LOT i Korean Air: Pojedynek w Budapeszcie

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
11 stycznia 2023 09:30
Od października 2022 r. LOT konkuruje na trasie Budapeszt-Seul z Korean Air. Po pierwszym kwartale rywalizacji pozycja polskiej linii słabnie, ale tylko w segmencie pasażerskim i nic nie jest jeszcze przesądzone.
Reklama

LOT zainaugurował połączenie z Budapesztu do Seulu we wrześniu 2019 r. i przez trzy lata był jedynym przewoźnikiem na tej trasie. Niemniej Korean Air zapowiadał rozpoczęcie swoich rejsów na tym samym kierunku już w 2020 r. Wybuch pandemii COVID-19 pokrzyżował te plany. Koreańczycy zdecydowali się wstrzymać z otwarciem nowej trasy i przeczekać koronakryzys, ale nie porzucili zamiaru wejścia na połączenie do stolicy Węgier. Linia z Seulu swoje postanowienie zrealizowała w październiku 2022 r.


W trakcie samotnego obsługiwania trasy z Budapesztu do Seulu, czyli od września 2019 r. do września 2022 r., LOT zdołał wykonać 426 rejsów, przewieźć 78,5 tys. pasażerów i 2,8 tys. ton cargo. Ponadto w okresie przed pandemią i od maja 2022 r. polski przewoźnik osiągał bardzo dobre wypełnienie siedzeń (Seat Factor, SF), które często oscylowało na poziomie 90 proc. Koreańska trasa okazała się jedyną trafną ekonomicznie decyzją w projekcie budowy bazy dla LOT-u nad Dunajem, w przeciwieństwie do rejsów do Nowego Jorku, a zwłaszcza do Chicago. Z kolei loty średniodystansowe, które miały zasilać rejsy dalekiego zasięgu LOT-u z Budapesztu zostały wstrzymane albo w ogóle nie zostały uruchomione. Trasa do Seulu stała się ostatnią pozostałością projektu budowy centrum przesiadkowego na lotnisku im. Ferenca Liszta dla polskiej linii.

Korean wykonał pierwszy lot na trasie do Budapesztu 3 października 2022 r. W pierwszym miesiącu operacji Koreańczycy zrealizowali tylko 11 rejsów. W kolejnych miesiącach zwiększali częstotliwość lotów, aby w grudniu ub.r. operować już 21 razy, czyli o cztery więcej niż LOT. Podobnie wygląda sytuacja z liczbą oferowanych siedzeń. W październiku Korean udostępnił prawie 3 tys. foteli, ale w listopadzie już ponad 4,8 tys., a w grudniu 5,6 tys. W tym parametrze LOT stracił przewagę już w listopadzie, bo choć Koreańczycy wykonali mniej lotów to używali bardziej pojemnych samolotów. Podstawowymi odrzutowcami, którymi LOT operuje na opisywanej trasie są dreamlinery B787-8, które mogą zabrać na pokład 252 pasażerów. Natomiast Korean lata najczęściej większymi boeingami B787-9, do których może wsiąść 269 osób. W grudniu oferowanie Koreańczyków było wyższe o 27 proc. od LOT-owskiego, choć ten ostatni utrzymał przewagę 2 proc. w całym IV kw. ub.r. W trakcie tego okresu LOT wykonał 52 rejsy, czyli o 3 więcej niż Koreańczycy. Wykres 1 przedstawia zmianę liczby operacji i oferowanych siedzeń na przestrzeni trzech ostatnich miesięcy 2022 r.

Wykres 1.

W ostatnim kwartale ub.r. obie linie na trasie między Węgrami i Koreą Południową przewiozły 22,8 tys. pasażerów, tj. 11,6 tys. LOT i 11,2 tys. Różnica na korzyść LOT-u wynosi 422 podróżnych, czyli 4 proc. O ile jednak w listopadzie i grudniu liczby klientów polskiej linii spadały, to Korean mógł pochwalić się wzrostami. co oczywiście jest konsekwencją zwiększonego oferowania, ale nie tylko. Linia z Seulu od pierwszego miesiąca operacji przewoziła średnio na każdym rejsie ponad 220 pasażerów. co LOT-owi udało się tylko raz, w październiku. Budowanie przewagi przez Korean dobrze widać przy porównaniu wskaźnika wypełnienia siedzeń (Seat Factor. SF). W październiku Koreańczycy zaczęli o ponad 4 punkty proc. poniżej LOT-u, żeby w listopadzie prawie się z nim zrównać na poziomie ok. 78 proc. i wreszcie w grudniu objąć prowadzenie o niespełna 4 punkty proc. Natomiast LOT spadł ze znakomitych 92 proc. w październiku do 78 proc. w listopadzie, a w grudniu podniósł się, ale tylko do 82 proc. W całym opisywanym kwartale polska linia przewoziła średnio w jednym rejsie 223 pasażerów, a Korean 228. Średni, kwartalny SF Koreańczyków wyniósł 82,8 proc., a LOT-u 84,1 proc.


Wykres 2 ilustruje liczby przewiezionych pasażerów w każdym miesiącu ostatniego kwartału 2022 r. oraz średnią liczbę osób na rejsie i osiągnięty SF (punkty między kolumnami). W tym miejscu wypada dodać, że oferowanie i SF zostały obliczone przy wykorzystaniu raportów rozkładowych OAG, a nie rzeczywiście wykonanych operacji lotniczych, ale nawet ewentualne nieścisłości danych nie zmieniają w sposób zasadniczy wymowy prezentowanych wyników obu linii.

Wykres 2.

Dla każdej trasy lotniczej dalekiego zasięgu ważni są nie tylko pasażerowie, ale również przewożone towary. Te ostatnie mają szczególne znaczenia w przypadku rejsów z Azji do Europy. W IV kwartale 2022 r. obie linie razem obsłużyły 561 ton cargo. W tej kategorii, w każdym miesiącu i w całym kwartale, zdecydowanie przeważa LOT z 454 tonami. Korean przewiózł w tym samym czasie tylko 107 ton i w dodatku w grudniu jego osiągnięcia cargo osłabły. Średnio obaj rywale na jednym rejsie przewozili 5,5 ton ładunków. W tym parametrze po IV kw. 2022 r., ciągle lepszy jest LOT z 8,7 tonami na rejs, przy zaledwie 2,2 tonach Koreańczyków.

Słabe wyniki cargo Korean są zaskoczeniem, bo w tym segmencie powinien być liderem z dwóch powodów. Po pierwsze ma do swojej dyspozycji pasażerskie samoloty o większej pojemności cargo niż LOT. Na trasę z Seulu do Budapesztu Koreańczycy wysyłają boeingi B787-9, a LOT lata głównie mniejszymi B787-8. W dodatku Korean czasami używa B777, dla których w LOT-owskiej flocie nie ma odpowiedników. Po drugie Korean jest specjalistą w obsłudze towarów. W 2021 r. był piątym, największym przewoźnikiem lotniczego frachtu na świecie. Wystarczy przypomnieć, że Koreańczycy dysponują flotą ponad 20 frachtowców, co umożliwia im obsługę znacznie większej ilości cargo niż pozwalają na to ładownie maszyn pasażerskich. Na Wykresie 3 prezentujemy przewozy towarowe obsłużone wyłącznie z wykorzystaniem samolotów pasażerskich obu przewoźników.

Wykres 3.

Czy po pierwszej rundzie (kwartale) rywalizacji Korean z LOT-em możemy uznać, że ten ostatni przegrywa? Absolutnie nie. Jest zdecydowanie za wcześnie na taką ocenę. Trzeba pamiętać, że wchodząc na rynek, w tym przypadku na połączenie Budapeszt-Seul, głównym celem nowego gracza jest szybkie uzyskanie jak największego udziału w przewozach. Aby to osiągnąć często stosuje się agresywne promocje i obniżki taryf. Prawdopodobnie Koreańczycy odwołali się właśnie do tych metod, co na pewno odbiło się na rentowności ich połączeń. Jednak jeśli pierwszym celem Koreańczyków było zdobycie udziału w rynku pasażerskim, to przyjęta strategia przynajmniej w początkowych trzech miesiącach, okazała się sukcesem. Szanse LOT-u w pojedynku z Korean nie są jednak przesądzone, ale Koreańczycy będą twardym orzechem do zgryzienia, bo zapewne w nadchodzących miesiącach skoncentrują się też na segmencie towarowym. O zwycięstwie albo porażce zadecydują kolejne miesiące, w których promocje taryfowe będą już rzadsze i mniej odważne. W poniższej Tabeli 1 przedstawiamy podsumowanie wyników obu linii na połączeniu Budapeszt-Seul w IV kw. 2022 r. w postaci liczbowej.

Tabela 1.

Na koniec warto ocenić na ile wzrósł rynek analizowanego połączenia po wejściu na niego Koreańczyków. Nie jest to łatwe, bo jedynym adekwatnym okresem porównawczym jest IV kw. 2019 r. Dane za lata 2020 i 2021 z powodu koronakryzysu są niemiarodajne. W ostatnim kwartale 2019 r. na tej trasie LOT wykonał 78 operacji, przewiózł 15,5 tys. pasażerów i 365 ton cargo. Oferowanie wyniosło 19,9 tys. siedzeń, a średni SF 78,2 proc. Średnio na jednym rejsie gościło 199 podróżnych, a pod pokładem pasażerskim znajdowało się 4,7 ton ładunków cargo. Porównując liczby z 2019 r. do danych z 2022 r. staje się oczywiste, że rynek znacząco urósł. Świadczą o tym przede wszystkim średnie liczby pasażerów i ton cargo oraz SF. Jedną z przyczyn tego optymistycznego stanu rzeczy jest prawdopodobnie zwiększona wymiana handlowa pomiędzy Koreą Południowa i Węgrami. Jest także możliwe, że pasażerowie, zwłaszcza obywatele koreańscy, którzy do tej pory latali z przesiadkami obecnie zasili bezpośrednie połączenie Korean.


Zasadnicze pytanie dla obu przewoźników brzmi następująco: Czy potencjał trasy Budapeszt-Seul wystarczy dla dwóch operatorów? Odpowiedź twierdząca daje szansę na umiarkowaną konkurencję bez brutalnych wojen cenowych, a w pojedynku na remis. Jeśli jednak okaże się, że rynek jest za słaby, co nie jest wykluczone wobec złej sytuacji gospodarczej Węgier, wtedy dojdzie do zaciekłej rywalizacji, której celem będzie wypchnięcie adwersarza z rynku. Jak będzie, czas pokaże. Pojedynek LOT-Korean na trasie Budapeszt-Seul trwa w najlepsze, a jego kolejne rundy należy obserwować z uwagą.

Dane: OAG i IIAC.
Fot.: Materiały pasowe




Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Reklama
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Reklama