Opinie

29/09/2006 22:59
5 Zalety: Witam wszystkich i od razu napisze ze nie zgadzam sie z poprzednikami którzy w złym świetle opisywali flote jak i kuchnie Finnairu. Być moze cos zmieniło - ja natomiast przezyłem tylko raz wspaniałą podróz z Finnairem latem 2003 lecąc z JFK w Nowym Jorku do Helsinke i do dziś wspominam ją jako najlepszy lot jaki w życiu odbyłem do tej pory! A najbardziej jedzenie i picie jakie serwowano. Coś wspaniałego - nie potrafie tego opisać :) Kurczaki, pyszne ziemniaczki, warzywa - wszystko świerze. Ponadto później zaserwowano pyszne świerze chrupiące bułeczki i rogaliki - prosto z piekarni pokładowej:)!! Niesamowite! Ponadto na pokłacie dowoli serwowano drinki alkoholowe i inne napoje. Więc czas mijał wspaniale. Leciałem MD-11 - przyznam ze jak kupowałem bilet to troszke hmmm... miałem wątpliwości (jakoś ciągle pamiętałem o wypadku MD-11 Swissairu) i jakoś wchcodząć na pokład nie czułem się pewnie:) Ale -- zapewniam-- był to lot bardzo spokojny, wręcz idealny i moge go jedynie porównać z lotem Boinga 777 na tej trasie a zdecydownie korzystniej wypada w 747!!! Wiec MD-11 jest naprawde udanym samolotem bez wzgędu na to co i ile powiedziano na jego temat! Bardzo mile wspominam lot i bardzo chcialbym jescze skorzystac z usług Finnairu jesli bedzie taka możliwość. Dodam jescze ze załoga była bardzo sympatyczna i uprzejma. Samoloty czyste i fajne koce można było sobie wziąć na pamiątke:)

Wady: BRAK (przynajmniej na trasach atlantyckich)
29/09/2006 19:18
5 Zalety: Napewno plusem jest polska obsługa i fakt że w większosci moich przelotów Central Wings kapitan mówił po polsku co zawsze mimo wszystko jakoś korzystnie wpływa na samopoczucie pasażerów. Innym plusem jest napewno doświadczona kadra. Kolejny plus to numerowe miejsca co w przypadku moich kochanych rodaków jest zbawieniem, ponieważ w przypadku nienumerowanych miejsc Polacy pchną do samolotu taranując samych siebie jakby nie wiedziely że wystarczy miejsc dla wszystkich. Jest to żałosne wręcz. Jeszcze jednym plusem jest fakt iż w przypadku lotów do Anglii - samoloty ladują na Gatwick co napewno jest lepszym rozwiązaniem niż Stansted.

Wady: Niestety ale największą wadą i ogromnym minusem jest flota jaką dysponuje Central Wings. Innymi słowy jest to złom!!!. Ja rozumiem że samoloty są napewno na bieżąco serwisowane i bezpieczne ale ich stan i ogólne wrażenia estetyczne wewnątrz jest zatrważający. Ostatnio leciałem z Gatwick do Wawy 737-300 a więc nieco już wyeksploatowanym modelem. 300 są już naprawde stare a lecąc modliłem się tylko by szczęślwie doleciec do Wawy. Brzmienie silników zaraz po starcie jest okropne - przyprawiło mnie o gęsią skórke. Brzmią jakby piszczały ze zmęczenia. W trakcie 2 godzinnego lotu poza faza lądowania co chwila zmieniały brzmienie. Nie wiem czemu tak sie dzieje. Ja rozumiem że gdyby cos było nie tak to samolot nie byłby dopuszczany do lotu ale napewno "efekty dźwiekowe" jakich doświadczyłem nie były dla mnie ciekawym doświadczeniem i dlatego nie polece juz nigdy Central Wings - przynajmniej 300tką. Ponadto tak jak juz nie raz tutaj wspomniano - fotele są w katastrofalnym stanie, jest brudno i ciasno. Ponadto okropne spóźnienia - loty na Gatwick non-stop opóźniane. W Warszawie na bagaże czekalismy ostatnio prawie 2 godziny!!!! bez zadnej informacji co spotkało się z ogromną irytacją wszystkich pasażerów i wielkim wstydem przed obcokrajowcami. Suma sumarum - nie polecam Central Wings nikomu. Ceny też nie są wogóle atrakcyjne.