LOT poleci do Babimostu własnymi samolotami

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
24 stycznia 2017 07:00
9 komentarzy
LOT będzie obsługiwał połączenie do Babimostu własnymi bombardierami Q400, mieszczącymi 78 pasażerów. Rejsy nie będą miały, wbrew nieoficjalnym pogłoskom, międzylądowania w Poznaniu.
Reklama

Jak dowiedział się Pasazer.com, połączenie ruszy z końcem marca i będzie obsługiwane pięć razy w tygodniu - takiej częstotliwości wymagają płacące za rejsy władze województwa. LOT będzie wykonywał połączenie do Babimostu późnym wieczorem, po nocowaniu samolot wróci do Warszawy wczesnym ranem.

Za obsługę połączeń LOT otrzyma od władz województwa 12,1 mln zł. Taką ofertę narodowy przewoźnik złożył w przetargu na 22-miesięczną promocję regionu m.in. na stronie internetowej i na pokładach. Zgodnie z warunkami przetargu, logotypy województwa pojawią się na dwóch samolotach LOT-u.

Konkurentem LOT-u w przetargu był Sprint Air, który nie dość, że zaoferował cenę wyższą o 1,6 mln zł, to jeszcze pochwalił się podejrzanie wysokimi statystykami strony internetowej. Według oferty Sprint Aira jego strona (liczba odsłon stanowiła 30 proc. kryteriów oceny oferty) notuje miesięcznie milion odsłon. W rzeczywistości statystyka ta dla witryny przewoźnika to mniej niż 100 tys. Spółka podała bowiem statystyki podwykonawcy.

- Składając naszą ofertę w przetargu, który dotyczył promocji województwa lubuskiego, chcieliśmy zapewnić zamawiającemu największy możliwy zasięg strony internetowej i tym samym największą skuteczność reklamy, która miałaby być na niej umieszczona, działając poprzez wiarygodnego podwykonawcę, wydawcę popularnego serwisu o tematyce lotniczej i turystycznej, którego dane wskazaliśmy w ofercie - wyjaśnia Adriana Fibingier-Pawelska, dyrektorka ds. marketingu i PR Sprint Aira.

Przedstawicielka linii nie chce jednak zdradzić nazwy tego podwykonawcy, powołując się na ustalenia z tą firmą.

- Prawo zamówień publicznych zezwala na korzystanie z podwykonawców, a sam zamawiający nie zastrzegł obowiązku osobistego wykonania zamówienia. Rozstrzygając przetarg zamawiający odrzucił jednak naszą argumentację uznając, że z potencjału podwykonawcy nie można korzystać w zakresie kryteriów oceny ofert - dodaje Fibingier-Pawelska.

Sprint Air nie zamierza odwoływać się od wyników przetargu. To oznacza, że województwo może podpisać kontrakt z LOT-em w drugim tygodniu lutego, po upływie czasu na złożenie odwołań.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_e2bb7 2017-01-31 19:59   
gość_e2bb7 - Profil gość_e2bb7
kompletna parodia ! Gorzów ma tramwaje to Zielonej marzy się lotnisko , mówią nawet
często o international intercontinental . Ten samolot będzie latał PUSTY .
FOBIE dwóch wiosek na rubieżach ....,za które płacą podatnicy
gość_39c5b 2017-01-25 12:10   
gość_39c5b - Profil gość_39c5b
"...podejrzanie wysokimi statystykami strony internetowej. Według oferty Sprint Aira jego strona (liczba odsłon stanowiła 30 proc. kryteriów oceny oferty) notuje miesięcznie milion odsłon." ktoś tu chyba nadal nie rozumie co zaoferowano i co deklarowano, a do tego pcha się brukowe kąski...
gość_89df1 2017-01-24 21:10   
gość_89df1 - Profil gość_89df1
Z jednej strony gratuluję Zielonej Górze, z drugiej strony współczuję, ze za taką kasę :-(
Ponoć są przymiarki aby LOT wrócił do Bydgoszczy, bo "pisiory" mają taką wolę polityczną. "Przecież to jest niedopuszczalne aby Polacy latali z Bydgoszczy niemiecką linią, powinni latać przez Warszawę". LOT mówi, że jest chętny ale chce kasy. Oby region się nie zgodził, bo to byłoby nie fair wobec Lufthansy, która lata bez dofinansowania i jest zadowolona.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama