LOT do Delhi? Nie ma decyzji

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
27 lipca 2015 08:05
16 komentarzy
LOT uruchomi w 2016 r. połączenie do Delhi - doniosły media z Indii, a w ślad za nimi wielu polskich dziennikarzy. Jak jednak dowiedział się Pasazer.com, to jedna z bardzo wielu rozważanych tras i nie zapadły decyzje czy i kiedy ruszy to połączenie.
Reklama

Na pewno wiadomo tylko tyle, że LOT jeszcze jesienią chce ogłosić kolejne dwie nowe trasy długodystansowe. Loty na nich rozpoczną się w przyszłym roku z wykorzystaniem obecnej floty boeingów 787 Dreamliner.

Odbiór kolejnych dwóch Dreamlinerów na przełomie 2016 i 2017 r. umożliwi zwiększenie siatki długodystansowej. Przewoźnik planuje też zamówić kolejne maszyny szerokokadłubowe, które pozwolą na dalsze poszerzenie listy tras.

Jak dowiedział się nieoficjalnie, ale z dobrze poinformowanych źródeł Pasazer.com, na razie nie zapadły jednak decyzje co do kolejności otwierania tras. Zarząd przewoźnik ma wytypowanych kilkanaście potencjalnych kierunków, ale o tym, które ogłosi jeszcze w tym roku, zadecyduje później - prawdopodobnie krótko przed ich ogłoszeniem.

Tak samo było zresztą w przypadku ogłoszenia tras do Seulu i Bangkoku - były one wśród większej liczby potencjalnych kierunków, a decyzja o tym, że to one ruszą jako pierwsze, zapadła krótko przed ogłoszeniem ich publicznie. Jedynie połączenie do Tokio było przygotowywane dużo wcześniej.

Poza Delhi na liście miast, do których LOT może wysłać swoje Dreamlinery, są też m.in. Szanghaj, Singapur, Dżakarta, Boston i Miami. Przewoźnik jest też zainteresowany obiecującymi kierunkami w Azji Środkowej, jednak na te trasy brakuje mu samolotów.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_c8928 2015-07-30 20:53   
gość_c8928 - Profil gość_c8928
5
gość_787d8 2015-07-29 10:25   
gość_787d8 - Profil gość_787d8
Zgadzam się z gość_3a60c - LOT od lat konkuruje na trasach do USA i ostatnio do Chin z innymi liniami, i to z powodzenie, , szczególnie ostatnio w klasie Biznes - moja firma wysyła swoich pracowników do Nowego Jorku wlasnie w klasie biznes i na bezposredni LOT zdobycie biletow graniczy z cudem - zawsze komplety! Gdyby z powodu konkurencji linie nie otwierały połączeń, to nikt by nie latał! gość_54cd9 nie ma pojęcia o tym co pisze - czy Finnair nie lata 30 razy dziennie do Azji, bo boi się konkurencji EK czy LH? Nie sądzę. LOT też nie ma się czego obawiać, jeśli cały plan się zepnie ( sprzedaż, marketing, cargo, tranzyty i serwis, który LOT i tam ma już świetny, szczególnie w Premium i Biznesie - o wiele lepszy niż linie zachodnie).
gość_49f3a 2015-07-28 18:00   
gość_49f3a - Profil gość_49f3a
Calgary byłby lepszym połączeniem od Edmonton. Owszem, Edmonton ma nowszy i bardzo przestronny terminal. Ale to Calgary jest właśnie jednym z hubów Air Canada (wraz z YVR, YUL i oczywiście YYZ). Lufthansa się wycofała dwa lata temu z Calgary i narazie tylko KLM z Europy tam lata. Z Calgary są też dogodne przesiadki na Albertę, terytoria północne, do takich miast jak YVR, Saskatoon czy nawet Kelowna. Nie zapomnę też o Edmonton ;)
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama