LOT: Boeing 767 będzie komfortowy

Piotr Golianek - Profil Piotr Golianek
09 października 2016 10:27
20 komentarzy
Boeing 767-300ER, który LOT wynajmie w przyszłym roku do obsługi trasy Warszawa-Newark, zostanie wcześniej zmodernizowany. Oferowany produkt pokładowy ma być na zbliżonym poziomie do Dreaminerów.
Reklama

LOT wynajmie boeinga od linii EuroAtlantic Airways, aby uruchomić w kwietniu przyszłego roku nowe połączenie do Newark. Samolot będzie wykorzystywany do sierpnia, potem na trasę zostanie wprowadzony boeing 787-8 Dreamliner.

Boeing 767-300ER przed włączeniem do floty polskiego przewoźnika przejdzie wymianę wnętrza. Odnowiona zostanie klasa biznesowa oraz ekonomiczna.

W klasie biznesowej podróżni zastaną fotele z funkcją masażu rozkładające się do pozycji całkowicie leżącej. Do dyspozycji pasażerów będzie także system audio-wideo na żądanie, 15-calowy dotykowy ekran wraz z pilotem, słuchawki z redukcją szumów, liczne schowki, wejście na port USB oraz gniazdko 110V. Fotele w klasie biznesowej będą ustawione w konfiguracji 1-2-1. Lotowskie boeingi 787 mają odmienną konfigurację 2-2-2, która jest uważana za mniej komfortową dla pasażerów zajmujących miejsca przy oknach.


W klasie ekonomicznej podróżni zastaną fotele z funkcją 10-stopniowego odchylenia oparcia, system audio-wideo na żądanie, 10-calowy dotykowy ekran wraz z pilotem oraz wejście na port USB.

Wypożyczany od EuroAtlantic Airways boeing będzie wyposażony w system rozrywki pokładowej oferujący wybór ośmiu albumów muzycznych oraz sześciu filmów.

Oprócz tego LOT wkrótce rozpocznie loty zmodernizowanym boeingiem 737-400 o rejestracji SP-LLF, który po wykonanym przelocie technicznym jest gotowy na powrót do planowych operacji.

fot. EuroAtlantic Airways
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
kidloco 2016-10-12 19:43   
kidloco - Profil kidloco
Każdy, kto na długich trasach lata regularnie w klasie economy wie, że NAJGORSZYM samolotem szerokokadłubowym jest Dreamliner, zaprojektowany pod ustawienie foteli 2-4-2, a eksploatowany z ustawieniem 3-3-3, przez co fotele są wąskie, przejścia ciasne i w dodatku wszyscy spod okien mają po dwa fotele do przeskoczenia w drodze do toalety. NIENAWIDZĘ Dreamlinera i na trasie WAW-NYC latam liniami, które oferują albo A330/A340, albo B767. Teraz znowu wraca bezpośredni 767 z mega komfortową kabiną 2-3-2! Wracam do LOTu! Szkoda, że na krótko!
NOWITZKI 2016-10-12 18:02   
NOWITZKI - Profil NOWITZKI
Nie mam porównania do Economy Class B767, natomiast leciałem kilka razy LOT B787 i powiem szczerze, że komfort (jeżeli chodzi - wyłącznie o miejsce na nogi) niewiele się różni od miejsc w czarterach czy TLL (czytaj: liniach typu Wizz Air czy Ryanair) - po 9 h lotu trzeba się udać "przeszczep nóg :):)" Ciekawą jest że podczas rozmów z obsługą, potwierdzają oni,że dla pasażerów dużo wygodniejszy był stary lotowski B767 natomiast dla obsługi bez względu B787, powstaje zatem pytanie kto bardziej skorzystał na wprowadzeniu B787 :(:(:(
gość_287a3 2016-10-12 01:27   
gość_287a3 - Profil gość_287a3
Szanowni czytelnicy. To prawda że na świecie prawdopodobnie nie ma linii która by oferowała w tym samym 787 układ siedzeń 3x3x3 i 2x4x2. Ale w całym świecie biznesu jedną z zasad jest to że jeśli mała firma chce wygrać z inną ogromną i dominującą na rynku musi oferować swój produkt o wiele taniej niż konkurencja, co raczej w przypadku LOTu nie wchodzi w rachubę bo zyski w transporcie lotniczym już są liczone po kilka złotych na pasażera, lub musi oferować coś innowacyjnego czego inni nie mają w swej ofercie. Dla LOTu taka 2x4x2 w 787 podklasa, nazwijmy to ekono+, mogłaby być takim produktem którego inni nie mają. Chyba że wyceniliby ten produkt na podobnej zasadzie jak premium economy to nie ma o czym rozmawiać. Zakładając jednak że takiego błędu by nie zrobili to samo stworzenie takiej podklasy nie powinno być aż takie trudne bo wystarczy wyciągnąć ostatni rząd w klasie premium 38 cali, i tak bardzo często wiele siedzeń w tej klasie jest nie sprzedanych, i dwa pierwsze rzędy w klasie ekonomicznej 2x32 cale. Na miejsce tych trzech rzędów wstawić fotele z 19 calowymi siedzeniami w układzie 2x4x2 i rozstawie 34 cale. I to zajmuje wtedy 18,75% powierzchni więcej niż to co pasażer ma w układzie 3x3x3. Różnica w cenie tak jak już pisałem nie powinna przekroczyć 600 zł na trasie np. WAW-NY-WAW przy cenie w ekonomicznej 3200 a w nowej ekono+ 3800. Ryzyko dla LOTu jest znikome bo nikt tu nie mówi o 10 czy 12 rzędach. Jeśli by się sprzedawały to wymienić kilka następnych rzędów. A fotele wyciągnięte z samolotu zawsze się przydadzą na wymianę z używanymi bo z czasem wszystko się zużywa. Nikt nie przekona pasażera w klasie ekonomicznej do ponownego wyboru tej samej linii jakimś dodatkowym plasterkiem sera czy szynki jeśli po 8 lub 10 godzinach lotu chodzi przez 3 dni połamany. Ale jeśli to będzie tylko kilka godzin lub wcale i to będzie go kosztować tylko paręset złotych to jest bardzo możliwe że następnym razem wybierze tą samą linię. Dobrze by było żeby to był LOT ale do tego trzeba trochę inwencji i odwagi bo jak przysłowie mówi DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY. Warto by o tym w LOcie pomyśleć szczególnie że są plany nabycia kolejnych 787. Powodzenia dla wszystkich czytelników i LOTu.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama