×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Qantas: Jak będą wyglądać ultra długie loty?


Oczekuje się, że Qantas ogłosi w marcu br. ostateczną decyzję dotyczącą projektu ultra długich lotów z Australii do Europy i Ameryki Północnej. Pod koniec ubiegłego roku linia wybrała A350-1000 jako preferowany samolot do obsługi tych tras.


Jeśli Qantas zdecyduje się na kontynuowanie projektu, to pierwsze loty rozpoczęłyby się w pierwszej połowie 2023 r. Konfiguracja i wyposażenie samolotów zdolnych do obsługi tak długich tras budzi wiele pytań i zastrzeżeń. Na różnych etapach projektu, media donosiły o pomysłach utworzenia pokładowej siłowni, zamontowania łóżek piętrowych, stworzenia kawiarni czy strefy do ćwiczenia jogi. Wszystkie te idee zostały jednak odrzucone ze względów ekonomicznych. 

Już wcześniej kontrowersyjne było wyposażenie boeingów 787-9 linii Qantas w fotele w konfiguracji 3-3-3 w klasie ekonomicznej oraz ograniczenie przestrzeni na nogi w klasie ekonomicznej-premium. Przypomnijmy, że te samoloty latają m.in. na trasie z Perth do Londynu, zaś według pierwszych doniesień klasa ekonomiczna miała składać się z ośmiu, a nie dziewięciu miejsc w rzędzie. 

Nowe airbusy A350-1000(ULR) australijskiej linii mają posiadać zupełnie nowe kabiny we wszystkich klasach jednak nie wiadomo na czym dokładnie miałyby polegać te nowinki. Oprócz konieczności zapewnienia odpowiedniego komfortu przewoźnik musi, przede wszystkim dojść do porozumienia z personelem kokpitowym i pokładowym oraz doprowadzić do zatwierdzenia umowy z pracownikami. 

Qantas nadal promuje swój projekt, mimo że ten nie uzyskał jeszcze ostatecznego zatwierdzenia. Obecnie przewoźnik prowadzi rozmowy w kwestii wynagrodzenia dla pilotów jednak istnieje ryzyko, że jeśli połączenia ultra długodystansowe będą stanowiły marginalny procent całej siatki, to wtedy umowa o wynagrodzeniach będzie nie do zrealizowania, podobnie zresztą jak cały projekt. 


W obliczu zbliżającego się wycofania z eksploatacji pozostałej floty boeingów 747-400, Qantas dopiero teraz zaczyna osiągać pewną jednolitość kabin w swojej międzynarodowej flocie. Typy foteli są obecnie w miarę spójne począwszy od airbusów A330 po airbusy A380. Wprowadzenie zupełnie nowego produktu zaburzy jednolitość zwłaszcza, że nowe samoloty miałyby latać nie tylko do Europy i Ameryki Północnej, ale także na krótszych trasach do Azji. 

O ile przygotowanie odpowiedniego produktu na długie podróże będzie stosunkowo prostsze w klasie biznes, to wyzwaniem będzie ulepszenie klasy ekonomicznej, w której ma podróżować większość pasażerów. Qantas po odebraniu pierwszych dreamlinerów spotkał się z dużą krytyką ze strony swoim pasażerów, dotyczącą wąskich i niewygodnych siedzeń w klasie ekonomicznej oraz małej przestrzeni na nogi w klasie ekonomicznej-premium. 

W przypadku połączeń trwających aż 23 godziny, czyli prawie cały dzień, Qantas musi zadbać o komfort pasażerów we wszystkich klasach, ale jednocześnie przewoźnik musi dostosować swój produkt na tyle, żeby ostatecznie jednak zarabiać na tych lotach. Czy linii uda się znaleźć satysfakcjonujący kompromis? 

W ubiegłym roku Qantas przeprowadził loty testowe z Londynu i Nowego Jorku do Sydney, podczas których sprawdzono jak będzie przebiegać podróż na tak długim dystansie bez międzylądowania. Samolot zabrał na pokład jednak tylko 50 pasażerów, co więcej wszyscy oni podróżowali w klasach premium. Jak będzie wyglądała taka podróż w przypadku ponad 300-miejscowego samolotu w konfiguracji czteroklasowej i czy w ogóle do niej dojdzie, tego powinniśmy się dowiedzieć w nadchodzących miesiącach. 

fot. mat. prasowe



gość_d5575 - Profil
gość_d5575
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie