×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Priority w Ryanair w Warszawie


witam, zazwyczaj czytam forum, zamiast pisac, ale wczoraj mialam watpliwa przyjemnosc leciec z WAW do DUB ryanem... z etiudy. I MUSZE sie podzielic z wami wrazeniami..Tego nie da sie opisac slowami. 1. Tzw "poczekalnia" - nagrzany blaszak, gorace, stojace, zatechle 30 st powietrze, zadnej wentylacji, nie mowiac o klimie, ludzie czekajacy na 2 samoloty odlatujace w tym samym czasie - czyli ponad 300 osob pokladajacy sie na podlodze..masakra. 2. Odprawa na lot do DUB. Bylo kolo 40 osob z Priority, ktore zostaly wypuszczone z baraku jako pierwsze, w tym ja, wsiedlismy do jednego z 3 autobusow, no i tym priority sie chyba skonczylo, bo autobus przyjechal pod samolot jako ostatni;/ Ludzie w autobusie zaczeli obrazac kierowce, rzucac miesem. W kazdym razie zenada. A pisze, bo chcialam sie was zapytac, czy jest sens wysylania skargi do FR i do admistracji Okecia? Dzieki za jakikolwiek odzew.

09/06/2008 10:20,  
gość_d4dd5 - Profil
gość_d4dd5
  

  
aynis: Tak myslalem ze chodzi o EZY lub W6 :-) No prosze, linie ktore jeszcze dbaja o klieta :-)
Z wlasnego doswiatczenia wiem ze reklamacje W6 nie trwaja dlugo....1,5 tygodnia i po sprawie :-)
09/06/2008 14:04  

  
hamburg: niee :) Raz w EZY, raz w W6.
09/06/2008 14:01  

  
aynis: A mozna zapytac jaka to linia byla? Chyba nie FR, co? :-)
09/06/2008 14:01  

  
stenus: no własnie niewielu tak będzie robić i dokładnie na to oni liczą. Jeszcze jak ci rzeczywiscie zniszczą walizkę, ale komu się chce ich ścigać za kilka euro za PB, a z drugiej strony właśnie tak trzeba...skoro sprzedają dodatkowe usługi, na czym zarabiają w skali globalnej krocie, to niech ruszą d... i zrobią, tak, aby to prawidłowo działało. Aynis: no to problem polityk reklamacyjnych; wcale nie jest powiedziane, że wszystkie LCC olewają pasażerów, a tradycyjni nie; olewajstwo zdarza się wszędzie; dawno temu miałem sytuację w JK; babka z ich punktu reklamacyjnego w AGP za chiny nie chciała wypisać PIRu wmawiając, że bagaż wcale nie jest uszkodzony:) w końcu to zrobiła, ale potem musiałem się jeszcze jakiś czas użerać z nimi mailując, ale w końcu dostałem odszkodowania, którego chciałem.
09/06/2008 13:54  

  
Ja nie mialam problemow z wymiana zniszczonego bagazu: dwa razy mi sie tak przydarzylo, dwa razy w LCC i za kazdym razem sprawa byla wyjasniona w gora 2 tygodnie. Przyjechali, zabrali zniszczona walizke, po kilku dniach przywiezli mi do domu nowa...
09/06/2008 13:28  

  
marecki: I dlatego uzyskalem swoim uporem pieniadze za zniszczona walizke. :o) Ale powiedz mi ile osob bedzie pzrez 6 miesiecy monitowac w swojej sprawie? Licza na zmeczenie materialu. franka: Z checia sie podpisze pod Twoim pismem, a w sumie sam moge takowe napisac do Buraka.
09/06/2008 13:24  

  
stenus: domyślam się, że tak to wygląda we FR :) ale właśnie rzecz w tym, że nie należy odpuszczać, jeśli coś z ich strony jest nie tak; czyli jak cie oleją za pierwszym razem, uparcie ich prześladować, aż się wywiążą z tego z czego powinni:o)
09/06/2008 13:17  

  
marecki: Calkowicie bedac w zgodzie z tym, co mowisz, to jednak rzeczywistosc z FRanca wyglada zdecydowanie inaczej niz z biznesem LH lub Senatorem. Nietstey sam sie pzrekonalem, ze subtelna roznica miedzy LH a FR jest taka, ze w LH pokazujesz zlota karte, usmiechasz sie, pani sie usmiecha i dostajesz, co chcesz, a we FRancy pani patrzy na Ciebie znudzonym bykiem, ty sie wkurwiasz, pani Cie olewa, opierdalasz, wzywasz przelozonego, i w koncu z laski dostajesz to, co chcesz. :o)
09/06/2008 13:13  

  
super, dzieki za pomoc, wysle fax do FR i maila do biura na Okeciu,
swoja droga moze jesli dostana kilka podobnych skarg, to jest szansa, ze cos sie poprawi, moze chociaz wentylator wstawia do "poczekalni" i postaraja sie zeby ludki z PB mogli skorzystac z tego platnego przywileju...
09/06/2008 13:09  

  
stenus: nie leciałem, ale nie w tym rzecz. Moja myśl przeowdnia jest taka, że dopóki ludzie nie będą dochodzić swych praw wobec przewoźników (wszystko jedno jakich - zasady odpowiedzialności kontraktowej są dokładnie takie same, jak lecisz Business LH czy AF, jak i FR), to będą oni nadal olewać ludzi.
09/06/2008 12:54  

  
marecki: Ty chyba nigdy nie leciales FRanca, nie uszkodzili Ci bagazu i nie miales priorytetu. hihihih
09/06/2008 12:43  

  
franka: złożyć reklamacje w FR; skoro wykupujesz określoną usułgę, to przewożnik ma Ci ją zapewnić, a to, że takie czy inne lotnisko tak czy inaczej działa, nie ma znaczenia. To problem tylko i wyłącznie linii lotniczych. Z jednej strony pewnie chodzi o jakieś kilka euro, ale z drugiej dopóki pax nie będą regularnie egzekwować swoich praw, to tak będzie to wyglądało (abstrahuje już teraz od FR; dotyczy to każdej innej linii, zarówno LCC jak i tradycyjnej. A jak nie to skarga do nadzoru lotnictwa cywilnego:-) To samo z uszkodzonymi bagażami; jeśli pax zgłosił szkodę zgodnie z procedurą i dysponuje PIRem, to przewoźnik ma obowiązek wypłacić odszkodowanie w granicach jego odpowiedzialności, a nie robić łaske, że rozpatruje reklamacje.
09/06/2008 12:34  

  
mimis: Hamburg jest w ogole mis gracji jezyka polskiego i przeuroczo sie go slucha, bo ma takie super frazeologiczne zlepki na zywo! :o)
09/06/2008 12:16  

  
mimis: No to fajnie :-)))) Lubie wymyslac soebie takie zlepki :-)))
09/06/2008 12:02  

  
Hamburg, swoją drogą świetny frazeologizm wymyśliłeś - oXXXXXlę ich tak, że im się uszy będą trzęsły - a ja się teraz cały trzęsę, ze śmiechu :DDDD (ale nie dlatego że miałbym się śmiać z Hamburga, tylko dlatego że taki uroczy zlepek idiomatyczny wymyślił) :).
09/06/2008 12:01  

  
heheh, hamburg idzie moja droga. Opierdolilem na lotnisku, pozwolili zadzwonic w koncu, a czekalem 7 miesiecy na zwrot kasy za zniszczony bagaz. Czek przyszedl po tygodniu z data dokladnie dzienna opierdolu. :o)
09/06/2008 11:46  

  
gral: najpierw na lotnisku.....jak nic nie wskoram to bede chcial rozmawiac z managerem (tak jak stenus to zrobil).... a jak nie to ci w tej centrali moga sie juz zbrojic bo ja wpadne tam jak burza i zrobie ,,Deutsche Ordnung´´ :-)))))
09/06/2008 11:37  

  
Ale pzreciez na Czarnownicy czy w Kurniku nie ma pracownikow FRancy, tylko firmy handlingowej, ktora ma umowe z FRanca, wiec ...?
09/06/2008 11:37  

gral - Profil
gral
  
a zamierzasz sie wybrac gdzie? do ich stanowiska na lotnisku czy prosto do budynku ich centrali?
09/06/2008 11:33  

  
gral: no jak nic nie zdolam 18.06, to napisze :-)
09/06/2008 11:31  

reklama
reklama
  


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie