×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Felieton: Joon - nadchodzi młodość?


Będziemy linią dla millenialsów - zapowiada nowo powstająca linia lotnicza Joon, należąca do grupy Air France-KLM. Plan może się jednak nie powieść, bo nie chodzi tu o deklaracje, tylko o zupełnie inną kulturę korporacyjną.




Linie Air France mają problem - wiele z połączeń przewoźnika jest deficytowych. Jean-Marc Janaillac, prezes przewoźnika kilkakrotnie podkreślał w wywiadach, że "młodzi nie chcą latać Air France", gdyż marka jest dla nich "za sztywna". Linie Air France postanowiły więc zaradzić problemowi i stworzyć nową, tanią linię lotniczą, która będzie skierowana do młodych osób, w dokładniej do milenialsów. 

Już sama nazwa nowe linii - Joon, nawiązuje do wymowy francuskiego słowa "młodość" i nie pozostawia wątpliwości, kto ma być grupą docelową. 

O Joon nie wiadomo wiele, poza tym, że marka "jest szczególnie skierowana do młodej, pracującej klienteli, millenialsów (w wieku 18 do 35 lat), których styl życia obraca się wokół technologii cyfrowej". W tej chwili poznaliśmy pierwsze wizualizacje mocno casualowych uniformów, więcej szczegółów ma być zaprezentowanych we wrześniu. 


Jednak Air France nie jest pierwsze - wiele firm chciałoby obecnie wejść w głowę młodych klientów i dopasowuje dla nich swoje marki. Widać to nie tylko w lotnictwie, ale też np. w hotelarstwie, gdzie powstają marki takie jak marriottowskie Moxy. 

Na tym skorzystać mogą jednak także inni, starsi pasażerowie. Takie linie lotnicze mogą być bowiem sposobem na przełamanie nudy panującej w branży. W lotnictwie, w przeciwieństwie do wielu innych branż, do tej pory firmy były bowiem raczej konserwatywne. Millenialsi, którzy bezkompromisowo i odważnie podchodzą do personalizacji i wyrażania siebie, mogliby z powodzeniem odmienić sposób, w jaki podróżujemy. 

Młode osoby jak ryba w wodzie czują się w świecie technologii cyfrowych, a dostępność sieci Wi-Fi to dla nich podstawowa potrzeba. Instagramerzy zauważyliby, że szare kabiny samolotów są nudne i aż proszą się o zindywidualizowany design. Młodzi przedsiębiorcy, którzy w celu ograniczenia kosztów swoje start-upy zakładają poza stolicami, wiedzieliby jak stworzyć efektywną siatkę połączeń. Nawet wyśmiewane, zdrowe potrawy z awokado czy superfoodsami byłyby doskonałym urozmaiceniem nudnego menu pokładowego.

Tylko że za robienie takiej linii nie mogą zabierać się przedstawiciele skostniałej korporacji. 

Bycie linią dla millenialsów osób wiąże się z autentycznością i brakiem przymusu działania. Wszelkie działania narzucające pracownikom konieczność bycia "cool" będą zauważalnie sztuczne, czego doświadczyłem na pokładach linii lotniczej Scoot. Ten singapurski przewoźnik, podobnie jak Joon, chce podbić serca młodych osób. 

Po boardingu w akompaniamencie przebojów z listy "Asia Top 40", nienajmłodszy i zmęczony personel pokładowy, ewidentnie silący się na bycie na luzie, przedstawił się jako "Scooties" i poinformował pasażerów, że jeden z członków personelu pokładowego mówi po japońsku. - Osobą tą jest chłopiec - wyjaśniła szefowa pokładu. Ów chłopiec, jedyny mężczyzna w zespole, na oko pod pięćdziesiątkę, wydawał się tą prezentacją zakłopotany, a ja jako pasażer czułem się lekko zażenowany. Młode osoby, bardziej wrażliwe na przejawy sztuczności, zapewne zażenowane były jeszcze bardziej.


Czy Joon podzieli los Scoot? Istnieje spore ryzyko, że tak - przekonuje Victoria Moores, felietonistka magazynu Air Transport World. Nowa linia lotnicza ma być kierowana przez 48-latka, Jean-Michel Mathieu, który większość swojej kariery spędził w Air France-KLM, zauważa Moores i wyraża obawy, że osoba w tym wieku może mieć problem ze zrozumieniem millenialsów. 
 
- Wydaje mi się, że ten dystans w wiedzy i zrozumieniu już się ujawnia. Jak dla mnie, wideo promujące Joon wygląda na przestarzałe, jak tatuś starający się być cool przed swoimi dziećmi - punktuje Moores. 

Typowanie, że Joon stanie się kolejną linią traktującą młode osoby niczym paprotki na oknie, wydaje się uprawnione. Na początku XX w. branża lotnicza była wyznacznikiem nowoczesności, ale te czasy odeszły do lamusa. Teraz styl zarządzania większości linii lotniczych to rutyna, hierarchizacja i senioryzacja” Decyzja 64-letniego prezesa Air France, by na szefa linii skierowanej do millenialsów powołać 48-latka, który większość kariery spędził w tej samej firmie zajmując się zarządzając siatką połączeń i przychodami jest jaskrawym potwierdzeniem tej prawidłowości.


Prowadząc parę lat temu w kilku liniach badania wykorzystania mediów społecznościowych, często słyszałem narzekania młodszych pracowników zarządzających średniego szczebla, że ich wiekowi przełożeni nie rozumieją nowoczesnej technologii, co odbija się na jej mizernym stosowaniu. Jednocześnie daleko postępująca hierarchizacja uniemożliwia przebicie się głosu młodych osób i zastosowanie ich wiedzy. Od młodych pracowników usłyszałem więcej gorzkich słów - zwykle szefostwo takich linii lotniczych nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że kierowane przez nich przedsiębiorstwa nie są przyjazne młodym osobom, w zamian chętnie powołując się na fakt, że ich linie lotnicze zdobyły nagrody dla najlepszego pracodawcy dla młodych osób. 

Moi rozmówcy zwracali uwagę, że dla osób przyznających te nagrody bez doświadczenia w branży praca w linii lotniczej zamiast, na przykład, w przetwórni ryb, będzie atrakcyjna, lecz jest to jedynie odzwierciedlenie atrakcyjności branży, a nie miejsca pracy.

Brak zrozumienia autentycznych problemów młodych osób jest poważnym problemem, nie tylko w branży lotniczej, ale w ujęciu globalnym. "The Economist" w raporcie "Generation Uphill" ("Generacja pod górkę") posunął się nawet do nazwania millenialsów największą dyskryminowaną mniejszością na świecie, przypominając że na świecie żyje 1,8 mld osób pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, które w swoim rozwoju blokowane są przez starsze osoby. 

Na szczęście coraz więcej linii lotniczych zauważa, że ich największym kapitałem jest talent pracowników, a nowe metody zarządzania czy prowadzenia sprzedaży mogą przynieść doskonałe rezultaty. Trudno nie doceniać tego, jak założyciel AirAsia Group, Tony Fernandes, który sam pochodzi ze skromnej rodziny, niezmiennie ciepło wypowiada się o podległych mu pracownikach. 


Wielu obserwatorów branży podziwia sposób w jaki Alan Joyce, prezes Qantas, zmienił chronicznie przynoszącego straty przewoźnika w prężnie działające linie lotnicze. Tajemnicą jego sukcesu jest poprawa komunikacji w firmie. Pokazuje to, że słuchanie głosów wszystkich pracowników, w tym młodych osób, jest bardzo ważne dla zapewnienia organicznego rozwoju przedsiębiorstw.

Linie Joon już teraz służą millenialsom poprzez wywołanie dyskusji o sytuacji młodych osób w branży. Pochwały pod adresem Air France są na razie skromne, ale głosy krytyki nie dotyczą samego pomysłu skierowania oferty linii lotniczej dla młodych osób, a raczej sposobu realizacji tego zamierzenia. Pokazuje to, że pomysł wyjścia z ofertą do millenialsów. Jeśli więc Joon podejdzie do tematu poważnie i wysłucha głosu swojej grupy docelowej, ma szansę stać się prężnym przewoźnikiem. Jeżeli nie przekona millenialsów do swojej oferty, to o ich względy może zawalczyć ktoś inny z mniej skostniałą kulturą korporacyjną.


fot. Air France, Tomasz Śniedziewski


gość_0e8e9 - Profil
gość_0e8e9
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy