SAS rezygnuje ze sprzedaży wolnocłowej na pokładach samolotów

Mateusz Gałabuda - Profil Mateusz Gałabuda
07 czerwca 2019 08:27
1 komentarz
Tłumacząc swoją decyzję staraniami ograniczenia emisji o 25 proc. do 2030 roku i zwiększenia oszczędności paliwa skandynawski SAS ogłosił, że nie będzie już na pokładach swoich samolotów prowadził sprzedaży produktów wolnocłowych. Zakończenie pokładowego handlu planowane jest na koniec roku.
Reklama

- Rezygnacja ze sprzedaży wolnej od podatku zmniejszy całkowitą wagę samolotu, co z kolei zmniejszy zużycie paliwa i poziom szkodliwych emisji - powiedziała Freja Annamatz, rzeczniczka prasowa SAS.

- Każdy krok na drodze do zrównoważonej podróży lotniczej jest ważny - dodał Karl Sandlund, wiceprezes SAS ds. handlowych. - Każda inicjatywa mająca na celu zmniejszenie masy i tym samym ograniczenie zużycia paliwa jest oceniana pozytywnie i pomaga dbać o środowisko.


Choć sprzedaż wolnocłowa na pokładach samolotów jest popularna wśród wielu pasażerów, zwłaszcza podczas lotów długodystansowych, to SAS będzie dążył do zaoferowania alternatywnych form zakupu towarów na pokładzie. Skandynawski przewoźnik nie jest pierwszym, który wdrożył takie rozwiązanie. American i Delta usunęły sprzedaż wolnocłową z pokładów odpowiednio w 2014 i 2015 roku. Następnie United poszło w ich ślady w 2017 r. Warto jednak zauważyć, że przewoźnicy ci nie zrezygnowali ze sprzedaży na pokładzie w celu ograniczenia emisji. Linie jako argument za usunięciem tej usługi z oferty wskazywali niski poziom sprzedaży i jej nieopłacalność. Jako dobre źródło oszczędności rezygnację z handlu pokładowego uznał za to w 2017 roku Qantas, który stwierdził, że zmniejszy to masę samolotów i spalanie paliwa podczas lotów.

Ostatnio decyzję o zakończeniu wolnocłowej sprzedaży pokładowej podjął też holenderski KLM. Przewoźnik ten zawiesi usługę początkowo na trasach europejskich, a następnie od początku 2020 roku również na połączeniach długodystansowych. KLM wskazuje na sklepy internetowe i konkurencję ze strony sprzedawców detalicznych jako główne powody rezygnacji z handlu pokładowego.

- Klienci przyzwyczaili się już do niemal nieskończonej gamy produktów, które mogą nabyć w najniższej dostępnej cenie w Internecie - stwierdził KLM w oświadczeniu dotyczącym zmian w ofercie.


Przewoźnicy, którzy prowadzą lub prowadzili handel pokładowy zgodnie przyznają, że wśród pasażerów, którzy często podróżują i szukają prezentów w ostatniej chwili bardzo popularnymi produktami są perfumy, alkohol, biżuteria, zegarki czy nawet modele samolotów. Niestety statystyki są nieubłagane i na koniec każdego lotu i tak duża liczba artykułów zabranych na pokład pozostaje niesprzedana, a więc paliwo potrzebne do ich przewiezienia można uznać za zmarnowane.

fot. mat. prasowe
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_01914 2019-06-07 16:53   
gość_01914 - Profil gość_01914
I bardzo dobrze bo zamieszanie jakie powstaje w trakcie takich zakupów czasami przerasta i personel pokładowy i kupujących.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama