Brak lotów

Opinie

11/04/2012 11:02
9 Zalety: GDN-WRO i powrot. Wszystko super, bez opoznien, kolejek, odprawa poszla bardzo sprawnie. Lecielismy z malym dzieckiem. Stewka powiedziala nam, ze dziwne, ze dostalismy miejsce przy wyjsciu awaryjnym, bo tego sie juz podobno nie robi. W czarterach non stop dzieci byly lokowane w pierwszych rzedach, wiec zglupialam. Myslalam, ze to nadal sie praktykuje. Lecielismy ATRkiem 72 wypozyczonym od hiszpanskich linii, bez logo OLT oczywiscie. Samolot troche stary, ale ogolnie czysto. Miejsca na nogi tez w miare - wiecej niz w Centralu. Do WRO serwowali napoje i rogaliki, z powrotem muffinki warzywne i napoje. Szkoda, ze muffinki mialy termin waznosci do 11.04, my lecielismy 10.04;) W sklepie pewnie by juz musieli zdejmowac z polek. Obsluga ok, cierpliwa. Wiem, ze chca miec serwis na pokladzie, ale rzeczywiscie troche za szybko to szlo. Wylecielismy, szybko szybko rogaliki, za chwile kawa, herbata, soki i juz ponowne zapiecie pasow i ladowanie. No, ale co sie dziwic. Jak ktos nie chce, niech nie bierze:) A jak bierze niech sie liczy, ze musi zagescic ruchy, bo zaraz ladowanko. We WRO ladowanie ok, w GDN strasznie wialo i troche nami zatrzeslo. Ale ogolnie wyszlo dobrze. Za mna ludzie komentowali, ze boja sie ATR leciec, ze czytali kiepskie opinie. Ja ogolnie polecam. Tym bardziej, ze kupilam bilety po 99 zl/os/1 str, wiec lecialam prawie za darmo;) Za miesiac lece znowu do KRK, zobaczymy jak bedzie w Airbusach. Daje 9 pkt. Nie jestem rozczeniowym klientem i rozumiem, ze niedociagniecia moga sie zdarzyc. Ogolnie szlo szybko, sprawnie, obsluga sie stara. W obie strony wylecielismy punktualnie, a to juz bardzo duzo. Lot przebiegal bez zaklocen, spokojnie, nie nerwowo. Aha w obie strony samolot lecial prawie pelny. Bylo doslownie kilka miejsc wolnych. Wozek odprawilismy razem z bagazami bez doplat, ale mozna tez oddac przed wejsciem do samolotu.

Wady: Dezinformacja dot lotu. Na stronie i na biletach mielismy info, ze lecimy 90 min. Do WRO uslyszelismy, ze lecimy 60 min. Z WRO stewka powiedziala, ze lecimy 90 minut. I za chwile hiszpanski kpt odzywa sie, ze lecimy 60 minut. Slyszalam jak ludzie komentowali, ze sa zdezorientowani. Nie wiedza ile w koncu leca.