Primera Air ogłosiła bankructwo

Bartłomiej Morga - Profil Bartłomiej Morga
01 października 2018 21:31
7 komentarzy
Linia lotnicza Primera Air poinformowała, że zawiesza wszystkie swoje loty od wtorku (2.10). Przewoźnik przyciągnął uwagę branży lotniczej, gdy w 2017 ogłosił, że zamierza sprzedawać bilety na loty między londyńskim Stansted, a Ameryką Północną za zaledwie 99 dolarów.
Reklama

Informacja została podana późnym wieczorem w niedzielę (30.09) za pośrednictwem strony internetowej:



Pierwsze miesiące działalności pokazały jednak, że ultra niskokosztowy model działalności biznesowej na trasach transatlantyckich nie sprawdza się. Przewoźnik za niepowodzenia obwiniał Airbusa, który nie wywiązywał się z uzgodnionych terminów dostaw A321neo, zmuszając Islandczyków, by masowo odwoływali swoje loty lub pasażerów wozili niespełna 30-letnim boeingiem 757 wyczarterowanym od jednego z amerykańskich przewoźników. Dodatkowo, by wypełnić samoloty, przewoźnik zdecydował się obniżyć ceny do poziomu 63 dolarów za lot w jedną stronę.

Pomimo tego, ostatni miesiąc przyniósł prawdziwy wysyp nowości ze strony Primery. Linia kolejno ogłaszała nowe trasy za ocean z Brukseli, Berlina, Frankfurtu i Madrytu, a do ich obsługi przeznaczyła nowoczesne boeingi 737 MAX 9, których odbiory miały rozpocząć się w pierwszej połowie przyszłego roku.


Według dziennika "The Independent" informacja wywołała zamieszanie na lotniskach - pasażerowie poniedziałkowego rejsu PF47 z Waszyngtonu do Londynu na lotnisku wylotowym oczekiwali aż kapitan rejsu otrzyma niezbędne instrukcje, natomiast pasażerowie lotu PF41 z Londynu do Newark nie zostali wpuszczeni na pokład.

Niewiadomą pozostaje czy poszkodowani pasażerowie, otrzymają jakąkolwiek rekompensatę z tytułu niewywiązania się z umowy przewozu. Jak informuje wspomniany dziennik - pasażerowie skarżyli się już wcześniej na brak wypłacania należnych im odszkodowań z tytułu odwoływanych lotów.

Ciekawostką jest fakt, że oficjalne zaprzestanie działalności wypada w pierwszą rocznicę zawieszenia działalności operacyjnej innego taniego przewoźnika - Monarch Airlines - którego upadłość jest określana "największym upadkiem w historii brytyjskiego lotnictwa cywilnego".

fot. Primera Air
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_89b60 2018-10-02 15:07   
gość_89b60 - Profil gość_89b60
gość_64a9d: ryanair
gość_64a9d 2018-10-02 14:43   
gość_64a9d - Profil gość_64a9d
Sezon upadków zaczęto. Najpierw Primera Air potem Small Planet i kto następny ?
gość_88aa6 2018-10-02 14:29   
gość_88aa6 - Profil gość_88aa6
Można mieć wątpliwości co do sensowności na większą skalę latania przez Atlantyk samolotami wąskokadłubowymi. W porównaniu do tras krótkiego zasięgo spadają zyski przez mniejszą ilość pasażerów, a rosną koszty przez większą ilość zabieranego paliwa (co przekłada się na zwiększone jego zużycie) i zazwyczaj brak możliwości wykonania lotu w obie strony z jedną załogą. Wprawdzie samoloty szerokokadłubowe są droższe w zakupie i eksploatacji, zabierają jednak na pokład więcej pasażerów i cargo, więc i zyski z nich są wyższe. Wydaje się więc, że loty przez Atlantyk samolotami wąskokadłubowymi to raczej stosunkowo niewielka nisza.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama