×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Rynek lotniczy w Polsce po pandemii


Jak będzie wyglądał rynek lotniczy w Polsce po pandemii koronawirusa? Jak szybko branża stanie na nogi? Czy szybki powrót do tego co było przed pandemią jest możliwy?

06/04/2020 09:00
gość_486c6 - Profil
gość_486c6
  

gość_8a373 - Profil
gość_8a373
  
gość_66614

Norwegian miał pecha z flotą. Nie mógł latać Maxami i większością 787 (silniki RR).
Jego zyskowność z zwrot z inwestycji był też gorszy niz Wizzair.
Wizz juz ustawił liniię w zatoce perskiej. To taka pierwsza inicjatywa.

W UK poza tym że jest potencjał jest też większa konkurencja. Z Budapesztu czy Warszawy moga latać i spokojnie dadzą radę. Przy okazji mają tutaj dużo lepszą siatkę dowozową. To jednak ciągle liniia Europy Centralnej.
Jest jeszcze Wiedeń który jest teraz ich oczkiem w głowie. W miarę jak LH będzie zmnieszała swoje ofertowanie otwiera się dla Wizza bardzo lukratywny rynek niemieckojęzyczny (bez kupowania rzęchów Condora).
09/04/2020 07:18  

  
@gość_66614: Z tym norwegianem to należy pamiętać, że po uziemieniu Maxów mieli jednak problem z odpowiednim samolotem na te trasy (pewnie można było latać 737NG, ale to jednak nie to samo). Inną kwestią jest, że w Irlandii czy Edynburgu nie są praktycznie w ogóle dostępni, więc nie mogli liczyć na żadne przesiadki, a konkurencja była spora, również bezpośrednio. Jedynym sensownym połączeniem były te ("Boston" też był?) z Bergen, ale również one się nie utrzymały.

Wizzair mógłby zapewne liczyć na swoje pozostałe połączenia z danej bazy, nawet jeśli wiązałoby się to z dłuższymi przesiadkami.
08/04/2020 18:33  

gość_66614 - Profil
gość_66614
  
@gość_8a373
Już jedna linia zaczęła latać w świat na małych samolotach. Nazywała się Norwegian, latała z Irlandii (Dublin, Shannon, Cork) do Ameryki (Providence, Hartford, "New York" Stewart), a do tego używała Maxy. W lipcu można było się przelecieć z Providence do Shannon za $114. Przyszło co do czego i te połączenia zostały w pierwszej kolejności wycofane.

Jeśli Wizzair zdecyduję się latać za ocean, najprawdopodobniej będzie to z LTN lub Gatwick, gdyż już ma tam bazy operacyjny i istnieje o wiele większy potencjał p2p.
08/04/2020 16:48  

gość_8a373 - Profil
gość_8a373
  
gość_8b80a
Sloty na Okęciu nie mają w tej chwili żadną wartości. Po kryzysie przez długi czas nie będzie problemu z dostepnością do slotów. A po zbudowaniu CPK utracą jakąkolwiek wartość bo nowym lotnisku nie będzie żadnych ograniczeń.

W przypadlu linni lotniczych P/E ratio to zazwyczaj okolice 5. Ile zarabia LOT? Załóżmy że 100 mln na czysto (ostatnio było zero). Więc wychodzi 0,5 mld.
Nawet jeżeli będziemy łaskawi i założymy zyski średnie za ostatnie 3 lata (najlepsze w historii światowego lotnictwa) to nadal będzie może 1 miliard.

Za 2 lata Wizzair dostanie swoje pierwsz A321XLR. To oni będa latać z Budapesztu w świat. Być może zresztą wejdą róznież do Polski bo będzie im łatwiej zapełnić mniejsze Airbusy niż LOTowi 787.
08/04/2020 12:34  

gość_8b80a - Profil
gość_8b80a
  
@gość_407c0

Wartość Condora to mniej, niż zero. Zaś LOT, właściciel 62% slotów na Okęciu jest wart co najmniej 10 mld, o ile zarząd i rząd przestana forsować zrobienie gigantycznych błędów strategicznych.

@marekserafin

To co Pan proponuje, by LOT zrobił ze swoimi 17 Dreamlinerami w 2021 i 2022? 17 w WAW?
08/04/2020 10:42  

gość_407c0 - Profil
gość_407c0
  
gość_8b80a

1,5 mld za 15% LOT? Czyli 10 mld zł (2,5 mld EUR) za cały?
To więcej niż teraz jest warta Air France KLM :-)))

Za Condora o wielkości, dochodach i zyskach podobnych do LOT, LOT przepłacił dając 600 mln EUR za całość.
Wartość LOTu nie przekracza 0,5 mld EUR (bez koronowirusa). Teraz to jest wart mniej niż zero bo trzeba wydać sporo kasy żeby go utrzymać przy życiu a potencjalne zyski bardzo odległe.

Spokojnie można latać z przesiadkami i Budapesz radził sobie świetnie bez LOTu.

07/04/2020 19:53  

  
Drodzy czytelnicy,
nie postuluję braku pomocy dla LOT-u i doprowadzenie w ten sposób do jego upadku. Nie wiemy jeszcze jak duża będzie konieczna pomoc ale jest wiele argument przemawiajacych za tym aby "walczyć o LOT". Natomiast jest dla mnie oczywiste , że próba podtrzymywania mocarstwowych planów powrotu LO na ścieżkę ultra-szybkiego rozwoju byłaby piekielnie kosztowna i musiałaby zakończyć się katastrofą. Próba inwestowania w nierentowną linię , aby mogła się rozwijać na kurczącym się rynku to byłoby bardzo drogie dla nas podatników szaleństwo. Warto będzie, za jakiś czas, przygotować analizę pod hasłem- "LOT - raczej tak, ale jaki". Tu na pewno istotnym czynnikiem jest dośc korzystny układ konkurencyjny w naszym regionie.
Gość 3ff2b proponuje aby LOT bez pieniędzy próbował za nasze pieniądze rozwijać siatkę z BUD, która byłaby strukturalnie nierentowna i nie tworzyłaby żadnego hub-u. Zachęcam do zapoznania się moimi wcześniejszymi analizami wyjaśniajacymi co to jest hub i dlaczego pomysły budapesztanskie LO były delikatnie mówiąc dziwolągiem biznesowym, już wtedy bardzo nierentownym. Teraz to już byłaby straszliwa katastrofa. Nie potrafię też uwierzyć, że Węgrzy mając własne ogromne problemy finansowe byliby tak szaleni, aby marnować je dopłacając do LOT-u. KRK te same argumenty i taka sama fantasmagoria.
07/04/2020 18:54  

gość_3ff2b - Profil
gość_3ff2b
  
Co za różnica czy będzie dyktat LOTu czy LCC dla samorządów? Nie powinno być ani jednego, ani drugiego. Jak się nie opłaca to nie ma latania i tyle. Jakie korzyści dla regionu dało lotnisko w Szymanach? Żadne, tak realistycznie. Budować drogi i względnie szybką (ale tanią) kolej, i ruch się przeniesie do dużych lotnisk.
07/04/2020 17:02  

gość_bab7f - Profil
gość_bab7f
  
Prosba do redakcji pasazer.com: zrobcie raport na temat zwolnien w polskim sektorze lotniczym wywolanych pandemia koronawirusa. O tym sie (jeszcze) glosno nie mowi, ale do 7 kwietnia prace stracily juz setki osob pracujace w lotnictwie oraz miasteczkach lotniskowych.
07/04/2020 11:46  

gość_8b80a - Profil
gość_8b80a
  
Węgrzy za hub z NY, Seulem i LAX-em, 3 Dreamlinery, 10 - 12 kierunków po dwa razy dziennie powinni dopłacić około 10% (czyli 200 plus 100 mln) bez udziałów w Locie lub 1,5 mld zł za zakup 15% LOT-u.

Alternatywa, czy Kraków z NY, Chicago, Detroit i Doliną Krzemową, opcjonalnie Tokio lub Seul byłby odrobinę droższy, przy czym jeśli Węgrzy nie będą skłonni do płacenia hub należy przenieść.
07/04/2020 11:35  

gość_8b80a - Profil
gość_8b80a
  
A ja widzę sens ratowania LOT-u, pod warunkiem rezygnacji z urojeń mocarstwowych, w szczególności rezygnacji z lotniska CPL i zakupu Condora, zaprzestania blokowania rozwoju regionów i obniżki cen za p2p. LOT powinien mieć obowiązek składania swojej oferty każdemu samorządowi skłonnemu płacić.

Chcecie, by pasażerów zabierały Qatar i Emirates, które nie płacą podatków i składek ZUS od pracowników? Wiecie ile będziemy dopłacać do emerytur Polaków tam pracujących? Chcecie dyktatu LCC dla samorządów? Chcecie podwyżek cen za long haul od Lufy, KLM-u i innych?

LOT po korektach to najtańsze rozwiązanie. I zapewne w zupełności wystarczą mu 2 mld w 2020 i 1 mld w 2021. I muszę wszystkich zmartwić, LOT powinien bardzo szybko rozbudować hub w BUD. Choć w tym przypadku, gdyby Węgrzy nie chcieli się dorzucić, to co prawda większym kosztem, ale możliwe jest też otwarcie drugiego hub w KRK.
07/04/2020 11:27  

gość_3ff2b - Profil
gość_3ff2b
  
Nie widzę żadnego sensu ratowania LOTu. Jaka jest tak naprawdę jego wartość? Majątku praktycznie nie ma, wszystko w leasingu i outsourcingu. Jeżeli latanie będzie opłacalne to znajdzie się ktoś kto weźmie leasing i znowu zacznie działać. Im dłużej istnieje "marka" tym gorzej bo trzeba ratować "narodowe srebra". Widzę wyjście z tej niezręcznej sytuacji: ogłosić że niesłuszne lata PRL się nie liczą do czasu istnienia marki!
07/04/2020 10:05  

gość_11f71 - Profil
gość_11f71
  
Zgadzam się z Marek Serafin. Uważam tez ze LOT upadnie. Zabraknie gotówki na ratowanie bankruta bo będą inne potrzeby jak chociażby zasiłki dla ogromnej rzeszy bezrobotnych. Z drugiej strony „duma narodowa” nie pozwoli na sprzedaż LOT obcemu kapitałowi bo przecież musi być „przewoźnik narodowy”. I nie ważne będzie ze taki model sprawdza się w Austrii, Belgii, Irlandii, etc.
Przykre
06/04/2020 23:47  

gość_0a03e - Profil
gość_0a03e
  
Trudno żeby rodacy zdawali sobie sprawę z tego co się dzieje w sytuacji, w której prawdopodobnie cała Europa znajdzie się w takim dole ekonomicznym w jakim nie była od 100 lat. Dodając do tego fakt, ze zapewne dla większości wypowiadających się tutaj świat bez komputerów i kolorowej telewizji to jakieś opowieści z zaczarowanego lasu, a czasy bez telefonów komórkowych pamiętają jak przez mgle, to trudno się dziwić, ze takiej wyobraźni nie ma. Do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja, a rozdmuchujaca się od 50 lat (u nas nieco krócej, ale tez długo) do niebotycznych rozmiarów konsumpcyjność wychowała pokolenia, które pomimo, ze świat może się zachwiać w posadach, będą skakać sobie do oczu, które lotnisko jest ważniejsze. Dzięki temu niestety mamy to, co mamy dziś w sejmie, jednym z najmłodszych wiekowo w swojej historii.
06/04/2020 21:46  

  
Chciałbym odpowiedzieć na zarzut że mój tekst oparty jest na domysłach i domniemaniach. To jeden z najgorszych zarzutów, jakie można postawic autorowi tego rodzaju analizy.
- Po pierwsze w samym tekście wyraźnie napisałem, co wiemy nawet dość dokładnie, co wiemy "ogólnie", a co wydaje sie być na razie tylko prawdopodobne. Wbrew stwierdzeniu gościa 6e5ab. Wiemy juz dużo. Wyliczanka byłaby długa. Zacznę tylko, od tego że wiemy, iż spadek ruchu w tym ruchu będzie gigantyczny. Przy założeniu, teraz okazuje się że optymistycznym, że sytuacja zacznie powoli się "normalizowac w czerwcu wyniesie według dobrze uzasadnionych szacunków zdecydowanie ponad 30%. Dziś premier stwierdził, ze w czerwcu może być dopiero szczyt zachorowań. W takiej sytuacji dpadek może przekroczyć 50%!! To niewyobrażalna katastrofa rynkowa. Wiemy, że LOT nie ma prawie żadnych rezerw finansowych i minimalną elastyczność biznesową, gdyz prawie wszystkie samoloty ma w leasingu operacyjnym. Jak słusznie zauważył gość 438e8 wiele innych czynników "gra przeciwko" polskiej linii. Wiemy, że Polskę, Europę i świat czeka ogromny kryzys finansowo ekonomiczny, który dodatkowo uderzy z ogromna siłą w rynek lotniczy i w polskie podmioty gospodarcze, które na nim walczą. "daję głos" równiez dlatego, że przyjęcie założenia, "nic nie wiemy" to tylko czekamy jak "właściwi ludzie" ogłoszą, że już coś wiemy i wtedy przystąpimi do analiz i dyskusji jest po prostu szkodliwe, gdyż zycie gospodarcze się toczy, wielu decydentów otwarcie mówi, że "kontynuujemy projekt CPK i nadal wydajemy pieniądze, jak gdyby nic sie nie stało. Istnieje tez poważne ryzyko, że przy takim podejściu okaże się, że rusza inwestycja Radom. A dla Pani/Pana Gość 98fd7 mam prosta odpowiedź. Nie wiem na jakich przesłankach oparł Pani/Pan swoje rozumowanie, ale zapewniam, i jasno to wynika z mojego tekstu, że dramat, a dla wielu podmiotów, tragedia już się rozgrywa. Ogólno społeczna, gospodarcza i w branży lotniczej. Otwarte jest tylko jak głęboki będzie ten dramat. I w dramatycznej sytuacji będą rządowi decydenci - kogo/co ratować. Swoisty "Wybór Zofii". Jak rozumiem gość 98fd7 myśli głownie o lotniskach, ale dramat linii lotniczych to również dramat wielu, szczególnei mniejszych lotnisk. Tak samo dramat ekonomiczny, to spadek popytu, a w sytuacji gwałtownie mniejszych dochodów latanie jest jedna z najmniej waznych potrzeb. Mój tekst napisałem równiez dlatego, że widać wyraźnie do wielu moich rodaków nie dociero dramatyzm sytuacji. A w sytuacji ogromnego kryzysu zupełnie nieuzasadniony optymizm będzie nas bardzo drogo kosztował. nas wszystkich, nie tylko tych hurra-optymistów
06/04/2020 20:01  

gość_438e8 - Profil
gość_438e8
  
LOT ma bardzo wysokie koszty stałe (wynagrodzenia i leasing). Do tego słabnąca złotówka zwięszy koszty rat leasingowych. Zapewne wtopili (jak każda liniia która się hedguje) na zabezpieczaniu cen paliwa.
Bez pomocy państwa upadnie. Pytanie czy znów ratować i finansować czy wreszcie wziąć udział w konsolidacji sektora w Europie i ustabilizować firmę.
06/04/2020 18:30  

gość_98fd7 - Profil
gość_98fd7
  
Najpierw trzeba zadać sobie pytanie jak długo potrwa krysys. Jeśli wrócimy do normalnego ruchu na przełomie sierpnia i września, to największymi stratą będzie brak wysokiego sezonu i tras, które miały być zainaugurowane w czasie epidemii, czego najlepszym przykładem jest brak AA w KRK, ale też innych tras. Najwięcej na tym stracą KRK i POZ. Mam nadzieję, że spragnieni innych doświadczeń niż siedzenie w domu ludzie zaczną znowu latać. Oby epidemia zwróciła też uwagę na inny problem- zbyt dużą ilość nierentownych lotnisk. Kryzys będzie gwoździem do trumny dla LUZ, BZG, SZZ, SZY, IEG i LCJ. Jeśli ruch ruszy chociaż w 3/4 tego co przed epidemią w ciągu 5 miesięcy nie będzie dramatu.
06/04/2020 17:40  

  
@WROMK

W komentarzu do @gość_6e5ab odpowiedziałem o co chodzi mi z WRO jako lotniskiem drugiego wyboru - czyli o preferencje lowcostów dotyczącą rozwijania połączeń z Polski.
06/04/2020 16:18  

  
@gość_6e5ab

Oczywiście, że wszystko jest oparte na domysłach, bo obecnie nie da się przewidzieć jak się rozwinie sytuacja. Natomiast chyba od tego jest forum, żeby się zastanawiać w jakim kierunku pójdzie lotnictwo w Polsce? ;)

Co do WRO - jasno napisałem, że jest to lotnisko drugiego wyboru dla tanich linii, a poparte to zostało wypowiedzią samego prezesa Wizzaira. Nie jest tajemnicą, że Wizz koncentruje się obecnie na KRK, KTW i GDN + WAW, ale z wiadomych względów tam nie ma możliwości rozwoju. Myślę, że w przypadku Ryanaira jest podobnie, i nie ma żadnego znaczenia, że 8 lat temu to była pierwsza jego baza, skoro teraz np w Krakowie jest ona dwukrotnie większa. Biorąc pod uwagę ogromną wojnę na południu pomiędzy tymi dwoma przewoźnikami i brak maszyn ze względu na problemy z Maxami, to nie dziwne że Ryan desygnuje wolne maszyny w Polsce głównie pomiędzy KRK i KTW.

Jeśli chodzi o przewoźników tradycyjnych - racja, AF było pierwsze, LX również, jednak porównaj sobie całkowitą ofertę przewoźników tradycyjnych z KRK i GDN i WRO. W Krakowie i Gdańsku chociażby KLM, czyli partner AF w bardzo szybkim czasie doszedł do 3 połączeń dziennie, a Air France w Krakowie zapewne po epidemii uruchomi planowane codzienne loty na A320 - czyli oferowanie już będzie większe niż WRO.

Oczywiście to nie są zarzuty z mojej strony do lotniska we Wrocławiu - jest to jak najbardziej potrzebne i dobrze funkcjonujące lotnisko, jednak obecna siatka połączeń, liczba obsłużonych pasażerów, i plany linii lotniczych wskazują na to, że póki co WRO będzie "grał" w drugiej lidze.
06/04/2020 16:14  

  
gość_6e5ab Z tym, że WRO to lotnisko drugiego wyboru też się absolutnie nie zgodzę. LX w Krakowie był od 2015 już, a we WRO od końca 2017. AF rzeczywiście regularne loty najpierw otworzył z WRO, ale w 2016 przez jeden sezon latał do KRK w związku z ŚDM.
gość_49cfc Może i masz trochę racji, bo to co powodował ruch LCC nadmuchany dotacjami przestawało być powoli podobać się mieszkańcom i szkodzić miastom, a turystyka za 39 zł musiała być w końcu ograniczona. Budowanie lotnisk w każdym regionie do niczego nie prowadzi, dobrym tego przykładem są tez Włochy i masa prawie pustych nierentownych portów, w tym bardzo przecież turystycznym kraju.
Kogo pasjonuje lotnictwo powinien je choć trochę wspierać, bo jest to obecnie jedna z najbardziej atakowanych branż w Europie z prawie wszystkich stron: od ekologów, polityków po mieszkańców turystycznych miast i zwykłych obywateli jako „kaprys bogatych ludzi niszczących planetę”.
06/04/2020 16:13  

reklama
reklama
  


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie