Załogi Lufthansy grożą strajkiem od piątku

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
03 listopada 2015 08:17
6 komentarzy
Już w najbliższy piątek (6.11) załogi Lufthansy mogą rozpocząć tygodniowy strajk. By tego uniknąć, zarząd musiałby do czwartku zaakceptować żądania związkowców dotyczące premii i emerytur.
Reklama

Związkowcy z organizacji personelu pokładowego UFO wyznaczyli zarządowi niemieckiego koncernu czas do godz. 18 w czwartek na przystanie na ich żądania. Jednak szefowie związku sami przyznają, że nie oczekują, iż po dwóch latach negocjacji nagle władze linii zmienią zdanie.

Władze Lufthansy odpowiadają jedynie, że strajk jest złym rozwiązaniem, a przywileje emerytalne w tej linii należą do najbardziej hojnych w Niemczech.

Związkowcy wskazują jednak, że Lufthansa ma rekordowe zyski i nie musi ciąć kosztów. Koncern tylko w III kwartale zarobił 794 mln euro netto, a w całym roku szacuje zysk netto na 1,95 mld euro. Jednak władze Lufthansy odpowiadają, że cięcia kosztów są potrzebne, by zachować konkurencyjność w dłuższej perspektywie czasu.

Na razie nie wiadomo, jak szeroko zakrojony będzie ewentualny strajk w Lufthansie. Jest jednak prawdopodobne, że od piątku przez tydzień pasażerowie tej linii będą musieli liczyć się z bardzo dużymi utrudnieniami.

Lufthansa niezależnie prowadzi negocjacje dotyczące warunków zatrudnienia ze związkami zawodowymi pilotów. Ta grupa zawodowa w ciągu ostatniego 1,5 roku protestowała kilkunastokrotnie, a tylko w tym roku Lufthansa straciła przez strajki 130 mln euro.


Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_d0219 2015-11-04 13:38   
gość_d0219 - Profil gość_d0219
Moga sobie strajkowac, jest to czasami uciazliwe, ale ja cenie ta linie, nie sadze, ze doprowadzi to do jej upadku.
Sa w zbyt dobrej kondycji by strajki czy ekspansja arabskich przewoznikow czyms im zagrozila.
Latam z nimi czesto i latac bede nadal.
Affinitor 2015-11-04 12:40   
Affinitor - Profil Affinitor
Kitsune: Niemcy to bardzo pragmatyczny naród i jesli trzeba to potrafią prawidłowo oceniać sytuacje. Wola jej rozwiązania musi jednak leżeć po obu stronach, a władzom wielkich koncernów czasem wydaje sie, ze żyją w innym świecie. Najlepszym przykładem z ostatnich dni były strajki w Deutsche Bahn, dopóki mozna sie było bawić w paraliżowanie kraju, to trwała zabawa, ale gdy zrobiło sie nieciekawie, to porozumiano sie w ciagu dwóch dni.
Affinitor 2015-11-04 12:37   
Affinitor - Profil Affinitor
Z tym mniejszym zaufaniem w przypadku Lufy to akurat moim zdaniem nie do konca. Jej głowni klienci, czyli Niemcy, na pewno tego zaufania nie stracą, bo we krwi maja zaufanie do swoich dobrych marek. A inni? Mysle, ze poziom usług zapewniany przez Lufthanse dla większości klientów, ktorzy nie kierują sie tylko cenami, nadal bedzie sprawiał, ze beda wybierać te linie. Podniecanie sie tym, ze z powodu strajków Lufa zbankrutuje to raczej domena tych, ktorzy nigdy lub prawie nigdy nią nie latali, bo zazwyczaj pozostają w kręgu FR-W6 itp. :)
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama