LOT ucieka do Radomia w obawie przed konkurencją?

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
11 września 2022 10:00
LOT w przyszłorocznym sezonie letnim poleci z Radomia do trzech europejskich stolic. Członek zarządu przewoźnika przyznał, że na niektórych trasach z Lotniska Chopina LOT nie ma szans konkurować z innymi liniami, więc chce spróbować swojego szczęścia właśnie w Radomiu.
Reklama

LOT został pierwszym potwierdzonym operatorem lotniczym na radomskim lotnisku. Przewoźnik zapowiedział uruchomienie trzech tras z Radomia do Rzymu, Paryża i Kopenhagi. Decyzja wzbudziła niemałe zaskoczenie wśród pasażerów, gdyż większość lotnisk regionalnych w naszym kraju może o takich kierunkach tylko pomarzyć, a wciąż nieotwarte lotnisko w Radomiu nie daje przecież gwarancji jakiekolwiek sukcesu i, przynajmniej na razie, jest niczym więcej jak wróżeniem z fusów. Co więcej, obecnie nieznana jest ani data inauguracji nowych połączeń, ani szczegółowa rozpiska godzinowa wspomnianych rotacji. Polskie Linie Lotnicze LOT są jednak przekonane, że decyzja o otwarciu lotów do trzech europejskich stolic była przemyślana i spełni założenia strategiczne przewoźnika.

- Ustalenie szczegółowego rozkładu lotów z Radomia jest kwestią kilku najbliższych tygodni. Na ten moment wiadomo, że będą to bardzo ciekawe rotacje bez przebazowania samolotów, aby uniknąć zwiększenia kosztów. Jeśli chodzi o inaugurację, to najprawdopodobniej będzie to kwiecień przyszłego roku. Jest w tym wielki sens i logika i musicie nam państwo zaufać. Radom jest elementem naszej strategii, nie tylko w perspektywie krótkiej i średniej, ale też długoterminowej - zapewnił Michał Fijoł, członek zarządu LOT-u ds. handlowych podczas Kongresu Rynku Lotniczego.


LOT zadeklarował, że poprzez uruchomienie tras z Radomia uwolniona zostanie przepustowość Lotniska Chopina w Warszawie. To intrygująca perspektywa. Przecież Radom miał stać się domem dla lotów niskokosztowych i czarterowych, skupiając ruch w regionie i odciążając w ten sposób warszawskie lotnisko na rzecz działalności narodowego przewoźnika. Działania LOT-u trochę temu zaprzeczają. Zamiast powalczyć o utrzymanie atrakcyjnych połączeń m.in. do Rzymu z Lotniska Chopina w Warszawie, polski przewoźnik oddał rywalizację walkowerem, zostawiając pole do rozwoju na stołecznym lotnisku liniom niskokosztowym.

- LOT od lat chciał wrócić na trasę do Rzymu. Naszą ambicją jest połączenie stołecznego lotniska ze wszystkimi europejskimi stolicami, ale dotąd było to niemożliwe ze względu na konkurencję. W końcu do Rzymu latają już inne linie z całkiem dużą częstotliwością. LOT nie ma więc szans albo ma bardzo małe szanse na skuteczne konkurowanie na tej trasie z innymi przewoźnikami - dodał w przypływie szczerości Fijoł.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama