IAG sprzeda udziały w Norwegianie

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
31 stycznia 2019 09:24
Grupa IAG ogłosiła, że sprzeda swoje udziały w Norwegianie i nie będzie składać nowej oferty zakupu. Przez to norweski przewoźnik jest zmuszony poszukać nowego finansowania.
Reklama

- International Airlines Group potwierdza, że nie zamierza składać oferty na Norwegian Air Shuttle i że w odpowiednim trybie sprzeda swoje 3,93 proc. udziałów w Norwegianie - wynika z komunikatu prasowego grupy.

W ubiegłym roku norweski przewoźnik otrzymał od IAG dwie propozycje pełnego przejęcia spółki. Zaproponowane warunki nie były jednak wystarczająco satysfakcjonujące dla Norwegiana.

W najbliższym czasie sprzedaż udziałów przez IAG jeszcze bardziej zwiększy presję na finanse przewoźnika i utrudni mu pozyskanie dodatkowego kapitału. Jeśli linia nie znajdzie kupców, to cena akcji może spaść do niebezpiecznego poziomu.

- Plany i strategia Norwegiana pozostają bez zmiany. Celem firmy jest tworzenie nadal długofalowego biznesu z korzyścią dla klientów, pracowników i udziałowców - powiedział Bjoern Kise, szef rady nadzorczej w Norwegianie.


Po rezygnacji IAG, Norwegian chce pozyskać 3 mld koron, aby wzmocnić swoją sytuację finansową. Spółka jednocześnie poszukuje partnera do utworzenia spółki joint venture, który byłby również współwłaścicielem samolotów.

Operacja podwyższenia kapitału jest zabezpieczona poręczeniem Johna Fredriksena, norweskiego biznesmena działającego w branży morskiej, jak i przewodniczącego rady nadzorczej Norwegiana oraz prezesa linii Björna Kjosa. Warunki tej transakcji zostaną przedstawione w połowie lutego br.

Rezygnacja IAG to nie jedyna zła wiadomość płynąca ze strony przewoźnika. Jego wyniki finansowe za 2018 r. również nie napawają optymizmem. Za ubiegły rok linia przewiduje stratę operacyjną w wysokości 3,8 mld koron. Mimo to managerowie Norwegiana są optymistycznie nastawieni, co do najbliższej przyszłości i spodziewają się dużo lepszych wyników w tym roku.

Zawirowania w Norwegianie wywołały wiele sceptycznych komentarzy wśród analityków. Komentatorzy z Bernstein Bank, uważają, że linia nie może znaleźć chętnych do kupna firmy ani do utworzenia spółki joint venture. Wskazują też uwagę na pogarszające się w szybkim tempie wyniki działalności. Sceptycyzm, co do dalszej działalności linii wyraża także prezes Ryanaira Michael O'Leary, który twierdzi, że przewoźnik dłużej nie przetrwa bez pomocy dużego gracza.

fot. mat. prasowe

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama