×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Kalendarz lotów został ukryty przez użytkownika.

25/10/2015 15:54

Największe katastrofy lotnicze

Samolot jest, jak wynika z wielu badań i statystyk, najbezpieczniejszym środkiem lokomocji. Prawdopodobieństwo poniesienia śmierci w wyniku katastrofy lotniczej wynosi, w przybliżeniu, zaledwie 1: 2 600 000. Przeciętny Polak, żyjący niecałe 77 lat, musiałby wykonywać ponad 90 lotów dziennie przez całe swoje życie, aby niemal na pewno stać się ofiarą wypadku lotniczego. Biorąc pod uwagę, że statystyczny Kowalski odbywa tylko niecały lot rocznie, śmierć związana z podróżami samolotem tym bardziej wydaje się skrajnie nieprawdopodobna.

Jednak mimo to wielu ludzi, niezależnie od wykształcenia, statusu materialnego czy pozycji nadal boi się latać samolotami, chociaż ten środek lokomocji staje się coraz bardziej powszechny i dostępny – np. w Polsce w 2014 roku odprawiono ponad 27 milionów pasażerów, a do 2030 roku liczba ta ma wzrosnąć do niemal 60 mln pasażerów rocznie. U niektórych osób strach być może nie bierze się znikąd – w przypadku tych kilkunastu katastrof lotniczych mających miejsce co roku na całym świecie, nie jest rzadką sytuacją, gdy giną wszystkie osoby obecne na pokładzie; media prześcigają się wówczas w nadawaniu relacji z miejsca tragedii, pokazywaniu bólu rodzin ofiar, informowaniu o postępach śledztwa (szczególnie, gdy na jaw wychodzą jakieś kontrowersyjne okoliczności). W niniejszym artykule chciałbym przedstawić subiektywny wybór największych (w swoich kategoriach) katastrof lotniczych, podanych w odwrotnej chronologii, gdzie głównym kryterium jest liczba ofiar śmiertelnych.

 

Ukraina, 17 lipca 2014, 298 ofiar

17 lipca 2014 roku samolot Boeing 777 linii Malaysia Airlines z 283 pasażerami i 15 członkami załogi na pokładzie był w drodze z Amsterdamu do stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Zdecydowaną większość obecnych na pokładzie osób stanowili Holendrzy. Wśród pasażerów było także m.in. 80 dzieci oraz kilku naukowców udających się do Melbourne na konferencję poświęconą walce z AIDS. Przez 4 godziny od startu z holenderskiej stolicy lot przebiegał rutynowo. Samolot zniknął z radarów nagle, przelatując na wysokości ponad 10 tys. metrów nad wschodnią Ukrainą, kilkadziesiąt kilometrów od rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Nikt z 298 osób obecnych na pokładzie nie przeżył tej katastrofy. Trwające ponad rok śledztwo holenderskiej komisji potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia – malezyjski samolot został strącony rakietą ziemia-powietrze wyprodukowaną w Rosji i wystrzeloną z terytorium wschodniej Ukrainy, kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów. Zeszłoroczna tragedia stała się, jak dotąd, najtragiczniejszym wypadkiem lotniczym w XXI wieku, a także największą, pod względem liczby ofiar, katastrofą związaną z zestrzeleniem samolotu.

 

Iran, 19 lutego 2003, 275 ofiar

Największa katastrofa z udziałem samolotu wojskowego miała miejsce niemal 13 lat temu. Samolot Iljuszyn Ił-76 odbywał krajowy lot z Zahedanu do Kermanu w Iranie. Na pokładzie było 18 członków załogi i 257 pasażerów – członków Islamskiego Korpusu Strażników Rewolucji – gałęzi sił zbrojnych powołanych po rewolucji z 1979 roku specjalnym dekretem ajatollaha Chomeiniego. Około 35 km przed lotniskiem w Kermanie samolot uderzył w zbocze góry. Początkowe hipotezy mówiły o możliwym zderzeniu w powietrzu z inną maszyną (z uwagi na nadzwyczajnie dużą, jak na Iła-76, liczbę pasażerów). Z drugiej strony, odpowiedzialność za katastrofę wzięła jedna z lokalnych grup terrorystycznych. Okazało się jednak, iż przyczyną wypadku były trudne warunki atmosferyczne, a w szczególności bardzo silny wiatr wiejący na trasie lotu. Nie przeżył nikt z 275 osób obecnych na pokładzie.

 

Stany Zjednoczone, 11 września 2001, 2973 ofiary

Zamachy z 11 września 2001 roku na World Trade Center i Pentagon przeszły do historii jako największy akt terrorystyczny. 19 porywaczy należących do Al-Kaidy porwało 4 samoloty. Pierwszy z nich, boeing 767 linii American Airlines z 92 osobami na pokładzie, uderzył w północną wieżę WTC. Kilkanaście minut później inny 767, należący do United Airlines, z 60 osobami na pokładzie, uderzył w wieżę południową. W wyniku eksplozji maszyn, pożaru i zawalenia się obu budynków, tego dnia życie w Nowym Jorku straciło ponad 2600 osób. Pół godziny później kolejny boeing – tym razem 757 American Airlines wiozący 59 pasażerów – uderzył w budynek Pentagonu w Waszyngtonie. Zginęli wszyscy obecni na pokładzie oraz 125 osób na ziemi. Jedynie czwarty samolot – boeing 757 United Airlines z 44 podróżnymi na pokładzie – nie dotarł do celu terrorystów, którym miał być Biały Dom lub Kapitol. Pasażerowie dowiedziawszy się o losie pozostałych porwanych maszyn podjęli próbę odbicia boeinga z rąk porywaczy. W wyniku walki i chaosu powstałego na pokładzie, samolot rozbił się w stanie Pensylwania, około 250 km od stolicy USA. Nikt nie przeżył tej katastrofy. Ogółem w zamachach z 11 września 2001 roku zginęły 2973 osoby, nie wliczając w to 19 terrorystów.

 

Stany Zjednoczone, 31 października 1999, 217 ofiar

Największa katastrofa lotnicza, do której celowo doprowadził członek załogi, miała miejsce u schyłku lat 90. u wschodnich wybrzeży USA. Samolot Boeing 767 linii EgyptAir z 203 pasażerami i 14 członkami załogi na pokładzie wyleciał z Nowego Jorku w kierunku Kairu. Po osiągnięciu wysokości przelotowej ponad 10 tys. metrów, 20 minut po starcie, maszyna zniknęła z radarów nad Oceanem Atlantyckim. Po odczytaniu zapisów z rejestratora parametrów lotu i rejestratora głosów w kokpicie wyszło na jaw, że do katastrofy doprowadził drugi pilot, który przejął stery, gdy kapitan udał się do toalety. Pierwszy oficer skierował samolot nosem w dół. Kapitan, pomimo dużych przeciążeń, zdołał wrócić do kokpitu i próbował uratować sytuację, jednak boeing rozbił się o taflę wody. Nikt z 217 osób na pokładzie nie przeżył tej katastrofy. Motywy działania drugiego pilota pozostają niejasne. Z raportem amerykańskiej komisji nie zgodziły się egipskie władze, które winą za katastrofę obarczyły problemy techniczne maszyny.

 

Indie, 12 listopada 1996, 349 ofiar

12 listopada 1996 roku doszło do najtragiczniejszego w skutkach zderzenia dwóch samolotów w powietrzu. Kolizja miała miejsce na wysokości 4200 m nad indyjskim miasteczkiem Charkhi Dadri. W wypadku uczestniczył boeing 747 linii Saudi Arabian Airlines, na którego pokładzie z Nowego Delhi do Az-Zahranu w Arabii Saudyjskiej podróżowało 312 osób oraz iljuszyn Ił-76 linii Kazakhstan Airlines lecący z Szymkentu w Kazachstanie właśnie do Nowego Delhi (37 pasażerów i członków załogi). Saudyjska maszyna wystartowała z indyjskiej stolicy chwilę wcześniej i była w fazie wznoszenia, podczas gdy kazachski Ił-76 rozpoczął już zniżanie w kierunku stołecznego lotniska. Bezpośrednią przyczyną katastrofy było niezastosowanie się załogi kazachskiego samolotu do poleceń kontrolera lotów; piloci obniżyli lot na pułap 14 tys. stóp zamiast na zezwolone 15 tys. stóp, na której to wysokości samoloty bezpiecznie by się minęły. Nikt z 349 osób na pokładach obu maszyn nie przeżył tego wypadku.

 

Demokratyczna Republika Konga, 8 stycznia 1996, 237 ofiar

Do katastrofy z największą liczbą ofiar na ziemi doszło na początku 1996 roku w Demokratycznej Republice Konga. Samolot transportowy Antonow An-32B należący do Moscow Airways i wykonujący lot dla Air Africa szykował się właśnie do odlotu do Kahemby na południu kraju. Lot rozpoczynał się w stolicy DRK, Kinszasie. Na pokładzie podróżowało 6 członków załogi. Samolot rozpoczął procedurę startu, jednak przez dłuższą część pasa startowego nie był w stanie oderwać się od ziemi, dlatego piloci podjęli decyzję o przerwaniu czynności i wyhamowaniu maszyny. Niestety, antonow wypadł z pasa startowego i przejechał jeszcze 600 m, taranując zatłoczone pobliskie targowisko i wzniecając pożar. Wszyscy członkowie załogi przeżyli, jednak na ziemi zginęło 237 osób. Śledztwo wykazało, że samolot był znacznie przeciążony i właśnie z tego powodu nie był w stanie wystartować.

 

Polska, 9 maja 1987, 183 ofiary

Katastrofą, która na terenie Polski zebrała największe żniwo, było rozbicie się samolotu Iljuszyn Ił-62M Polskich Linii Lotniczych LOT w Lesie Kabackim. Na pokładzie było 172 pasażerów i 11 członków załogi. Maszyna wystartowała z Warszawy, celem był Nowy Jork. Pierwsze pół godziny lotu przebiegało bez zakłóceń. Nad miejscowością Warlubie na Pomorzu doszło do awarii jednego z czterech silników, jego eksplozji, pożaru w tylnej części kadłuba i dekompresji kabiny. Załoga podjęła decyzję o powrocie na warszawskie lotnisko. Wraz z szerzeniem się ognia, awarii ulegały kolejne systemy pokładowe. Walka o utrzymanie samolotu w powietrzu i wylądowanie na Okęciu trwała ponad pół godziny. Iljuszyn rozbił się w Lesie Kabackim, niecałe 6 km od progu pasa startowego stołecznego portu lotniczego. Nikt ze 183 pasażerów i członków załogi nie przeżył katastrofy. Przyczyną wypadku była wada konstrukcyjna elementów silnika, która doprowadziła do jego zmęczeniowego uszkodzenia w czasie lotu. Podobne zdarzenie – z udziałem innego Iła-62M LOT-u – miało miejsce 7 lat wcześniej. Wtedy przyczyną katastrofy była ta sama wada konstrukcyjna. Wówczas jednak radzieckie władze odmówiły uznania wyników prac polskiej komisji badającej wypadek. Zmieniło się to dopiero po tragedii z 1987 roku.

 

Japonia, 12 sierpnia 1985, 520 ofiar

12 sierpnia 1985 roku doszło do najtragiczniejszej katastrofy lotniczej, która miała miejsce w górach, a także największego pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadku jednego samolotu. Tego dnia boeing 747 należący do linii Japan Airlines odbywał krótki lot krajowy z Tokio do Osaki. Na pokładzie było 509 pasażerów i 15 członków załogi. 12 minut po starcie z japońskiej stolicy na pokładzie doszło do eksplozji i gwałtownej dekompresji. Załoga postanowiła zawrócić do Tokio, jednak lądowanie okazało się niemożliwe, ponieważ samolot utracił stateczność. Sterowanie maszyną, z nieznanego dla załogi powodu, stawało się coraz trudniejsze. Po niemal półgodzinnej walce o utrzymanie boeinga w powietrzu, samolot rozbił się o zbocze góry. Zginęło 520 osób, a tylko 4 przeżyły. W toku śledztwa okazało się, że przyczyną katastrofy była wadliwa naprawa grodzi ciśnieniowej znajdującej się w ogonie samolotu, po incydencie, jaki miał miejsce 7 lat wcześniej. Wtedy to maszyna podczas lądowania zahaczyła tyłem kadłuba o pas startowy. Nieprawidłowo wykonany przez serwisantów Boeinga remont doprowadził do zmęczeniowego uszkodzenia grodzi i jej rozerwania, co skutkowało również oderwaniem statecznika pionowego i uszkodzeniem przewodów hydraulicznych, co z kolei uniemożliwiło sterowanie samolotem. Po katastrofie linie Japan Airlines znalazły się w głębokim kryzysie, a jeden z dyrektorów, odpowiedzialny za kontakty z rodzinami ofiar, popełnił samobójstwo. Krytykę japońskiej opinii publicznej wywołało także znaczne opóźnienie akcji ratunkowej – służby dotarły do ocalałych dopiero po 14 godzinach. Z sekcji zwłok ofiar wynika, że niektóre z nich zmarły nie z powodu odniesionych obrażeń, a hipotermii, co sugeruje, że być może zabitych mogłoby być mniej, gdyby pomoc nadeszła na czas.

 

Irlandia, 23 czerwca 1985, 329 ofiar

23 czerwca 1985 roku samolot Boeing 747 linii Air India odbywał lot z Montrealu do Londynu. Na pokładzie było 307 pasażerów i 22 członków załogi. Nad Oceanem Atlantyckim, u wybrzeży Irlandii, maszyna nagle zniknęła z radarów. Po 2 godzinach odnaleziono wrak samolotu. Nikt nie przeżył. Wstępna analiza czarnych skrzynek wykazała, że wszystkie systemy boeinga do ostatnich sekund działały prawidłowo. Ostatecznie okazało się, że do katastrofy doprowadził wybuch ładunku umieszczonego w walizce jednego z niedoszłych pasażerów, który nie wsiadł na pokład samolotu. Odpowiedzialni za zamach zostali schwytani i osądzeni; wszyscy byli członkami sikhijskiej organizacji separatystycznej, której żądaniem było uznanie przez Nowe Delhi niepodległości regionu Sikh. Wydarzenie to było katastrofą z największą ilością ofiar śmiertelnych w samolocie w wyniku zamachu terrorystycznego.

 

Teneryfa, 27 marca 1977, 583 ofiary

Największa w historii katastrofa lotnicza miała miejsce na Wyspach Kanaryjskich. 27 marca 1977 roku niewielkie wówczas lotnisko na Teneryfie przeżywało oblężenie, w związku z przekierowaniami samolotów po alarmie bombowym na sąsiedniej wyspie. Nie było ono przygotowane do obsługi tak wielu, tak dużych samolotów. Na domiar złego w okolicy panowała gęsta mgła, która znacznie ograniczała widzialność. W tych trudnych warunkach doszło do zderzenia dwóch boeingów 747 – holenderskich linii KLM i amerykańskich Pan Am. Kolizja wydarzyła się jednak nie w powietrzu, a na pasie startowym – załoga samolotu KLM rozpoczęła start bez zgody kontroli lotów, kiedy na pasie znajdowała się jeszcze amerykańska maszyna. Holenderscy piloci nie widzieli we mgle przeszkody, a gdy już ją ujrzeli, próbowali poderwać samolot, jednak uderzył on w górny pokład boeinga. Zginęło 248 osób na pokładzie 747 KLM (wszyscy, którzy podróżowali tym samolotem) oraz 335 pasażerów i członków załogi liniowca Pan Am (uratować zdołało się 61 osób) – łącznie tragedia pochłonęła 583 ofiary śmiertelne. Po katastrofie powstały 2 raporty (hiszpański i holenderski), które częściowo obwiniały za wypadek drugą stronę. Tym niemniej, tragedia zaowocowała wprowadzeniem szeregu reform, m.in. standaryzacją komunikacji w lotnictwie (ponieważ właśnie problemy z komunikacją między kontrolą lotów i załogami były jedną z przyczyn katastrofy) i przyjęciem języka angielskiego jako oficjalnego języka używanego w międzynarodowym lotnictwie cywilnym. Była to także jedna z pierwszych katastrof, przy badaniu której tak dokładnie przeanalizowano tzw. czynnik ludzki.

 

Historia lotnictwa cywilnego pełna jest podobnych (choć może nie tak tragicznych w skutkach) przypadków katastrof. Warto jednak pamiętać o tym, że przyczyny niemal każdego wypadku lotniczego są badane wyjątkowo skrupulatnie, a wnioski z takich śledztw przekazywane są liniom lotniczym, producentom samolotów i organom ustanawiającym prawo w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego ruchu lotniczego, po to, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości. Dzięki tak dokładnym analizom przyczyn katastrof lotniczych, ich liczba spada regularnie od 1997 roku, a w 2014 roku zanotowano rekordowo małą liczbę powietrznych wypadków przy – co warto zauważyć – dynamicznie rosnącej liczbie lotów.


Zapraszam również na fanpage "Lotnicza kartka z kalendarza" na Facebooku - https://www.facebook.com/LotniczaKartkaZKalendarza :)

Źródła: pasazer.com, businesstraveller.pl, ULC, Wikipedia (PL, EN), Reuters, Aviation Safety Network, terroryzm.wsiz.pl, nytimes.com, airdisaster.com, pilotfriend.com, goflightmedicine.com


3337 wyświetleń


Komentarze


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

(function (i, s, o, g, r, a, m ) { i['GoogleAnalyticsObject'] = r; i[r] = i[r] || function ( ) { (i[r].q = i[r].q || []).push(argumen ts) }, i[r].l = 1 * new Date (); a = s.createElement( o), m = s.getElementsByTagName(o)[ 0]; a.async = 1; a.src = g; m.parentNode.insertBefore(a, m) })(window, document, 'script', '//www.google-analytics.com/analytics.js', 'ga' ); ga('create', 'UA-751382-1', 'auto '); ga('send', 'pageview ');