Raport ws alarmów na polskich lotniskach

Pozostawiony bagaż na lotnisku to nie tylko kłopot dla pasażera. To również wyzwanie dla służb bezpieczeństwa, które w takich wypadkach muszą dogłębnie zbadać sytuację i ewakuować lotnisko. To oznacza jedno – przez pozostawione bez opieki walizy i torby średnio co drugi dzień na którymś z 11 krajowych lotnisk dochodzi do paraliżu! Z danych komendy głównej Straży Granicznej, w tym roku na polskich lotniskach ogłoszono aż 96 alarmów bombowych! W zeszłym roku takich przypadków było 210. Winą za tak częste ewakuacje na polskich lotniskach eksperci obarczają słabą wiedzę naszych rodaków o zagrożeniu terroryzmem oraz złe zaprojektowanie terminali. To wszystko powoduje bardzo duże utrudnienia w ruchu lotniczym – każda ewakuacja to zamknięcie lotniska na kilka godzin. W tym czasie pasażerowie musza opuścić zagrożony teren, żaden samolot nie może wystartować ani wylądować. W Europie podobnych przypadków jest znacznie mniej. Nowoczesne lotniska projektuje się tam tak, aby w sytuacji zagrożenia nie było konieczności ewakuowania całego portu. Zamiast takich działań wyznacza się specjalne strefy bezpieczeństwa, dzięki czemu ruch pasażerów i samolotów może być kontynuowany. Alarmy są tym bardziej dokuczliwe, że na polskich lotniskach są tylko dwa roboty przystosowane do badania podejrzanych bagaży. Jeden znajduje się na warszawskim Okęciu, drugi, od kilku dni, jest na lotnisku w Katowicach. Na co pasażerowie powinni zwracać uwagę! ► Przede wszystkim na własny bagaż. Dla wspólnej bezproblemowej podróży i wspólnego bezpieczeństwa powinni mieć na uwadze fakt, że nawet najmniejsza torebka pozostawiona bez opieki traktowana jest jako potencjalny ładunek wybuchowy. To właśnie takie przypadki stawiają na nogi najczęściej wszystkie służby bezpieczeństwa. A to, oprócz utrudnień pracy lotniska, oznacza niebagatelne koszty. ►Ewakuacja, praca pirotechników to koszty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. ►Podróżnemu, z winy którego przeprowadzono ewakuację, grozi kara w wysokości 500 zł. To nie dużo, biorąc pod uwagę fakt, że za taki incydent w Wielkiej Brytanii winowajca musi się liczyć z pokryciem kosztów ewakuacji i unieszkodliwienia bagażu.Źródło:spedycje.pl
11/07/2008 12:47  
gość_f49b6
gość_f49b6 - Profil gość_f49b6
linkinpark 2008-07-11 12:48   
linkinpark - Profil linkinpark
Pozostawiony bagaż na lotnisku to nie tylko kłopot dla pasażera. To również wyzwanie dla służb bezpieczeństwa, które w takich wypadkach muszą dogłębnie zbadać sytuację i ewakuować lotnisko. To oznacza jedno – przez pozostawione bez opieki walizy i torby średnio co drugi dzień na którymś z 11 krajowych lotnisk dochodzi do paraliżu!
Z danych komendy głównej Straży Granicznej, w tym roku na polskich lotniskach ogłoszono aż 96 alarmów bombowych! W zeszłym roku takich przypadków było 210.
Winą za tak częste ewakuacje na polskich lotniskach eksperci obarczają słabą wiedzę naszych rodaków o zagrożeniu terroryzmem oraz złe zaprojektowanie terminali. To wszystko powoduje bardzo duże utrudnienia w ruchu lotniczym – każda ewakuacja to zamknięcie lotniska na kilka godzin. W tym czasie pasażerowie musza opuścić zagrożony teren, żaden samolot nie może wystartować ani wylądować.

W Europie podobnych przypadków jest znacznie mniej. Nowoczesne lotniska projektuje się tam tak, aby w sytuacji zagrożenia nie było konieczności ewakuowania całego portu. Zamiast takich działań wyznacza się specjalne strefy bezpieczeństwa, dzięki czemu ruch pasażerów i samolotów może być kontynuowany.
Alarmy są tym bardziej dokuczliwe, że na polskich lotniskach są tylko dwa roboty przystosowane do badania podejrzanych bagaży.
Jeden znajduje się na warszawskim Okęciu, drugi, od kilku dni, jest na lotnisku w Katowicach.

Na co pasażerowie powinni zwracać uwagę!
► Przede wszystkim na własny bagaż.
Dla wspólnej bezproblemowej podróży i wspólnego bezpieczeństwa powinni mieć na uwadze fakt, że nawet najmniejsza torebka pozostawiona bez opieki traktowana jest jako potencjalny ładunek wybuchowy.
To właśnie takie przypadki stawiają na nogi najczęściej wszystkie służby bezpieczeństwa. A to, oprócz utrudnień pracy lotniska, oznacza niebagatelne koszty.
►Ewakuacja, praca pirotechników to koszty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych.
►Podróżnemu, z winy którego przeprowadzono ewakuację, grozi kara w wysokości 500 zł.
To nie dużo, biorąc pod uwagę fakt, że za taki incydent w Wielkiej Brytanii winowajca musi się liczyć z pokryciem kosztów ewakuacji i unieszkodliwienia bagażu.Źródło:spedycje.pl
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama