych, europejskich oraz z Helsinek do Tokio-Narita. Obecnie linia przedstawiła perspektywy dalszego przywracania połączeń aż do marca 2021 roku. Ich realizacja jest uzależniona od rozwoju sytuacji na świecie i znoszenia restrykcji wyjazdowych w poszczególnych państwach. Niewykluczone są więc korekty i uzupełnienia
tego rozkładu. 

Jeśli chodzi o rynek polski, to zgodnie z aktualnym planem samoloty Finnaira zaczną latać najpierw do Warszawy. Na sierpień przewoźnik zaplanował na razie po jednym rejsie na dzień, a od września połączenie do Helsinek będzie oferowane dwa razy dziennie. Z kolei do Krakowa linia powróci jedynie na wrzesień i październik z trzema lotami tygodniowo. Do marca 2021 roku Finnair nie planuje natomiast latać do Gdańska. 


Wyraźne ograniczenia częstotliwości operacji pojawią się również na wielu innych trasach europejskich. W tym segmencie rynku przewoźnik nie będzie ponadto obsługiwał wielu z pierwotnie zaplanowanych przed wybuchem pandemii połączeń sezonowych i typowo turystycznych. Dotyczy to m.in. większości miast włoskich, hiszpańskich i greckich, ale także wybranych rejsów do Niemiec. 

Duże modyfikacje nie ominą też siatki międzykontynentalnej. Prognozując spodziewane obniżenie popytu na lotach transatlantyckich Finnair nie będzie do marca 2021 roku realizował rejsów z Helsinek do Chicago, Los Angeles i San Francisco. Powrót linii do Miami jest przewidziany na listopad br. jedynie z dwoma rotacjami na tydzień, a przywrócenie codziennych rejsów do Nowego Jorku zajmie kilka miesięcy i jest spodziewane w październiku br. 


Na kluczowym dla Finnaira rynku azjatyckim utrzymane zostaną bez większych zmian loty do Tokio i Osaki, natomiast w siatce nie będzie miejsca dla Sapporo i Fukuoki. Linia mocno też ograniczy swoją ofertę dla rynku chińskiego kasując tymczasowo wszystkie rejsy do Pekinu-Daxing, Guangzhou, Nankin i Xi'an. Powrót na te trasy nie jest przewidywany przed sezonem letnim 2021 roku. Na pozostałych rynkach azjatyckich stopniowe przywracanie wyjściowej częstotliwości lotów zajmie Finnairowi co najmniej kilka miesięcy
aż do przełomu października i listopada. 

Fot. Airbus, mat. prasowe. 




gość_39736 - Profil
gość_39736
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie