×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



14/03/2018 14:33

Raport B737 Max LOT na trasie LHR-WAW

Witam wszystkich czytelników. To mój pierwszy wpis na tym blogu, więc proszę o wyrozumiałość w przypadku błędów i proszę o sugestie w komentarzach. Postaram się publikować podobne wpisy w jednakowym formacie dla łatwego porównania różnych linii/samolotów. Przejdźmy do rzeczy.

Linia: LOT
Klasa: Economy
Data: 25/02/18
Samolot: Boeing 737 MAX 8 (SP-LVB)
Wiek Samolotu: 2 miesiące
Nr Lotu: LO281
Długość Lotu: 3 godziny
Dystans: 914 mili
Klasa: Economy
Miejsce: 13F

MAX to następca serii Next Generation i najnowsza seria Boeingów 737. Do stycznia 2018 roku zostało wyprodukowanych 80 MAX-ów. Rywalem MAX-a jest oczywiście seria Airbus A320 neo. MAX-y posiadają 3,407 zamówień, a największymi klientami są: Lion Air (201 zamówień) i Southwest (200 zamówień).


W Warszawie zaczyna się mroźna niedziela (-14), a mój samolot odlatuje o 7:35 rano (zdjęcie z soboty). Na lotnisku panuje spory ruch, ale mniejszy w porównaniu z dniami roboczymi. Większość porannych lotów poza Lotem odlatuje przed siódmą. Można się odprawić w domu lub na lotnisku. Tym razem odprawiłem się w domu i wydrukowałem bilet na lotnisku. Wybór miejsc jest płatny przed odprawą, a przy odprawie standardowe miejsca są darmowe przy wyborze. Kontrola bezpieczeństwa zajmuje mi 10 minut i mam resztę czasu dla siebie. Kupuję wodę, gdyż na lotnisku jest zazwyczaj tańsza niż w samolocie (na Okęciu najtańsza woda jest po 4,50). 


Wchodzimy do samolotu. Na zdjęciu jest B737 trzeciej generacji, a po lewej widać porównanie z nowymi wingletami.


Samolot jest zapełniony w około osiemdziesięciu %, jednak dwa miejsca po mojej lewej są wolne. Siedzę przed rzędem z wyjściem ewakuacyjnym, więc moje siedzenie nie odchyla się. W tylnym oparciu fotela znajduje się miejsce na druki w których skład wchodzą: menu pokładowe, Kalejdoskop (magazyn pokładowy Lotu), katalog zakupów na pokładzie i zamówień do domu, karta bezpieczeństwa i torba. Do dyspozycji mamy również wysuwany stolik, gniazdko elektryczne, port USB i kieszeń na drobiazgi.


Prąd włącza się po wyłączeniu sygnalizacji zapięcia pasów i jest aktywny do jej ponownego włączenia przy lądowaniu.


W samolocie jest dostateczna ilość miejsca na nogi (mam ok. 185cm wzrostu), a fotel jest wygodny i ma przesuwane oparcie na głowę.


Przy starcie można obejrzeć miasto. Będzie mi tego brakowało gdy przeniosą loty pod Grodzisk. Tego dnia było -14,a trzy tygodnie później jest +15 stopni. 


Dołączam zdjęcie mood lighting z podróży do Warszawy.
Podróż przebiegła nad Poznaniem, Berlinem i Amsterdamem. Jak ktoś z was jest ciekawy miejsca nad którym samolot znajduje się w danej chwili to można użyć GPS-a na mapach offline (telefon wciąż powinien być w trybie samolotowym).
Podczas lotu wpierw był płatny serwis (kanapki i dania po 12PLN), a później poczęstunek napoi i wafli.
Samolot posiada dwie toalety z tyłu dla klasy ekonomicznej i jedną z przodu dla business i premium economy.
Przy lądowaniu mieliśmy jedno nieudane podejście co opóźniło nas o kilka minut. Na szczęście nie było żadnych problemów przy drugim podejściu. Lot korzysta z terminala 2 na Heathrow.


Na zdjęciu widać nowe bardziej pojemne pojemniki na bagaż, które zapewniają dużo miejsca na bagaż i więcej miejsca na głowę gdy są zamknięte.

Podsumowując, B38M to świetny produkt, którym na pewno chętnie ponownie polecę. Kabina jest minimalnie cichsza od poprzedniej generacji i samolot wytwarza mniej emisji na pasażera, ale do największych zalet należą: pojemniki na bagaż i możliwość ładowania sprzętu elektronicznego. Mam nadzieję, że Lot wprowadzi Wi-Fi na pokładzie, albo nawet entertainment system podobny do tego z MAX-ów Norwegiana.

7431 wyświetleń


<>

Komentarze


Tytul relacji sugeruje ze leciales z Londynu do Warszawy, a bylo w druga strone :-) Bylem ciekawy Max-ow LOTu i mialem w planach skorzystanie z nich na tej trasie, ale ostatecznie wygrala niechec do LOTu i polecialem innymi liniami. Czy w tych samolotach seat pitch jest inny niz w starych benkach? Przy moim wzroscie (199cm) musze wybierac zawsze albo rzad 1 albo miejsce w rzedzie awaryjnym, czego LOT nigdy niestety nie umial upilnowac.
14/03/2018 14:45
Witaj na blogu :) Ostatnio leciałem maxem z MUC do WAW i mam podobne odczucia co do samolotu, wnętrza czy komforty podróży. I podobnie jak Ty, chetnie się przelecę raz jeszcze :)
14/03/2018 14:53
Dziękuję Wam za komentarze. Tak naprawdę leciałem w dwie strony, ale przy pisaniu opisałem powrót do Londynu. Niestety nie udało mi się znaleźć informacji na temat pitcha, ani na stronie Lotu, ani na SeatGuru. Normalnie latam z Bristolu, ale wtedy Ryanair miał wysokie ceny, a Lot miał promocję, więc wybór był prosty.
15/03/2018 15:45
"samolot wciąż powinien być w trybie samolotowym" - aż się boję pomyśleć co by było gdyby było inaczej ;) Ogólnie bardzo sympatyczna relacja - dzięki!
19/03/2018 14:47
Rzeczywiście :) Już poprawiłem.
28/03/2018 12:32
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>