×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



06/11/2018 22:14

SAS z Warszawy do Dusseldorfu

Witam wszystkich. Jest to trochę opóźniony raport z mojej podróży do Duesseldorfu z sierpnia. Udałem się na Gamescom - targi i pokazy gier komputerowych w Kolonii. Leciałem liniami SAS z Warszawy Chopina z przesiadką w Kopenhadze. Zapraszam do czytania.

Linia: SAS
Klasa: Economy
Data: 20/08/18
Samolot: Bombardier CRJ 1000
Nr Lotu: SK2752
Długość Lotu: godzina i 20 minut
Dystans: 666 mili
Klasa: Economy
Miejsce: 17F



SAS- 'Scandinavian Air Systems' jest to narodowy przewoźnik: Danii, Norwegii i Szwecji i jest również częściowo własnością tych rządów. Firma powstała w 1946 poprzez połączenie trzech narodowych przewoźników wyżej wymienionych krajów. W 2017 SAS Group był 9 największym przewoźnikiem w Europie, będąc za Norwegian-em i minimalnie przed Wizz Air-em. SAS należy do Star Alliance.


Letni wieczór w Warszawie i kończy się kolejny gorący letni dzień. Na lotnisku panuje mały ruch, a więc szybko przechodzę przez kontrolę bezpieczeństwa i docieram do gate-a. Na chwiłę przed boardingiem pojawia się komunikat, że nasz gate zosał zmieniony i wychodzi na to, że zamieniamy się z pasażerami LOT-u, którzy również lecą do Kopenhagi (O tym później). Aplikacja SAS wysyła mi powiadomienie o boardingu.


Po kontroli biletów schodzimy na dół gdzie czeka na nas autobus. Z okna widzę, że pod jeden samolot podjeżdża szara furgonetka, z której wychodzą umundurowane osoby i udają się do tego samolotu (Co za dzień :D). Niestety odjeżdżamy i nie wiem co się później dzieje. Nasz samolot stoi na płycie naprzeciwko terminala. Pasażerowie odstawiają większe bagaże na wózek i wchodzimy do samolotu.


Po dokonaniu wszystkich procedur startujemy. Polecam miejsca po prawej stronie, z których jest dobry widok na panoramę Warszawy (Chyba że samoloty startują w kierunku południowym - czasami tak jest). Po wyłączeniu sygnalizacji zapięcia pasów przechodzi płatny serwis oferujący przekąski i napoje, a po nim poczęstunek który oferuje kawę, herbatę i wodę. Zamawiam herbatę i wodę. Jako że siedzę w rzędzie z wyjściem ewakuacyjnym to stolik wyciąga się z ręki fotela.


Wybór miejsc jest darmowy przy odprawie co jest standardem tradycyjnych przewoźników, jednak SAS wyróżnia to, że miejsca z większą przestrzenią na nogi są również darmowe przy odprawie. Z SeatGuru wynika ,że pitch (dystans między przodami foteli) to 31 cali (≈79cm), a szerokośc foteli to 17 cali (≈43cm).


Układ kabiny w Bombardierze CRJ 900 to 2-2, a samolot ma 90 miejsc na pokładzie.


Podczas zniżania przelatujemy nad Malmą w Szwecji. Na zdjęciu widać 'Turning Torso' - apartamentowiec, który skręca we własnej osi. 


Dalej lecimy nad cieśniną dzielącą Szwecję i Danię.


Trasa przebiega nad Mazowszem, Kujawami i Pomorzem. Później nad Bałtykiem i Bornholmem i na koniec nad Malmo.

Po wylądowaniu wychodzimy po płycie i schodach do terminala. Przy wyjściu znajduje się informacja dla pasażerów przesiadających się na następny lot. Jako że mam ponad godzinę do odlotu, a mój gate jest bardzo blisko, postanawiam rozejrzeć się po lotnisku.


Lotnisko jest w większości udekorowane drewnem i wydaje się przytulne. Jednak cierpi na brak ławek i foteli, po pod moim gatem, który jest wyjściem na dwa samoloty jest około osiem miejsc siedzących i wszystkie są już zajęte. Cenowo tani też nie jest, no bo w końcu Dania to drogi kraj. Najtańszy burger kosztuje 50DKK, a Carlsberg 60DKK. Lotnisko oferuje wiele sklepów pamiątkowych i odzieżowych. Przy boardingu wpuszczają nas na schody prowadzące do busów, gdzie czekamy na transport.


Autobus zawozi nas na płytę postojową gdzie czeka wiele CRJ-ów. Lot do Duesseldorfu wygląda bardzo podobnie do tego z Warszawy, więc pominąłem jego opis.




Trasa przebiega na południowy-wschód od Hamburga i Bremy oraz na zachód od Hannovera.

Po wylądowaniu, udaję się na Sky Train. Jest to podwieszana kolejka, która jedzie z terminala na stację kolejową. Na stacji wsiadam do pociągu jadącego na stację główną.


Następnego dnia udaję się na spacer po mieście. Biorę u-bahn i jadę cztery przystanki w stronę Neuss. Wysiadam i spotyka mnie dziwny widok pasących się owiec w nadrzecznym parku. Później zwiedzam architektonicznie zachwycające Media Haven i 'high street' gdzieś w centrum.


Następnego dnia jadę na Gamescom. W tym roku (jak i w zeszłym) były tłumy ludzi, ale wrażeń i emocji nie zabrakło.


Wracając do historii z LOT-em. Był to niestety miesiąc wielu opóźnień narodowego przewoźnika. Pasażerowie lecący do Kopenhagi, z którymi zamieniliśmy się gatem wystartowali gdy my już byliśmy w Kopenhadze, a mieli wylot pół godziny przed nami. Podobny los spotkał LOT do Duesseldorfu, który miał wylądować przed moim lotem z Kopenhagi, a jednak lądował dopiero, gdy byłem w windzie hotelowej. [Ten akapit jedynie pokazuje moje doświadczenie z LOT-em w te wakacje i mam nadzieję, że wyciągną z nich wnioski i podejmą odpowiednie kroki za rok w celu zwiększenia punktualności].


Podsumowując. SAS to typowy tradycyjny przewoźnik. Wyróżnia ich darmowy wybór miejsc z dodatkowym miejscem na nogi przy odprawie i skandynawski wystrój kabiny (bardziej odczuwalny w A320 i na long-haulu). Kopenhaga wypada słabo wg mnie jako lotnisko tranzytowe ze względu na małą liczbę miejsc siedzących i wysokie ceny. Jednak lotnisko wydawało się bardzo przytulne co najprawdopodobniej było spowodowane drewnianymi podłogami i rozkładem obiektów.

687 wyświetleń


<>

Komentarze


Ja osobiście lubię SAS choć przy ich cenach, linia powinna oferować coś więcej niż tylko kawę czy herbatę.
Rzeczywiście lotnisko w Kopenhadze staje się ciasne, choć bardzo go cenie za swoisty klimat: drewniane podłogi, dyskretne i rozproszone światło no i terminal 2 z okrągłymi świetlikami - klasyka późnego modernizmu.
6 dni, 18 godzin temu
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>


(function (i, s, o, g, r, a, m ) { i['GoogleAnalyticsObject'] = r; i[r] = i[r] || function ( ) { (i[r].q = i[r].q || []).push(argumen ts) }, i[r].l = 1 * new Date (); a = s.createElement( o), m = s.getElementsByTagName(o)[ 0]; a.async = 1; a.src = g; m.parentNode.insertBefore(a, m) })(window, document, 'script', '//www.google-analytics.com/analytics.js', 'ga' ); ga('create', 'UA-751382-1', 'auto '); ga('send', 'pageview ');