Lufthansa krytykuje przejęcie Condora przez PGL

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
10 marca 2020 09:00
31 komentarzy
Lufthansa krytykuje przejęcie niemieckiego Condora przez PGL. Kierownictwo linii wskazuje, że w czasach debaty klimatycznej i wezwań do redukcji ruchu lotniczego, wojna cenowa napędzana państwowymi pieniędzmi jest złą drogą.
Reklama

Grupa Lufthansa ostro skrytykowała przejęcie turystycznej linii Condor przez polski holding lotniczy PGL. Według kierownictwa niemieckiej grupy, to polskie państwo finansuje tę transakcję, powołując się na słowa prezesa LOT-u i PGL, Rafała Milczarskiego, cytowanego w liście Lufthansy: Taka interwencja rządu w konkurencję między liniami lotniczymi jest więcej niż wątpliwa, jeśli chodzi o politykę regulacyjną.

Jak zaznacza niemiecka grupa, LOT został w przeszłości już kilkakrotnie uratowany przez państwo polskie, ponieważ według raportów, skierowanych do polityków i społeczeństwa, nie realizował poprzednio rentownego modelu biznesowego. W opinii kierownictwa Lufthansy, taka długoterminowa pomoc publiczna na przetrwanie na rynku, nie tylko zakłóca konkurencję, ale także szkodzi klimatowi i utrudnia prowadzenie "potrzebnej" konsolidacji branży lotniczej w Europie.

Condor również odrzuca krytykę niemieckiej grupy wskazując, że banki udzielające pożyczek są polskimi komercyjnymi podmiotami rynkowymi, niekontrolowanymi bezpośrednio przez polski rząd. PGL z kolei ma być postrzegany jako prywatny i branżowy inwestor, który został już wcześniej odpowiednio sprawdzony. Niemiecki przewoźnik wskazuje, że transakcja została już zatwierdzona przez niemiecki urząd antymonopolowy.


Polska Grupa Lotnicza zwyciężyła w procesie przetargowym na zakup linii Condor, która znalazła się w niepewnej sytuacji po upadku jej poprzedniego właściciela - grupy Thomasa Cooka. Oprócz PGL-u w konkursie startowali jeszcze dwaj inwestorzy finansowi. Na wcześniejszych etapach zainteresowanie nabyciem przewoźnika wyrażali inni inwestorzy branżowi między innymi fundusz Indigo Partners czy Grupa Lufthansy, która jednak zrezygnowała ze względu na wysokie prawdopodobieństwo odrzucenia tej transakcji przez urzędy antymonopolowe.

Do sfinalizowania transakcji przejęcia przez PGL potrzebne są jeszcze pozostałe zgody urzędów antymonopolowych i finalna aprobata ze strony wierzycieli. Proces ten powinien zakończyć się do kwietnia br.

"Z jednej strony ze względu na ochronę klimatu ruch lotniczy powinien być droższy i zredukowany. Z drugiej strony wojna cenowa jest napędzana pieniędzmi państwowymi, a loty są pośrednio sprzedawane po niskich cenach" - skarżyła się Lufthansa.

Niemiecki przewoźnik już wcześniej zapowiedział, że ścisła współpraca z Condorem w zakresie dowożenia pasażerów na loty średnio- i długodystansowe wygaśnie w 2021 r.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_66614 2020-03-11 07:13   
gość_66614 - Profil gość_66614
@Gość_8b80a
Rzeczywiście, pamiętam że już rozstrzygaliśmy tę różnica zdań :). Tak na prawdę chodzi o jedno zasadnicze pytanie. Mianowicie, czy Condor jest dla Lufthansy bezpośrednim konkurentem. Norwegian wszedł na wysoce dochodowe i już zagospodarowane przez BA/AA kierunki jak JFK, ORD, MIA i LAX. Poprzez zaniżanie cen obniżył tym liniom dochody i jest ewidentnie konkurentem.

Według mnie, z Condorem jest inaczej. Jeśli chodzi o te kluczowe północnoamerykańskie kierunki, jedyne pokrycie DE i LH to LAS, PHX i SEA. Condor nie lata do tych kluczowych dla LH kierunków jak JFK, ORD i LAX jak robi Norwegian. Firmy ubiegają się o zupełnie innych klientów i istnieje pewien nie wypowiedziany kompromis, że LH będzie dowozić pasażerów dopóki DE nie będzie otwierał konkurencyjnych dla niej tras. Dlatego Condor nie jest w obecnym kształcie dla Lufthansy prawdziwym konkurentem, który obniża jej dochody na kluczowych trasach.

Przyznam jednak, że ten układ może się zmienić i Condor może łatwo wejść w rolę Norwegian. Przy zerwaniu CS, Condor nie będzie miał żadnych skrupułów przed otwieraniem kierunków jak MIA, LAX, JFK i ORD, czyli tam gdzie LH zarabia i to dobrze. Nikt z Condoru ani Lotu też nie zasugerował, że Condor chcę w taki sposób podważać dochody Lufthansy. Głównie mówiono o ekspansji w Polsce i na Węgrzech, więc nie widzę powodu żeby LH miała się tego obawiać.

Lufthansa najprawdopodobniej próbuję zapobiec wejścia Condora w PGL nie dlatego że ten jej wejdzie w istotne trasy. Raczej chodzi o to, że Lufthansa dla zasady chcę mieć monopol we Frankfurcie i woli żeby Lotowi gorzej się powodziło niż lepiej. Dostrzega że Lot/PGL może dobrze na tym wyjść i dlatego chcę temu zapobiec. W końcu konkurentowi w autodestrukcji się nie przeszkadza.
gość_56156 2020-03-11 00:25   
gość_56156 - Profil gość_56156
Nie no narracja Lufthansy sięgnęła już bełkotu. Może to być nawet bredzenie. Co ma zmiana właściciela do klimatu? Jeżeli chcą być tacy eko, to może niech przestaną latać wogóle, albo niech podniosą ceny tak wysoko, że klienci wybiora konkurencję.
gość_f6ba3 2020-03-10 21:17   
gość_f6ba3 - Profil gość_f6ba3
Jak to co Lufie do Condora? PR, po prostu PR.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama