×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



26/11/2017 22:19

Bulgaria Air: Sofia - Madryt

Sofia wcześnie rano. W nieco mglisty poranek podjeżdżam pod budynek terminala 2 sofijskiego lotniska. Po dwóch dniach spędzonych w Sofii lecę do Madrytu. W sezonie zimowym 2017/2018, połączenie Sofia - Madryt obsługuje trzech przewoźników, którzy oferują łącznie 11 rejsów tygodniowo: Bulgaria Air (-2-4--7), Ryanair oraz Wizz Air (1-3-5-7). Rejsy zarówno Ryanair, jak i Bulgaria Air odprawiane są z terminalu 2 sofijskiego lotniska, podczas gdy Wizz Air z terminalu 1. 
FB471 Sofia - Madryt. Terminal 2 lotniska w Sofii został oddany do użytku w listopadzie 2006 roku, kiedy poprzedni terminal (obecnie T1) okazał się zbyt ciasny, aby pomieścić wzrastający ruch lotniczy do i z bułgarskiej stolicy. Budynek terminalu podzielony jest na strefę przylotową i odlotową. W części odlotowej znajdują się 34 stanowiska odprawy bagażowo-biletowej, kawiarnia i kilka sklepów. 
Rejs do Madrytu podobnie jak pozostałe rejsy Bulgaria Air odprawiany jest przy stanowiskach 1-2 (klasa business) oraz 3-6 (klasa ekonomiczna). Do stanowiska nr 5 podchodzę bez kolejki, po chwili mój bagaż zostaje odprawiony do Madrytu a ja po otrzymaniu karty wstępu kieruje się na poziom +1 gdzie przechodzę kontrolę bezpieczeństwa, a następnie kontrolę paszportową, ponieważ Bułgaria nie należy do strefy Schengen. 
Po zmianie struktury taryf najtańsza z nich HAND BAGGAGE ONLY umożliwia zabranie jedynie jednej sztuki bagażu podręcznego (10 kg), a przelot kosztuje tyle samo co dawnej taryfie PROMO, w której wliczony był również bagaż rejestrowany (23 kg).
Po przejściu kontroli paszportowej przechodzę do części odlotowej, która wyłożona jasnymi płytkami ceramicznymi wygląda nieco łazienkowo. Na terenie terminalu znajduje się kilka sklepów, kawiarnia, bar oraz 11 wyjść (A1, B1-9, C1) przeznaczonych do obsługi rejsów międzynarodowych oraz dwa wyjścia D1-D2 przeznaczone dla rejsów krajowych zlokalizowanych w osobnej części budynku. Rejs FB471 przydzielono do bramki B3, położonej (podobnie jak wyjścia B1, B2, B4) na poziomie 0. Podczas oczekiwania na boarding na monitorze przy wyjściu B2 pojawia się informacja: TAROM, RO292, Bukareszt Otopeni. Około 09:20 rozpoczyna się boarding na rejs do Madrytu. 
Do samolotu zaparkowanego na dalszym stanowisku postojowym podjeżdżam autobusem. Dzisiejszy rejs obsługuje samolot typu Airbus 319 o numerze rejestracyjnym LZ-FBA. W skład floty bułgarskiego przewoźnika wchodzą 3 samoloty Airbus A320-214 (rej. LZ-FBC, LZ-FBD, LZ-FBE), 2 samoloty typu Airbus A319-112 (rej. LZ-FBA, LZ-FBB) oraz 4 maszyny typu Embraer 190 (rej. LZ-SOF, LZ-VAR, LZ-BUR, LZ-PLO). 
Prapoczątki Bulgaria Air sięgają lat 40. XX wieku. 29 czerwca 1947 roku na mocy dekretu Rady Państwa powstało przedsiębiorstwo lotnicze Bulgaria AirLines obsługujące połączenia z Sofii do Burgas przez Płowdiw samolotami typu Junkers JU-52. Po przemianach politycznych linia lotnicza zmieniła nazwę na TABSO będącym akronimem Transportno-aviacionno balgaro-savetsko obedinenie, co w języku polskim oznacza Bulgarsko-Sowieckie Przedsiębiorstwo Transportu Lotniczego. W 1954 sowieckie udziały w firmie zostały odkupione od ZSRR przez komunistyczny rząd Bułgarii, a przez kolejne lata linia rozwijała siatkę połączeń, która składała się z 6 połączeń krajowych i 15 międzynarodowych w tym do Warszawy. W latach 60. wraz z rozwojem masowej turystyki linie TABSO oferowały rejsy czarterowe z Europy Zachodniej na czarnomorskie wybrzeże. Wkrótce na lukratywnym rynku przewozów czarterowych pojawił się kolejny gracz linia Bulair, która zagroziła monopolistycznej pozycji TABSO. Pod koniec lat 60. na skutek interwencji szefów TABSO u władz partyjnych, dyrektorów linii Bulair oskarżono o kapitalistyczny sposób zarządzania socjalistycznym przedsiębiorstwem i skazano na kilka lat więzienia, a flota Bulair przeszła na własność TABSO. Z poczatkiem stycznia 1968 roku zmieniła nazwę na Balkan Bulgarian Airlines, a w listopadzie tego roku do służby wszedł pierwszy samolot typu Tu-134, który obsługiwał linie Sofia – Londyn Heathrow. Lata transformacji ustrojowej nie były dla linii łatwe, a borykające się z trudnościami przedsiębiorstwo upadło po odrzuceniu przez wierzycieli planu restrukturyzacji. W dniu 4 grudnia 2001, po bankructwie linii na bazie majątku upadłego Balkan Bulgarian Airlines powstało przedsiębiorstwo Balkan Tour, które pod nazwą Balkan Air Tour rozpoczęło pierwsze loty. Wkrótce linia zmieniła nazwę na Bulgarian Air, stając się narodowym przewoźnikiem Bułgarii. Pierwsze logo linii wybrano w wyniku ogólnokrajowego konkursu. Po 4 latach w 2006 roku linia zaprezentowała nowy logotyp i malowanie samolotów. Zarówno poprzednie, jak i obecne logo nawiązuje do bułgarskiej flagi składającej się z trzech kolorów: białego, czerwonego i zielonego.
Przy wejściu do samolotu mieszana załoga wita pasażerów, a steward rozdaje butelki niegazowanej wody (330 ml). W środku zajmuje przydzielone miejsce 11C, ale widząc wolne miejsce przy oknie w rzędzie 9, pytam się stewardessę czy mogę się przesiąść. Tak, ale po instrukcji bezpieczeństwa - oznajmia, po czym rozpoczyna prezentację instrukcji bezpieczeństwa po bułgarsku, a następnie po angielsku. Po skończonej prezentacji stewardessa informuje mnie, że teraz mogę się przesiąść i pomaga mi umieścić bagaż podręczny w schowku nad głowami, gdyż rząd 9 jest przy wyjściu awaryjnym. 
Wnętrze kabiny 9-letniego samolotu urządzono w neutralnych szarościach, a fotele obite są ciemnogranatową skórę. Wnętrze, choć czyste sprawia wrażenie nieco zużytego, a kabina pasażerska podzielona jest na dwie klasy: business oraz ekonomiczną. Dwa pierwsze rzędy zajmuje klasa business o układzie foteli 2+2, a pozostałe - ekonomiczna o układzie foteli 3+3. 
Po stracie podziwiam panoramę Sofii, ale wkrótce chmury staja się bardziej gęste przesłaniając widok. Trasa przelotu przebiega nad serbskim Niszem, na północ od Sarajewa, nad Pulą, Modeną, Monako, Marsylią i Barceloną.
Serwis pokładowy składa się z kanapki z szynką i serem, 20-gramowej tabliczki mlecznej czekolady oraz małego niezbędnika lotniczego, czyli zafoliowanego zestawu, w którego skład wchodzi chusteczka papierowa i higieniczna, saszetka cukru (2g) oraz plastikowa łyżeczka. Do kanapki dobieram szklankę wody gazowanej oraz colę zero. 
Pozostały czas rejsu umila mi lektura magazynu pokładowego Bulgaria on Air oraz dodatku Investor. W magazynie pokładowym ukazującym się od 2003 roku studiuje mapkę połączeń linii, która oferuje bezpośrednie połączenia z Sofii do 25 portów lotniczych Europy i Bliskiego Wschodu w tym dwa (i jedyne w Bułgarii) połączenia krajowe do Warny i Burgas. Ponadto we współpracy z innymi liniami, Bulgaria Air oferuje połączenia do wielu portów na świecie, dowożąc pasażerów do hubów przesiadkowych tj. Amsterdam, Ateny, Bruksela czy Frankfurt. 
Pod koniec rejsu nieco przysypiam, bo jako sowa źle znoszę ranne wstawanie. Około 11:30 kapitan rozpoczyna podejście do lądowania na lotnisku w Madrycie. Po wylądowaniu i kilkuminutowym kołowaniu samolot podjeżdża pod budynek terminalu 4S lotniska w Madrycie, gdzie kończy się moja podróż. 
Z samolotu do terminalu przechodzę rękawem, a po kontroli paszportowej kieruje się na poziom -1, skąd bezzałogowa kolejka przewozi mnie do terminalu 4, gdzie odbieram swój bagaż. Poranny rejs do Madrytu był pierwszym rejsem maszyny w tym dniu, która po powrocie do Sofii wykonała jeszcze popołudniową rotację do Brukseli.
Podsumowując rejs przebiegł bezproblemowo, przylot do Madrytu o czasie, a bezpłatny poczęstunek umila czas lotu. Załoga nieco sztywna, choć profesjonalna i pomocna. 

Podsumowanie rejsu:

  • Linia lotnicza: Bulgaria Air
  • Numer rejsu: FB471
  • Trasa (IATA/ICAO): Sofia - Madryt (SOF-MAD/LBSF-LEMD)
  • Dystans: 2252 km (1216 mil mor.)
  • Samolot (numer rejestracyjny): Airbus A319-112 (LZ-FBA)
  • Wyjście: B3
  • Miejsce: 9A
  • Czas odlotu rozkładowy (rzeczywisty): 09:15 (09:18)
  • Czas przylotu rozkładowy (rzeczywisty): 11:50 (11:43)
  • Czas lotu rozkładowy (rzeczywisty): 3h 35 min (3h 25 min)
  • LF: 80 %
  • Ocena własna rejsu: 8/10 (taryfa PROMO)

2845 wyświetleń


<>

Komentarze


Przyznam, że z zaciekawieniem czekałem na Pana kolejny wpis. Staję się już nieco uzależniony od Pana relacji. I tym razem się nie zawiodłem. Ciekawa trasa, jak by nie było dość egzotyczny z polskiej perspektywy przewoźnik, a do tego Pana rzetelnie sprawdzone informacje i wartko napisany tekst. Sofia jest ciekawym i wartym odwiedzenia miejscem, które warto polecić do odwiedzeni choćby na krótki weekendowy weekend. Miło wspominam spędzone tak nie tak dawno trzy dni. Liczne ciekawe zabytki, stosunkowo niskie ceny i życzliwi ludzie sprawiają, że to ciekawa destynacja. Kolejny raz gratuluję udanego wpisu i życzę wielu ciekawych podróży.
27/11/2017 22:44
sensium300cp: Dziękuję. Muszę przyznać, że podróż takimi egzotycznymi liniami jest przyjemnością samą w sobie. A Sofia jest rzeczywiście ciekawa, choć na pierwszy rzut oka niezbyt zachęcająco.
28/11/2017 15:46
Bardzo interesujący wpis, przy okazji nieco własnych wspomnień. W 2008 roku leciałem właśnie tą linią, KTW-BOJ. Wtedy był to jeszcze stary, wysłużony Boeing 737-300, z wyraźnymi śladami zużycia. Ale faktycznie, przewoźnik bardzo intrygujący :)
01/12/2017 18:45
milo2: Dziękuję. FB nadal obsługuje czartery, szczególnie w sezonie letnim głównie do Rosji i Izraela.
03/12/2017 14:42
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>