×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Wizz Air nie wyklucza pełnego uziemienia. Inne tanie linie mają podobne plany


Europejscy przewoźnicy budżetowi realizują obecnie swoje połączenia w minimalnym stopniu, zważywszy na słaby popyt oraz zamknięcia kolejnych krajów w związku z pandemią koronawirusa.


Linia Wizz Aira ostrzegła, że uziemienie jej pełnej floty pozostaje "wyraźną możliwością", ponieważ przewoźnik realizuje obecnie zaledwie 15 proc. planowanego oferowania. Budżetowi przewoźnicy EasyJet i Ryanair zaznaczyli już, że większość podaży zostanie zredukowana, ponieważ kraje europejskie uszczelniają granice w odpowiedzi na pandemię koronawirusa, podczas gdy linia Eurowings planuje obsługiwać jedynie 10 proc. swojej siatki połączeń. 

"W marcu podaż Wizz Aira została zmniejszona średnio o 30 proc. r.d.r. Od tego tygodnia Wizz Air uziemił około 85 proc. swojej floty" - informuje węgierski przewoźnik. 

W tym tygodniu Wizz Air uziemił około 85 proc. swojej floty. Firma nadal obsługuje 15 proc. swoich połączeń i wciąż działa w Rumunii, na Węgrzech i w Bułgarii, ale uziemienie całej floty jest nadal możliwe w kolejnych tygodniach, ponieważ potencjalne dodatkowe ograniczenia w podróży i polityka kwarantanny stosowana przez władze mogą uniemożliwić międzynarodowe loty komercyjne. 

Aby jeszcze bardziej zabezpieczyć swoją silną pozycję finansową podczas zmniejszania mocy produkcyjnych, Wizz Air wdrożył dodatkowe środki redukcji kosztów w zakresie wydatków stron trzecich, kosztów ogólnych i uznaniowych oraz nieistotnych wydatków kapitałowych. 

Wdrożyliśmy szereg dobrowolnych opcji zmniejszenia liczby godzin pracy oraz opcji urlopów u naszych pracowników. Zarząd i kierownictwo firmy będą rezygnować z pensji przez pięć tygodni, w tym przez kwiecień - mówi József Váradi, dyrektor generalny Wizz Air. 

Firma dodaje, że jest przekonana o swojej zdolności do przetrwania, nawet w sytuacji potencjalnie długotrwałego uziemienia, znacznie wykraczającego poza obecne szacunki dotyczące wpływu Covid-19 w Europie.

Szybko rozwijający się Wizz Air jest trzecim co do wielkości tanim przewoźnikiem w Europie pod względem liczby przewożonych pasażerów w 2019 r., po Ryanairze i linii EasyJet. Podczas gdy duża część działalności Wizz Air polega na obsłudze Europy Środkowo-Wschodniej, to w Londynie-Luton przewoźnik ma najwyższe oferowanie. 


Ogólnoeuropejski charakter niskokosztowego modelu sprawił, że główni tani przewoźnicy europejscy odnotowali bardziej stopniowy wpływ na ich zdolność przewozową niż niektórzy przewoźnicy tradycyjni, w przypadku których zamknięcie granic państwowych dla obcokrajowców spowodowało nagłe zawieszenie działalności.

Również brak połączeń długodystansowych oznacza, że ich połączenia są uzależnione wyłącznie od rynków europejskich i północnoafrykańskich. Zarówno EasyJet, jak i Ryanair wskazały, że większość ich działalności będzie zawieszona, ponieważ ograniczenia w podróżowaniu stały się bardziej powszechne.

Wcześniej Ryanair poinformował, że od 18 marca obsługuje około 20 proc. swojego rozkładu lotów, a od 24 marca oczekuje, że "większość, jeśli nie wszystkie loty Grupy Ryanair zostaną zawieszone, z ewentualnym wyjątkiem dla kilku kluczowych tras, głównie między Zjednoczonym Królestwem a Irlandią". Natomiast austriacka linia Lauda zawiesiła wszystkie swoje loty. 

W międzyczasie EasyJet będzie uziemiał większość swojej floty od 24 marca. Na niektórych trasach, głównie do i z Wielkiej Brytanii, EasyJet będzie nadal obsługiwał podstawowy rozkład lotów, ale będą one stanowić maksymalnie 10 proc. standardowego oferowania o tej porze roku. 

Budżetowa linia Eurowings planuje obecnie dalszą redukcję zdolności przewozowych od 25 marca. W zależności od dalszego rozwoju, oferowanie zostanie zredukowane do około 10 proc. dotychczasowej podaży. Oprócz różnych działań mających na celu obniżenie kosztów, Eurowings prowadzi "konstruktywne rozmowy" ze swoimi partnerami operacyjnymi i związkami zawodowymi na temat skrócenia czasu pracy.  

Norwegian od 21 marca realizuje zaledwie 15 proc. swojej oferty. Przewoźnik wykonuje jedynie najważniejsze połączenia krajowe, a także kluczowe loty między nordyckimi stolicami i najważniejszymi miastami europejskimi. Wszystkie jego loty międzykontynentalne zostały zawieszone - z wyjątkiem lotów między Skandynawią a Tajlandią, które zostaną zawieszone od końca marca. Z kolei linia Vueling z kolei proponuje skrócenia czasu pracy 3,8 tys. pracowników oraz obsługę 25 proc. swojej siatki połączeń. 

fot. mat. prasowe



gość_d2af7 - Profil
gość_d2af7
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie