Brak lotów

Opinie

03/07/2015 21:30
1 Zalety: IMPREZA RAINBOW TOURS - NA BAWARSKIM SZLAKU Podczas wyjazdu na bawarski wieczór chciałem wsiąść do autokaru który odwoził chętne osoby do Garmisch-Partenkirchen żeby sobie samemu zwiedzić miasto - PILOT ODMÓWIŁ mi wejścia do autokaru argumentując to iż cyt. "Taka jest polityka firmy" !!! W efekcie pojechałem pociągiem do miasta do którego grupa udała się autokarem wycieczki. Na infolini Rainbow Tours żadna z pytanych osób tj. M. L. D. M. A. T nie była w stanie wytłumaczyć co to jest ta polityka firmy dlaczego odmówiono mi przejazdu autokarem. Pomimo składanych obietnic (najpierw za 2h potem nastepnego dnia) infolinia nie skontaktowała się ze mną jak również odmówiła połączenia z kierownikiem kierunku. Dlaczego DYSKRYMINACJA ? Następnego dnia biorąc udział w wyjeździe na Zugspitze (ja też) grupa osób została pozostawiona w Garmisch-Partenkirchen a reszta - ze mną - udała się na Zugspitze - następnie autokar zjechal do Garmisch-Partenkirchen po te pozostawione tam osoby (pomimo iż nie brały w niej udziału) i wywiózł je do końcowej stacji kolejki na Zugspitze. Pomimo iż tak musiałby by po drodze przejeżdzac przez Garmisch-Partenkirchen. TUTAJ POLITYKA FIRMY już nie przeszkadzała wywieź osoby do końcowego punktu wycieczki którego nie mieli w programie - ba autokar musiał wykonać dodatkowy kurs. czyli DYSKRYMINACJA. Dowód 2. Na prośbę kilku osób (niewielka grupa) poproszono o zatrzymanie się przy skoczni w Insbrucku. Pilot oznajmił przez interkom iż na prośbę kilku osób zatrzymamy się przy skoczni w Insbrucku (w środku realizacji planu dnia) OK. Ale w analogicznej sytuacji na prośbę większej grupy osób o zatrzymanie się przy stadionie Alianz Arena - FC Bayern Monachium w którym obecnie gra Robert Lewandowski odpowiedziano cyt "nie ma takiej możliwości" pomimo iż

Wady: stadion znajduje się przy autostradzie A9 (widać go było z okien autokaru o czym pilot złośliwie nawet nie wspomniał) oraz sytuacja miała miejsce po zrealizowaniu wszystkich zaplanowanych na ten dzień punktów wycieczki i udawaliśmy się na nocleg bez kolacji. DYSKRYMINACJA i złośliwość pilota wycieczki. Dla dopełnienia czaru wycieczki wspomnieć należy o lokalnych "przewodnikach". PRZEWODNIK nr 1 - Pani z chrypką oraz innymi problemami górnych dróg oddechowych z tanim harczącym głośnikiem efekt - jeśli nie stoisz max 2m od przewodnika nie słyszysz nic, a grupa 35 osobowa nie może cała stać blisko pzrewodnika. PRZEWODNIK nr 2 - Pani określana jako pochodząca z czeskiego Cieszyna mająca poważne problemy ze znajomością słownictwa posługująca się dialektem polsko-czesko-niemieckim w efekcie często powstawały niezrozumiałe formy gramatyczne. Pani która trzymała grupę przez 10 min w 30 stopniowym słońcu upale w mieście i opowiadała grupie turystów o pałacu na poziome pracy habilitacyjnej. Analogiczna sytuacja każdy kto w grupie 35 osób stal dalej niż 1,5m nie słyszał nic wsród gwaru Insbrucka... PRZEWODNIK nr 3 kolejny przewodnik z problemami górnych dróg oddechowych bez żadnego systemu audio w gwarze panującym Monachium całkowicie niesłyszalny/niezrozumiały dla 70% wycieczki. Kufstein wycieczka do miasteczka którego prawie nikt nie odwiedza w którym jest uliczka 100m z czasów rzymskich i 2 godziny czasu wolnego w miecie w którym nie ma nic więcej ... żeby stracić czas na zwiedzanie Insbrucka tego samego dnia. Piękno samych Alp to na szczęście nie zasługa Rainbow Tours więc tego nie są w stanie zepsuć.