LOT poleci z Warszawy do Ostrawy

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
25 listopada 2019 15:15
31 komentarzy
Od 30 marca 2020 r. LOT zaoferuje bezpośrednie rejsy między Warszawą a Ostrawą. Połączenie będzie wykonywane 5 razy w tygodniu (oprócz śród i niedziel).
Reklama

O wejściu LOT-u do Ostrawy mówiło się już jakiś czas temu. W czerwcu br. władze kraju morawsko-śląskiego przyjęły plan dopłat dla przewoźnika lotniczego, który realizowałby rejsy do jednego z europejskich portów węzłowych. Pod uwagę brane były: Wiedeń, Monachium i Warszawa. Zdecydowano się wtedy na dotowanie Polskich Linii Lotniczych kwotą 10 mln koron czeskich (ok. 1,67 mln złotych). Jak podawały już wtedy czeskie media, polski przewoźnik planował połączenie pomiędzy lotniskiem Chopina a Ostrawą.
W poniedziałki, czwartki i soboty starty z Lotniska Chopina przewidziane są na godz. 11:50, a lądowanie w Ostrawie nastąpi po godzinnym rejsie. Na lotnisku im. Leoša Janáčka samolot spędzi 35 min., by potem ruszyć w drogę powrotną do Warszawy, gdzie zamelduje się o 14:30. We wtorki i piątki wyloty z Polski zaplanowane są na godz. 15:30, a powroty na 18:10. Trasę obsługiwały będą bombardiery Q400 lub embraery E170.


- Od marca przyszłego roku mieszkańcy regionu Morawsko-Śląskiego zyskają nowe połączenie, dzięki któremu pasażerowie podróżujący z i do Ostrawy będą mieli możliwość podróży do ponad 111 kierunków atrakcyjnych zarówno turystycznie jak i biznesowo. Rozkład został zaplanowany w taki sposób, aby pasażerom podróżującym z Polski i licznych lotnisk w regionie umożliwić szybkie i wygodne przesiadki w Warszawie na loty do Ostrawy. Z kolei w drodze ze stolicy regionu Morawsko-Śląskiego LOT zapewnia swoim pasażerom dostęp do szybkich przesiadek na Lotnisku Chopina na rejsy europejskie m.in. do Brukseli, Paryża, Amsterdamu oraz Dusseldorfu. Pasażerowie zyskają także możliwość lotów dalekodystansowych m.in. do Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Azji - np. do Singapuru i Seulu - powiedział Stefan Malczewski, członek zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT.

Lotnisko im. Leoša Janáčka w Ostrawie od kilku lat nie posiadało regularnych połączeń przewoźnika hubowego. Ostatni rejs do Pragi CSA zaoferowało stąd na początku 2019 r. Lotnisko na czeskim Śląsku obsługiwane było w ramach rotacji ze stolicy naszego południowego sąsiada do Bratysławy. Łącznie w wybrane dni w ofercie były dwa rejsy dziennie. Na obecną chwilę Ostrawa ma tylko połączenia do Londynu-Stasted, na których operuje Ryanair.

Bilety na nowe połączenie dostępne są na stronie przewoźnika i u pośredników.

fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_495b2 2019-11-27 12:41   
gość_495b2 - Profil gość_495b2
vscrew, gość_ec29c - LO jak i większe od niego linie sieciowe zarabiają właśnie głownie i przede wszystkim na przesiadkach. Loty p2p co najwyżej to wspomagają. Polecem gdzieś chyba na ex-yu aviation analizowali ZAG. I byli pod wrażeniem sukcesu połączenia WAW-ZAG w sytuacji, gdy w przeciwieństwie do konkurencji (np. LH) nie ma podstaw do ruchu p2p. A więc LO wyrwał konkurencji duży segment ruchu przesiadkowego, głównie do USA. Gdyby LO miał bazować na ruchu p2p, to powinien sprzedać 2/3 floty i latać w 10-12 miejsc w Europie i 2 do USA. Loty p2p z wielu baz bez hubu to model biznesowy LCC, bazujący na potokach pracowniczych oraz wakacyjnych.
gość_ec29c 2019-11-27 09:09   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
@gość_1618a

Tak, problem Austrian jest bardziej złożony, na dokładkę Wiedeń jest ze dwa-trzy razy bogatszy od Warszawy, jest też miastem turystycznym, na dokładkę to wielki ośrodek szpiegowski i raj podatkowy i wielkie europejskie centrum prania brudnych pieniędzy.

Ale ja używam Austriana i Wiedeń jako przykład co by było, gdyby na Okęciu były wolne sloty. I można tego używać, bo wiemy, że Wizz chciał bazować dodatkowe samoloty. W 2020 będzie tylko jeden dodatkowy, bo brakuje slotów.

Ja nie jestem zauroczony LCC, bo uważam, że model wielu baz i hubów jest bardziej efektywny i od LCC i od lotnisk/linii głównie przesiadkowych. Natomiast wyniki Wizza, linii która zaczęła latać w 2004 roku są imponujące. FR ma problem, bo MOL na starość oszalał i wpakował się w pełnoskalową wojnę z grupą LH. Gdyby nie lazł do Frankfurtu i Wiednia, tylko ograniczył się do Kolonii, Berlina, Stuttgartu itp. to czytalibyśmy o nowych rekordowych zyskach.

@vscrew

Ja się też czasami z Tobą zgadzam, ale Finnair to przykład klęski linii przesiadkowej, co pokazują wyniki za lata 2018 - 2022.

Natomiast KLM bazuje na wielkiej aglomeracji Amsterdam/Rotterdam/Haga. To wielkie centrum firm, handlu, siedzib na Europę, siedzib spółek holdingowych. To generuje wysokopłatny ruch P2P. Wielka aktywność biznesowa sprawia, że z/do AMS mamy wysokopłatny ruch biznesowy. KLM ma duży odsetek przesiadek wynikający z dopełniania samolotów, natomiast nie ma ani jednego kierunku bez silnego P2P.

Warto również zauważyć, że KLM zmniejsza samoloty długodystansowe stawiając na Dreamlinery. O kierunkach rozwoju floty średniodystansowej niewiele wiemy przez problemy z MAX-ami. Rezygnując z B747 KLM ograniczy przesiadki. Rezygnując z A330-200 zwiększy odsetek przesiadkowiczów, ale będzie miał niższy koszt fotela w 787-9. Nie wiem co KLM planuje wysyłać do LCY, ale wygląda, że najmniejszym "normalnym" samolotem we flocie będzie E195-E2.

Holandia jest na tyle mała, ze możemy używać liczb z całego kraju. Natomiast Okęcie obejmuje tylko wycinek Polski.

To podsumujmy:

PKB AMS: 900 mld $, WAW 200 mld $.
Catchment Area: AMS: 15 mln, WAW 10 mln.
Struktura firm: AMS: własne międzynarodowe, siedziby zagranicznych na Europę, siedziby struktur holdingowych
WAW: głównie siedziby firm zagranicznych na Polskę
Amsterdam to wielki ośrodek turystyczny, szczyt odwiedzin w weekendy. Warszawa nie jest postrzegana jako turystyczna, dołek w weekendy.
Pipidówy: dla KLM Poznań, aglomeracja 1,4 mln okazał się zbyt mały i zbyt biedny. LOT lata po małych biednych pipidówach bez silnego P2P do WAW.

@adam7691

I po co ta prymitywna erystyka?

A merytorycznie, zarządowi nie można dać swobody, bo chcąc zbudować drugiego Finnaira, zbudował drugi BA. I teraz zamiast po cichu wycofać się z tego absurdalnego pomysłu, z uporem brnie w to dalej. Podobnie jak ktoś powinien powstrzymać szaleństwa zarządu Finnaira, który już jest zbyt duży, traci na lataniu do Chin, a zarząd ogłosił pogłębienie ekspansji.

Na dokładkę CPK jest niezwykle szkodliwym projektem anty-regionalnym, który doprowadzi do zupełnie absurdalnej rozbudowy infrastruktury. I do tego, że zabraknie na kolej regionalną/aglomeracyjną, na tramwaje i metro.

I koniec końców zajmij się tematem pozyskania Krzesin na cele cywilne, zamiast wielbić szkodliwy anty-polski CPK.
gość_b8a3e 2019-11-26 22:52   
gość_b8a3e - Profil gość_b8a3e
Alitalia to już chyba z 10 lat tak upada. To akurat czysta polityka, gdyby kryzys w Locie przytrafił się nie za czasów PO, tylko przy obecnych rządach to nasze linie zostałyby tak samo szybko ścięte jak Malev, który przecież mimo problemów mógłby się długo bujać gdyby nie veto KE, a to być może by się nie pojawiło, gdyby nie to, ze w Budapeszcie już wtedy rządził Orban.
Co do zarabiania na p2p, to właśnie Austrian pokazuje jak można staczać się po równi pochyłej bazując na takim modelu. Zauroczeni LCC powinni włączyć myślenie i zastanowić się skąd biorą się coraz gorsze wyniki giganta z Irlandii. Co z tego, ze nadal jest na plusie, jeśli tego plusa z roku na rok jest mniej, a rejsów więcej. Myśle, ze MOL nie bez powodu ewakuował się ze swojego ulubionego przez lata fotela - FR czekają spore zmiany, które pewnie dla wielu okażą się kubłem zimnej wody.
Polska wbrew propagandzie, jest caly czas krajem na dorobku. Ponieważ ostatnio kasa ze skarbca leje się do kieszeni strumieniami, to przez moment mamy poczucie większego bogactwa, ale mentalność mamy nadal panszcyzniana. Ma być jakość 5*, ale ceny ze starej Biedronki. To nic, ze cena jak za miejski autobus, ma być wyszynk jak w klasie biznes. Śmiać mi się chce czasem z wielu moich kolegów, którzy plują na Lot, bo to niby jest kiepska linia, która w 100% przypadków ma opóźnienie i to co najmniej godzinne, za to LH czy BA to najwspanialsze linie na świecie. Gryzę się przy nich zawsze w język, bo dyskusja o tym jak bardzo potrafi się spóźnić Lufa nie ma sensu, oni i tak wiedza lepiej. A ta wspaniała Lufa potrafi odwołać już po boardingu samolot z nieodległego Luksemburga do Frankfurtu, zostawiajac 80 osób o godz. 19 na lodzie tylko dlatego, ze w samolocie trzeba zmienić oponę, a w LUX nie ma zaplecza technicznego, a ponadto Lufa nie ma tam swojego serwisu i jest obsługiwana przez Luxair, który sam nic nie może zrobić i żeby przebukowac pasażerów musi... wydzwaniać do Lufy we FRA... już widzę co by się działo, gdyby to samo zrobił Lot...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama