Brak lotów

Opinie

18/08/2013 16:46
2 Zalety: Powiedzmy, że stewardesy były miłe, a na pokładzie o dziwo można było wziąć gazetę Daily Mail.

Wady: Rejsy WAW - LHR - WAW. Oba wykonywane leciwym, archaicznym wręcz B737-400 o nr SP-LLF. Wnętrze mogłoby służyć do filmów na temat jak się latało w latach 90-tych. Antyczne obicia do foteli równie leciwe, jak one same - były tak wysiedziane, że jęczały jedynie powyginane ze starości. Miejsca na nogi mniej niż w low costach, ale nie mogło być inaczej, skoro samolot z pierwotnej konfiguracji na 147 osób (23-24 rzędy) lata ze 162 miejscami (27 rzędów). O stanie toalet z przyzwoitości nie wspomnę, wśród tych co latają są one znane tak ze starożytnego systemu, jak i przykrych zapachów. Ten zabytek techniki po prostu odstręcza od latania. Teraz nowy catering, czyli "zobacz jak zmieniamy się dla ciebie". Pani, która uśmiechnięta na stronie lot.com rzekomo podpowiadała w tym temacie moim zdaniem do zwolnienia. W rejsie do Londynu jeszcze można było coś kupić, więc zjadłem bułkę piwną - jest gorsza, niż osławiona buła serwowana kiedyś w cenie biletu. W rejsie powrotnym została parę kanapek i dwie sałatki, nic na ciepło, więc obszedłem się smakiem. Osławiona firmowa kawa podawana w kubkach dilmah, nic szczególnego. Tak więc panie Mikosz za 1100 zł następnym razem wybiorę inną linię. Jeśli w takim kierunku idą zmiany, to ja nie wesprę tego procesu. Dziękuję za uwagę.