Wizz Air opóźnia powrót na trasy do Holandii

Szymon Stemski - Profil Szymon Stemski
07 maja 2021 10:06
Restrykcyjne przepisy wjazdowe ustanowione przez niderlandzki rząd znacząco ograniczają ruch lotniczy z i do Holandii. Jedną z ofiar holenderskich środków bezpieczeństwa jest Wizz Air, który po raz kolejny opóźnia swój powrót na trasy z Polski do Holandii.
Reklama

Węgierski przewoźnik przed pandemią wykonywał loty jedynie na jedno lotnisko w Holandii. Niemniej jednak bezpośrednie połączenie z ośmiu polskich miast do położonego w centralnych Niderlandach Eindhoven cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem, a największe samoloty linii wykonywały operacje wypełnione do ostatniego miejsca. Tak też było w pierwszych miesiącach po wybuchu epidemii COVID-19, lecz wraz z wprowadzeniem restrykcyjnych ograniczeń kilka miesięcy temu sytuacja uległa diametralnej zmianie.

Obecnie podróżujący do Holandii mają do wyboru jedną z dwóch ścieżek, której spełnienie umożliwi bezstresowe pokonanie kontroli przed, bądź zaraz po wylądowaniu w Niderlandach. Co do zasady, pasażer zobligowany jest do wykonania dwóch testów: PCR na maksymalnie 72 godz. przed przylotem do kraju oraz szybkiego testu antygenowego na 24 godz. przed rozpoczęciem podróży. Drugim rozwiązaniem jest poddanie się jedynie badaniu metodą PCR, ale na zaledwie 24 godz. przed rozpoczęciem podróży, co jest o tyle uciążliwe, że stosunkowo niewiele punktów pobrań gwarantuje wykonanie takiej usługi w tak krótkim czasie. Co więcej, po przybyciu do Holandii powinno się poddać zalecanej, 10-dniowej kwarantannie, z której można się zwolnić po 5 dniach pod warunkiem uzyskania kolejnego negatywnego rezultatu testu przeciw COVID-19.


Holenderski rząd wielokrotnie podkreślał, że wprowadzone ograniczenia mają na celu skuteczne zmniejszenie liczby podróży do tych absolutnie niezbędnych. Jak widać, cel został osiągnięty i to ze sporą nadwyżką. Choć bezpośrednie loty z Polski do Amsterdamu wciąż wykonują przewoźnicy narodowi tj. LOT czy KLM, tanie linie lotnicze postanowiły wstrzymać podobne połączenia i pomimo wielu zapowiedzi nieustannie przekładają ich ponowne uruchomienie. Według systemu rezerwacyjnego linii Wizz Air, charakterystyczne różowe samoloty pojawią się na trasach łączących Polskę z Niderlandami najwcześniej w drugiej połowie maja br. Najszybciej zaplanowano przywrócenie rotacji do Eindhoven z Wrocławia, co powinno nastąpić już 18 maja. Cztery dni później Wizz Air wznowi loty z Warszawy, natomiast 31 maja z Gdańska i Krakowa. Od początku czerwca do centralnej Holandii odlecą węgierskie samoloty z Lublina i Rzeszowa. Z kolei z Katowic i Poznania przewoźnik przywróci loty do Eindhoven odpowiednio 14 i 15 czerwca. Niestety ciężko przewidzieć, czy zaplanowane rotacje faktycznie dojdą do skutku, ponieważ linia regularnie kasuje kolejne, najbliższe połączenia.

Braki w siatce połączeń do Holandii są bezsprzecznie uciążliwe dla osób, które studiują bądź pracują w Niderlandach. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z ustępującą falą zakażeń COVID-19 holenderscy rządzący, podobnie jak przedstawiciele wielu innych krajów, zmienią podejście do podróży międzynarodowych i ponownie umożliwią (obarczony mniejszymi obostrzeniami) przepływ osób przynajmniej w ramach Unii Europejskiej.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama