Kolejny raz LOT przywraca trasę Warszawa-Bejrut

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
15 listopada 2018 08:40
24 komentarzy
Od 14 czerwca 2019 roku LOT zacznie ponownie latać do stolicy Libanu. Trasa została wznowiona pod koniec marca a zawieszona w grudniu 2016 roku.
Reklama

To obecnie drugie połączenie polskiego przewoźnika na Bliskim Wschodzie, a jednocześnie 105. trasa w siatce LOT-u. Bilety są już w sprzedaży.

Połączenie zostało na razie zaplanowane na okres od 14 czerwca do 15 września 2019 r. W czerwcu i wrześniu rejsy będą się odbywały cztery razy w tygodniu, a w lipcu i sierpniu pięć razy. Połączenia będą wykonywane samolotem Embraer 195, który w zależności od wersji posiada na pokładzie od 112 do 118 miejsc dla pasażerów. Czy połączanie zostanie utrzymane także na zimę, będzie zależało od zainteresowania pasażerów i wyników przewozowych w okresie letnim.
Przewidywany czas lotu to 3 godz. 25 minut z Warszawy do Bejrutu i 3 godz. 40 minut z Bejrutu do Warszawy. Samolot będzie startował z Lotniska Chopina o godz. 22:30, żeby lądować w Porcie Lotniczym Bejrut o 2:55 czasu lokalnego. Rejs w przeciwną stronę będzie rozpoczynał o godz. 3:50 lokalnego czasu z przewidywaną godziną lądowania o 6:30.


Uruchomienie połączenia przewoźnik motywuje zwiększającym się w ostatnich latach ruchem do Libanu z Europy. Rozkład został skonstruowany w ten sposób, żeby umożliwić dogodny czas przesiadek w Warszawie w drodze do portów w Europie Zachodniej, Północnej i na Bałkanach. LOT upatruje szansy w ograniczonej obecnie ofercie rejsów do Libanu z Europy Środkowo-Wschodniej innych przewoźników.

W minionych latach LOT woził już pasażerów do Bejrutu, ale tamto połączenie zostało zawieszone. - W porównaniu z tamtą siatką połączeń przewoźnik ma dziś znacznie bardziej rozbudowaną siatke połączeń m.in. w Niemczech i Skandynawii, skąd spodziewamy się dużego zainteresowania rejsami przez Warszawę na Bliski Wschód – mówi Adrian Kubicki, dyrektor komunikacji korporacyjnej LOT.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_94210 2018-11-20 13:21   
gość_94210 - Profil gość_94210
Widzę, że wielu piszących nie docenia ruchu biznesowego do Rzymu. A on jest spory. Kto leciał Alitalią do Rzymu ten wie. Nasze powiązania z Włochami są naprawdę silne. A do tego zawsze dopakuje się masę turystów.

Jeżeli opłaca się latać do biednego Zaporoża to jak ma się nie opłacać latać do bogatego Rzymu z ruchem biznesowym i turystycznym.

Lot chciał latać do Hong Kongu, ale w prasie podawali, że Lufthansa "podkupiła" sloty, żeby blokować konkurencję.
jjemiolo 2018-11-18 19:58   
jjemiolo - Profil jjemiolo
@adam1987: tak to prawda, LCC w OSL, STO , BRU i LON korzystaja z lotnisk bardziej oddalonych od tych uzywanych przez LO. W DUB, ROM, LIS i ATH konkurencja z LCC bylaby bezposrednia bo lataja na te same lub blizsze (CIA) lotniska. Zgoda ze leza dalej od WAW niz HAJ czy NUE. Jednakowoz, tak jak do wspomnianych niemieckich miast, bezposrednie polaczenia LO do nich sa korzystniejsze od obecnie oferowane przez LO tranzyty via FRA, MUC lub VIE, plus wszystkie one maja znaczny potencjal tranzytowy jaki obecny LO juz oferuje na wschodnia strone Europy i czesciowo na Azje, obszary na ktorych LO planuje dalszy rozwoj siatki (wzorem AY?) Ponadto, nie zapominajmy ze Polska to jeden z najludniejszych krajow Europy, z coraz zasobniejszym spoleczenstwem, rozwijajacym sie biznesem i handlem, co lacznie stwarza wystarczajacy potencjal nie tylko dla LCC ale tez tradycyjnych linii jak LO. Tak jak Ty licze ze LO bedzie stopniowo przywracac te trasy. Poki co cieszy mnie powrot do BEY, choc nie rozumiem dlaczego rozklad jest tylko do wrzesnia kiedy rzecznik LO twierdzi ze jesli popyt sie ujawni to moze to byc linia caloroczna. Tylko kiedy LO dowie sie o popycie na zime jesli zamknie linie po trzech miesiacach? W transporcie trzeba czasu na "wyrobienie" swiadomosci klienta o istniejacych mozliwosciach.
gość_515a3 2018-11-18 19:21   
gość_515a3 - Profil gość_515a3
Osobiście wątpię w ATH i FCO by LOT Z kilku powodów. Po pierwsze nie są to kierunki biznesowe, a ruch turystyczny wozi na obu trasach trzech przewoźników:A3/W6/FR oraz AZ/W6/FR, którzy sprzedają bilety tanio. Po drugie z obu miast są bezpośrednie połączenia do większości miast w Azji i Ameryki, gdzie lata LOT i w walce o tych pasazerow jest duża konkurencja przez różne huby. Widac, ze LOT wchodzi tam gdzie jest ruch biznesowy, brak jest konkurencji i skąd można wywozic ruch do Azji, Ameryki i CEE via WAW, bo nie ma połączeń bezpośrednich jak z GOT, HAJ, BLL, NUE, LUX czy STR. Spodziewalbym się więc kolejnych połączeń do portów regionalnych Europy Zachodniej. Mozliwosci jest wiele: BGO, SVG, TRD, VXO, AAL, AAR, CGN, BSL, SCN, FDH, FMO, BRE, DRS, LEJ, BLQ, FLR, TRN, TRS, VRN, LYS, NTE, MRS, TLS, BOD, BIO. A w Europie Wschodniej jest sporo drugorzednych portów w Rumunii, Bułgarii i na Ukrainie i Białorusi. Łącząc te zachodnie z tymi wschodnimi moga stworzyc ciekawa oferte, ktorej nie posiada wielu przewoznikow. Wydaje mi, że raczej tam LOT będzie szukał dla siebie rynku. LOT musi sobie znajdowac nisze, gdzie nie będzie miał wielkiej konkurencji, a te może znaleźć właśnie na lotniskach średnich i małych.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama