LOT: Rejsy międzynarodowe zawieszone na dłużej

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
05 czerwca 2020 18:48
20 komentarzy
Z systemu rezerwacyjnego PLL LOT wynika, że rejsy międzynarodowe zostaną zawieszone przynajmniej do 30 czerwca włącznie. Pierwotnie termin wznowienia był planowany na 19 czerwca br.
Reklama

Datę przywrócenia rejsów zagranicznych przekładano już kilkakrotnie. Najpierw miało się to odbyć 15 czerwca, potem 19 czerwca. Obecnie do 30 czerwca br. zakup na większość tras międzynarodowych został wstrzymany. Potwierdzone to zostało także w zasadach dotyczących sposobu zwrotu biletów na odwołane loty.


Od 1 czerwca LOT obsługuje połączenia między Warszawą a wybranymi miastami w kraju (do Gdańska, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Rzeszowa, Szczecina i Zielonej Góry) oraz na trasie z Gdańska do Krakowa. Jak wynika z systemu rezerwacyjnego 20 czerwca br. mają zostać przywrócone rejsy z Lotniska Chopina do Katowic oraz między Gdańskiem i Rzeszowem, a od 22 czerwca - między Krakowem a Olsztynem-Mazurami. Pozostałe trasy krajowe są niedostępne do 1 lipca br. Może to jednak ulec kolejnym zmianom, a możliwości rezerwacji są aktualizowane, pojawiają się też nieścisłości. Na przykład do Tallinna bilety kupić można już na 30 czerwca, a tam przesiąść się np. do Brukseli.

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
lysypiotr76 2020-06-10 15:49   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
Od 13 czerwca otwieramy granice na razie z krajami UE. Więc pewnie LOT wznowi szybciej połączenia międzynarodowe.
gość_6d5ec 2020-06-10 11:42   
gość_6d5ec - Profil gość_6d5ec
Budapeszt chyba otwarty, a LOT nie wykonuje dalej swoich lotow ??
gość_7ba68 2020-06-08 20:08   
gość_7ba68 - Profil gość_7ba68
gość_440e4: LCC nauczyły ludzi myśleć, ze struktura cen biletów w liniach tradycyjnych nie jest prawidłowa. Nie jestem fanem LCC, uważam ze te linie swoją polityka cenowa robią wiele złego dla całej branży, przede wszystkim dlatego, ze ich funkcjonowanie opiera się na tzw. cherry picking - latamy w te miejsca gdzie akurat popyt jest duzy, jak popyt spada to dajemy kopa w d*** i nie biora na siebie ciężaru utrzymywania połączeń, które nie są w stanie wypełnić samolotu z prawie 200 miejscami. Jednak faktem jest, ze polityka cenowa linii tradycyjnych miała uzasadnienie kiedyś, gdy latanie było przywilejem nielicznych. Wtedy trzeba było dbać o to, by miejsce zarabiało w obie strony, a nie tylko w jedna. Ale czy dziś taka polityka ma rozsądne uzasadnienie?
Jak na razie na lotach dalekich stosowanie taktyki LCC raczej się jeszcze nie pojawiło, ale w Europie nie tylko FR czy W6 nie kasują majątku za bilet w jedna stronę. Coraz więcej linii tradycyjnych sprzedaje bilety w jedna stronę za tzw. przyzwoite pieniądze, a nie za cenę przewyższająca koszt przelotu w dwie strony. Może zatem bilet oneway nie powinien kosztować połowy przelotu w dwie strony, ale chora jest dla mnie sytuacja gdy za przelot w jedna stronę w eco kasuje się więcej niż za przelot w dwie strony biznesem. Jakie to ma niby uzasadnienie?
Poza tym wytykając innym, ze nie latają po świecie, wytknij sobie, ze nie latasz po kraju, bo już od dobrych kilku lat Lot na krajówkach nie stosuje tradycyjnej polityki cenowej, bilet OW jest nieco droższy niż powrotny, ale ta roznica wynika glownie z podwójnych prowizji płaconych przy kupnie biletów OW. A był taki czas kilka lat temu, ze cena dwoch pojedynczych biletów w obie strony była dokładnie taka sama jak w przypadku kupna biletu powrotnego.

gosc_617ca: nie wiem skąd masz informacje, ja leciałem w sobotę do Gdańska i z powrotem. W tamta stronę samolot był pełny (oczywiście z uwzględnieniem przepisowo wolnych miejsc), a z powrotem leciało jakieś 60%.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama