×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


SAS cudem uniknął zderzenia


Samolot SAS 3 marca leciał z Kopenhagi do Rzymu. Wkrótce po starcie załoga dostała informację o niezidentyfikowanym obiekcie poruszającym się tym samym korytarzem powietrznym. Obiektu nie było jednak widać na radarze zamontowanym w samolocie. Jak mówi Jens Olsson ze szwedzkiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która bada incydent, tajemniczy obiekt okazał się rosyjskim samolotem zwiadowczym Ił-20. To maszyna, które zadaniem jest wykrywanie, przechwytywanie i namierzanie źródeł telekomunikacyjnych i IT. Do incydentu doszło 50 kilometrów na południowy zachód od Malmö, nad wodami międzynarodowymi. Rosyjska maszyna została wychwycona przez naziemny system radarowy. Dzięki temu w porę zaalarmowano pilota samolotu SAS, który w ostatniej chwili zdołał zmienić kurs. Samoloty minęły się w odległości zaledwie 90 metrów. Przepisy dopuszczają minimalną odległość 300 metrów. Załoga pasażerskiego samolotu zdążyła zobaczyć, że Ił-20 był pomalowany na szaro, miał na dachu długą antenę, za to żadnych oznakowań.

08/05/2014 09:33,  
<>

gość_45436 - Profil
gość_45436
  

  
Rosjanie lataja po niebie calego swiata i wysylaja wszystkim oto taki sygnal: UFOjtie nam, UFOjtie nam!!! :) Swoja droga, po co sie pchaja z bombowcami strategicznymi dalekiego zasiegu TU160nad Pacyfik? Tam tez zaczna szukac ropy i gazu? :)
11/05/2014 11:03  

  
No jak to Rosja!! Nie liczy się z nikim. Gdyby była katastrofa i tak znaleźli by wytłumaczenie. Z nikim się nie liczą. Robią co chcą!!
08/05/2014 17:36  

  
Jak zwykle Rosjanie nie widzą w tym zadnego problemu,., udaja że nic sie nie wydarzyło
08/05/2014 12:18  

  
Ciekawy przypadek. Dzięki za info
08/05/2014 11:07  

  
Samolot SAS 3 marca leciał z Kopenhagi do Rzymu. Wkrótce po starcie załoga dostała informację o niezidentyfikowanym obiekcie poruszającym się tym samym korytarzem powietrznym. Obiektu nie było jednak widać na radarze zamontowanym w samolocie. Jak mówi Jens Olsson ze szwedzkiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która bada incydent, tajemniczy obiekt okazał się rosyjskim samolotem zwiadowczym Ił-20. To maszyna, które zadaniem jest wykrywanie, przechwytywanie i namierzanie źródeł telekomunikacyjnych i IT.

Do incydentu doszło 50 kilometrów na południowy zachód od Malmö, nad wodami międzynarodowymi. Rosyjska maszyna została wychwycona przez naziemny system radarowy. Dzięki temu w porę zaalarmowano pilota samolotu SAS, który w ostatniej chwili zdołał zmienić kurs. Samoloty minęły się w odległości zaledwie 90 metrów. Przepisy dopuszczają minimalną odległość 300 metrów. Załoga pasażerskiego samolotu zdążyła zobaczyć, że Ił-20 był pomalowany na szaro, miał na dachu długą antenę, za to żadnych oznakowań.
08/05/2014 09:33  

reklama
reklama
  

<>


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie