Norwegian potwierdza konfigurację B787

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
04 grudnia 2012 20:22
14 komentarzy
Reklama

Linie Norwegian potwierdziły ostateczną konfigurację kabiny pasażerskiej oraz malowanie Boeinga 787 Dreamliner, którym będą obsługiwały nowe połączenia dalekodystansowe do Bangkoku i Nowego Jorku.

- Zaprezentowaliśmy ostateczną konfigurację B787. Pierwszego Dreamlinera odbierzemy w kwietniu 2013 roku i skierujemy go do obsługi naszych połączeń w maju 2013 - powiedział Bjorn Kjos, prezes Norwegian.



Dreamlinery przewoźnika zabiorą na pokład 291 pasażerów w konfiguracji dwóch klas podróży. Będą to pierwsze szerokokadłubowe samoloty w barwach Norwegiana.

Klasa ekonomiczna premium będzie posiadać 32 (2-3-2) w pełni automatyczne, nowoczesne, skórzane i rozkładane fotele firm Timco, które zapewnią pasażerom lepszy komfort podróży.


Klasa ekonomiczna premium w B787 linii Norwegian

Kabina klasy ekonomicznej wyposażona zostanie w 259 (3-3-3) nowoczesnych, lżejszych i skórzanych foteli firmy Timco, które zwiększą przestrzeń oraz ilość miejsca na nogi. Dodatkowymi udogodnieniami są regulowane zagłówki oraz lepszy profil siedzenia. Wszystkie fotele będą wyposażone w indywidualny system rozrywki z 10. calowym dotykowym ekranem.


Klasa ekonomiczna w B787 linii Norwegian

Nowe rejsy dalekodystansowe obsługiwać będzie utworzona spółka-córka Norwegian Long Haul.

Obecna flota przewoźnika składa się z 68 Boeingów 737: 11 B737-300 oraz 57 B737-800NG. Warto dodać, że Norwegian ma zamówionych aż 259 samolotów: 100 Airbusów A320neo, 100 Boeingów 737-8 MAX, 51 B737-800NG oraz osiem B787-8 Dreamliner, które będą leasingowane od firmy ILFC.

Piotr Bożyk
Fot. Norwegian / Boeing Media
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
spotter10 2012-12-05 12:07   
spotter10 - Profil spotter10
Aaaa, teraz rozumiem. Czyli Ty bys to widział jako dodatkową usługę lub ubezpieczenie, tak? Że jeżeli ktoś nie zdąży, to FR traktuje go jak tradycyjna linia, bo to wcześniej wykupił. A jeżeli przesiada się na własną rękę, to sam się musi martwić. Hmmm, ma to sens. FR by tym przyciągnął więcej klientów, bo niektórzy lecą np. do STN FR'em i przesiadają się na inną linię, bo ma lepsze ceny lub godziny. A tak FRanca mogłaby tych ludzi przyciągnąć do siebie. Nooo, śmiało napisz mail'a do MOL'a - może mu się to spodoba :)
krzysiekl 2012-12-05 11:26   
krzysiekl - Profil krzysiekl
i nie koniecznie uczyni to ceny nieatrakcyjnymi. wystarczy zsumować obecne ceny w FR za dwa odcinki, często jest to na tyle taniej niż tradycyjnymi liniami tez z przesiadką, że nawet uwzględniając dodatkowe koszty miałoby to sens dla pasażera. Zwłaszcza, że potencjalna siatka połączeń byłaby ogromna.
krzysiekl 2012-12-05 11:04   
krzysiekl - Profil krzysiekl
Właśnie o tym napisałem.
Dlatego cena biletu łączonego to suma dwóch biletów dodatkowa opłata (może być jawna lub ukryta w cenie podstawowej). Ta dodatkowa opłata działa dla przewoźnika jak sprzedaż ubezpieczenia. Wszyscy co korzystają z lotów łączonych muszą kupić a tylko niektórzy skorzystają. Pozostaje kwestia czy to się im opłaca wprowadzić - bo jeśli i tak mają pełne samoloty to nie. Ale to by mogłoby niezłe, bo mimo temu obowiązkowemu ubezpieczeniu byłaby szansa na niezłe ceny oraz łatwo by było znaleźć połączenia z przesiadką - nawet jeśli ktoś zdecyduje się zaryzykować i zakupić (tańsze) bilety oddzielnie.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama