Najbezpieczniejsze miejsce w samolocie

Oglądałem niedawno program w TV o katastrofach lotniczych (nie pamiętam tytułu), w którym m. in. rozmawiano z naukowcem badającym, które miejsca w samolocie są najbardziej bezpieczne, analizując gdzie siedzieli ocaleni w katastrofach z ostatnich lat. Nie dopatrzył się on żadnych statystycznie zauważalnych różnic między przodem, tyłem czy okolicami skrzydła, co uzasadniał tym, że w różnego typu katastrofach (uderzenie dziobem, wodowanie, wybuch paliwa) różne części samolotu są pod największym zagrożeniem. Natomiast dopatrzył się innej, bardzo wyraźnej zależności statystycznej - im kto dalej siedzi od wyjścia awaryjnego, tym jego szanse przeżycia są mniejsze. Siedzenie tuż przy wyjściu daje szanse największe, a siedzenie dalej niż 7 rzędów od wyjścia redukuje szanse wydostania się z samolotu praktycznie do zera. Wg. jego badań, w katastrofach w których część pasażerów przeżyła, zaledwie 20% zginęło od bezpośredniego uderzenia, reszta zaczadziła się dymem, gdyż nie zdołali na czas uciec z wraku... Z ciekawych rad, radził aby wsiadając do samolotu policzyć dokładnie, ile rzędów dzieli nas od wyjścia awaryjnego, aby w dymie już go nie musieć poszukiwać, tylko wymacać ręką odpowiednią liczbę oparć i skręcać w ciemno. Poza tym radził, aby poćwiczyć odpinanie pasa, dlatego że w panice ludzie działają odruchowo i próbują odpiąć pas tak jak robią przez całe życie w samochodach - naciskając (tutaj nieistniejący) przycisk. Trzeba więc poodpinać lotniczy pas taką liczbę razy, żeby weszło to do podświadomości.
15/11/2008 20:29  
gość_903c8
gość_903c8 - Profil gość_903c8
bialyx 2008-11-17 12:27   
bialyx - Profil bialyx
też widziałem ten film - nazywa się: "How to survive a plane crash?" - dostępny na youtube zobacz link
mrader 2008-11-16 19:55   
mrader - Profil mrader
ot:Airbus A 330 hiszpańskich linii Iberia zawadził na płycie lotniska skrzydłem o kadłub Boeinga 747 rosyjskich linii Transaero.
Rzecznik Transaero powiedział, że rosyjska maszyna z 306 pasażerami, mająca lecieć do Moskwy, czekała na zgodę na uruchomienie silników, kiedy zawadził ją skrzydłem kołujący samolot Iberii. Ewakuowano pasażerów obu maszyn.
Samolot Transaero został uszkodzony.Do wypadku doszło w niedzielę.Na szczęście obeszło się bez ofiar. /gazetaPL/
szot 2008-11-16 16:41   
szot - Profil szot
tomekk-81: no jesli chodzi o mnie to z cala pewnoscia nie bylo to w NG bo w mojej analogowej kablowce Aster tego kanalu nie uwidisz... Ale tak czy owak film byl ciekawy
tomekk-81 2008-11-16 16:01   
tomekk-81 - Profil tomekk-81
Ten film to zapewne "Katastrofy w przestworzach" National Geografic
szot 2008-11-16 09:01   
szot - Profil szot
czester: oglądałem dokładnie to samo ale tytułu też już nie pamiętam. To raczej jest logiczne, że im bliżej wyjścia tym szanse na wyjście z katastrofy większe. Paskudnie może wyglądać to w "tanioszkach" gdzie jest "napakowanych" do samolotu więcej niz standardowo...
czester 2008-11-15 20:49   
czester - Profil czester
Oglądałem niedawno program w TV o katastrofach lotniczych (nie pamiętam tytułu), w którym m. in. rozmawiano z naukowcem badającym, które miejsca w samolocie są najbardziej bezpieczne, analizując gdzie siedzieli ocaleni w katastrofach z ostatnich lat. Nie dopatrzył się on żadnych statystycznie zauważalnych różnic między przodem, tyłem czy okolicami skrzydła, co uzasadniał tym, że w różnego typu katastrofach (uderzenie dziobem, wodowanie, wybuch paliwa) różne części samolotu są pod największym zagrożeniem. Natomiast dopatrzył się innej, bardzo wyraźnej zależności statystycznej - im kto dalej siedzi od wyjścia awaryjnego, tym jego szanse przeżycia są mniejsze. Siedzenie tuż przy wyjściu daje szanse największe, a siedzenie dalej niż 7 rzędów od wyjścia redukuje szanse wydostania się z samolotu praktycznie do zera. Wg. jego badań, w katastrofach w których część pasażerów przeżyła, zaledwie 20% zginęło od bezpośredniego uderzenia, reszta zaczadziła się dymem, gdyż nie zdołali na czas uciec z wraku...
Z ciekawych rad, radził aby wsiadając do samolotu policzyć dokładnie, ile rzędów dzieli nas od wyjścia awaryjnego, aby w dymie już go nie musieć poszukiwać, tylko wymacać ręką odpowiednią liczbę oparć i skręcać w ciemno.
Poza tym radził, aby poćwiczyć odpinanie pasa, dlatego że w panice ludzie działają odruchowo i próbują odpiąć pas tak jak robią przez całe życie w samochodach - naciskając (tutaj nieistniejący) przycisk. Trzeba więc poodpinać lotniczy pas taką liczbę razy, żeby weszło to do podświadomości.
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama