×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


<>

Opinie


Linie Enter AirZalety: Wczytuje się od jakiegoś czasu w rozne posty i naszla mnie nieodparta potrzeba podzielenia się moimi refleksjami. Oceniajac zle Enter Air - nadal relatywnie nowa, ale przede wszystkim POLSKA linie lotnicza, tak na prawde tylko plujemy sobie sami we wlasna kieszen. Ci, ktorzy juz troche podrozowali roznymi liniami lotniczymi, maja najlepszy obraz tego, jak to wyglada u nas a jak w swiecie czy w Europie. Sama za siebie moge powiedziec, ze jestem mocno, ale to MOCNO zawiedziona poziomem uslug w obcych liniach lotniczych – przy czym nie chodzi mi tylko o low costy, rowniez sieciowi przewoznicy swiata pozostawiaja często duzo do zyczenia. Dlatego warto zauwazyc w Enter Air przede wszystkim to, co jest dobre, dogodne i wygodne, a do tego pamiętajmy - relatywnie niedrogie. Jest w nas Polakach cos takiego, ze zawsze i wszedzie zbiorowo bedziemy pluli na swoje, zamiast to co Polskie wspierac. Warto przemyslec pare spraw zanim zacznie sie wydzierac na kogos, kto probuje w Polsce zrobic cos fajnego. Nie od razu Krakow zbudowano, dlatego zamiast niekonstruktywnego wywnętrzania się, dajmy im moze szanse? Czy nie warto sie raczej cieszyc tym, ze rodacy spróbowali i zrobili cos czego się wielu innym do tej pory na taka skale nie udało a do tego nadal staraja sie walczyc o swojego - Polskiego klienta? Lecieliscie kiedys domesticem w USA? Widzieliscie te panie w ubraniach stewardes, ktore wygladaja jakby tylko na chwile odskoczyly od garow? Przypomnijcie sobie dobrze czy mieliście tam catering za darmo. Wszedzie, w kazdej linii lotniczej, trzeba placic za jedzenie i picie (jezeli nie placisz za to podczas lotu, Twoj bilet byl albo horrendalnie drogi, albo sprawdz, czy ta linia jeszcze istnieje na rynku... :-)) Oceniacie samoloty jako stare - temat rzeka dla laikow! Dla ludzi, ktorzy choc troche znaja biznes lotniczy jest jasne, ze samolot dziesiecioletni nie oznacza tego samego co dziesiecioletni samochod w garazu sasiada. To co czasem spotyka niektorych pasazerow jest tylko i wylacznie dzielem grupy pasazerow, ktora przed chwila wysiadla z samolotu i koniecznie musiala siedziec na podlokietniku badz przewijac dziecko na stoliku, o ktorym Wy mowicie, ze na Waszym rejsie byl oklejony tasma... Cale szczescie, ze maja dobrego agenta, ktory zdazyl to wylapac i okleic w czasie 40minutowego nawrotu... Reasumujac – jeśli macie konkretne i uzasadnione uwagi to się nimi dzielcie, chyba ze tęskno Wam za egipskimi czy tunezyjskimi przewoznikami.
Wady: BRAK - i lecialam kilka razy!
10

/10

13/02/2012 20:19,  
<>