Nowe berlińskie lotnisko znów opóźnione

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
23 stycznia 2017 07:00
24 komentarzy
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom niemal na pewno w tym roku nie uda się uruchomić nowego berlińskiego lotniska im. Willy'ego Brandta - przyznali szef lotniskowej spółki i burmistrz stolicy Niemiec. Opóźnienie inwestycji przekracza już siedem lat.
Reklama

Tym razem problemem okazały się systemy automatycznego otwierania drzwi w terminalu lotniska. Z powodu wadliwej instalacji elektrycznej system nie spełnia norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Do tego odkryto też nowe problemy z instalacją rur zraszaczy przeciwpożarowych.

Jeszcze kilka tygodni temu otwarcie berlińskiego lotniska planowano na IV kwartał br. Teraz wiadomo, że nastąpi to najwcześniej w 2018 r. Władze spółki nie chcą podawać dokładniejszego harmonogramu.

Koszty budowy lotniska, pierwotnie szacowane na 2 mld euro, wzrosły już do 6,5 mld.

Budowa nowego berlińskiego lotniska im. Willy'ego Brandta rozpoczęła się w 2006 r., a miało ono ruszyć już w 2011 r. W trakcie budowy przełożono datę startu na czerwiec 2012 r. Kilka dni przed tą datą okazało się, że z uwagi na liczne błędy konstrukcyjne otwarcie lotniska nie będzie wtedy możliwe. Datę startu wielokrotnie przekładano, a w pewnym momencie pojawiły się nawet wątpliwości, czy w ogóle opłaca się naprawiać pełen fuszerek terminal.

Już teraz wiadomo, że w momencie uruchomienia BER będzie zbyt małym lotniskiem. Pierwotna jego przepustowość ma wynieść 27 mln pasażerów rocznie - w 2016 r. funkcjonujące lotniska Tegel i Schonefeld odprawiły łącznie niemal 33 mln osób, o 11,4 proc. więcej niż w 2015 r. Z tego powodu, wbrew pierwotnym planom, po uruchomieniu nowego lotniska dzielące z nim pasy startowe lotnisko Schonefeld pozostanie przez jakiś czas otwarte. Nie wiadomo, czy możliwe będzie natychmiastowe zamknięcie Tegel.

Obecnie berlińskie lotniska są rozbudowywane, aby zminimalizować dyskomfort pasażerów. Na położonym w pobliżu centrum miasta Tegel nie ma jednak możliwości budowy nowych terminali, a obecne działają od dawna na granicy przepustowości. Port lotniczy jest powszechnie uważany za jeden z najmniej komfortowych wśród stołecznych lotnisk w Unii.

Z kolei dawne wschodnioniemieckie lotnisko Schonefeld, jedno z najszybciej rosnących w Europie, zyskało niedawno nowy terminal, a inwestycje w ten port w 2016 i 2017 r. sięgną niemal 50 mln euro. W II kwartale br., po otrzymaniu pozwolenia na budowę, ruszy remont terminali A oraz D.

Nowe lotnisko jest dobrze widoczne z Schonefeld - ponieważ lotniska dzielą infrastrukturę lotniczą, kołujące samoloty przejeżdżają koło wyglądającego na gotowy terminal. Przejezdna jest także linia kolejowa wraz z podziemną stacją pod nowym terminalem. W zeszłym roku przez kilka tygodni, w trakcie remontu pasa lotniska Schonefeld, wykorzystywany był nowy pas lotniska im. Willy'ego Brandta.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_88677 2017-01-25 21:03   
gość_88677 - Profil gość_88677
Oczywiście że jest opóźnione po raz kolejny. Trzeba najpierw dobić AB, a potem wszystko będzie grało.
Marcin14 2017-01-25 00:21   
Marcin14 - Profil Marcin14
Tutaj znalazłem oryginalny projekt terminali TXL wraz z projektowaną końcową stacją metra: zobacz link Burzliwe dzieje Berlina Zachodniego nie pozwoliły na realizację tego projektu. Ciekawe, jak sytuacja wyglądałaby dziś, gdyby ten projekt był zrealizowany w całości, jak planowano (ale znając silne lobby environmentalistów w Niemczech, pewnie i tak doprowadziliby do jego zamknięcia).
Marcin14 2017-01-25 00:04   
Marcin14 - Profil Marcin14
gość_2cf72: Dziękuję za wnikliwość. Użyłem skrótu myślowego i uproszczenia zarazem, chodziło mi nie o samo lotnisko TXL (które oczywiście było zbudowane w rekordowo szybkim tempie dla usprawnienia mostu powietrznego) ale o terminal oddany do użytku w 1974 r. W dodatku historia z terminalem jest dużo bardziej skomplikowana, bo właśnie przez te wspomniane restrykcje i sytuację polityczną nie za bardzo wiadomo było czy ten port może być kiedykolwiek "światowy" czy "regionalny". W oryginalnych planach terminalem miały być dwa sześcioboki (drugi miał być, jeśli się nie mylę, w miejscu obecnego Terminalu C), jednak drugi nigdy nie został zbudowany, a mógł zawierać stanowiska dla samolotów szerokokadłubowych, które zaczęły latać właśnie w tamtym okresie. Oczywiście powinno być z hubami europejskimi a nie niemieckimi - a jakoś zapomniało mi się, że Berlin Zachodni miał specjalny status administracyjny (choć w późnych latach 80-tych poprzedniego wieku byłem tam częstym gościem i powinno było mi to utkwić w pamięci) i rzeczywiście połączenia były realizowane przez wszystkie możliwe linie, ale jedynie należące do Francji, Wielkiej Brytanii lub USA (nawet specjalnie tworzono linie lotnicze dla operowania z Berlina Zachodniego).
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama