×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Porównujemy 767 i 787 LOT-u



Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie słyszałaby o nowych samolotach LOT-u. Po gigantycznej uwadze mediów poświęconej przylotowi pierwszego z ośmiu zamówionych Boeingów 787 Dreamliner 15 listopada (ponad 1300 publikacji medialnych tego dnia), większość choćby minimalnie zainteresowanych Polaków zna podstawowe zalety tego samolotu.

O tym, że Dreamliner jest cichszy, wygodniejszy i ekonomiczniejszy słyszeliśmy wielokrotnie. W trakcie dziesięciogodzinnego lotu dało się poczuć te różnice. Na co więc zwracać uwagę, wsiadając do Dreamlinera? Co jest nowością?

Zapraszamy na porównanie dwóch generacji samolotów szerokokadłubowych LOT-u: starszych Boeingów 767-300ER oraz nowych Boeingów 787-8. Nie wszystkie różnice widać, a można nawet powiedzieć, że te najistotniejsze są dla pasażerów niezauważalne. Ale część innowacji pasażerowie dostrzegą łatwo i powinni docenić.

Pokoleniową różnicę pomiędzy modelami samolotów widać już na pierwszy rzut oka. O 37 lat starsza konstrukcja Boeinga 767 jest typowym samolotem opartym na tradycyjnych materiałach. Jego sylwetka dla laika nie wyróżnia się niczym szczególnym.



Dreamliner jest z kolei samolotem z technicznego punktu widzenia przełomowym. Po raz pierwszy w tak dużym stopniu wykorzystano materiały kompozytowe, co wpłynęło na sylwetkę samolotu. 



Nie trzeba być specjalistą, by zwrócić uwagę na bardzo charakterystyczne skrzydła - maja one nie tylko inny kształt, ale w trakcie lotu dodatkowo wyginają się ku górze. Równie charakterystyczne są ponacinane wykończenia gondoli silników, które obniżają hałas. 



Różnice widać też gołym okiem zaraz po wejściu do samolotu. Tradycyjny kształt kabiny w 767 powoduje, że część przestrzeni pod samym sklepieniem samolotu jest niewykorzystana. Pasażerowie mają przez to mniej miejsca. Kanciaste schowki na bagaż podręczny powodują, że wyprostować można się tylko w przejściu pomiędzy siedzeniami.



W 787 kabina została zaprojektowana w taki sposób, by w pełni wykorzystać kubaturę kadłuba. Schowki bagażowe oraz sklepienie są zaokrąglone. Taka architektura faktycznie powoduje wrażenie, że w samolocie jest znacznie przestronniej. Dzięki nowemu kształtowi schowków pasażerowie zajmujący skrajne miejsca w każdej z grup foteli (czyli na miejscach C, D, F i G) mogą się spokojnie wyprostować. Kadłub Dreamlinera jest o ok. 70 cm szerszy niż 767, co pozwoliło na zwiększenie liczby miejsc w rzędzie do 9. Zastosowany układ 3-3-3 jest mniej wygodny dla osób zajmujących miejsca przy oknach (czyli A i J), ale umożliwia przewiezienie większej liczby osób niż alternatywny układ 2-4-2.



Schowki bagażowe w Boeingach 767 przez swój kanciasty kształt są również mniej pojemne. Przy pełnym samolocie nie wszyscy pasażerowie zmieszczą do nich swój bagaż podręczny. 



Z kolei w Dreamlinerze schowki zostały zaprojektowane w taki sposób, by dla każdego podróżnego wystarczyło miejsca. Do tego ich zamykanie i otwieranie jest łatwiejsze. Potwierdzają to członkowie personelu pokładowego. Małe lusterka zamontowane w schowkach ułatwiają dostrzeżenie małych bagaży, które mogłyby zostać zapomniane. 



Zupełnie zmieniony został też system oświetlenia kabiny. W starych Boeingach 767 zamontowano tradycyjne lampy, które dawały jednokolorowe światło. Nie było możliwości zmiany barwy lub natężenia.



Oświetlenie kabiny Dreamlinera jest oparte o metrowe segmenty lamp diodowych. Dają one nie tylko niemal nieograniczone możliwości zmiany barwy światła, ale i tworzenia schematów świetlnych. Podczas boardingu pasażerów wita kabina rozświetlona na niebiesko, a przed wschodem słońca kabina jest stopniowo rozjaśniana.



Po zajęciu miejsca pasażerowie w klasie ekonomicznej z pewnością zwrócą uwagę przede wszystkim na system rozrywki. To bardzo istotna i długo oczekiwana innowacja. W Boeingach 767 filmy były wyświetlane na ekranach umieszczonych co kilka rzędów oraz na przedniej ścianie kabiny. Filmy nie były największymi kinowymi przebojami, a pasażerowie nie mieli żadnego wyboru. Do tego jakość obrazu pozostawiała dużo do życzenia.



W Dreamlinerze każdy pasażer ma już do dyspozycji indywidualny system rozrywki. Posiada on bogaty wybór filmów, muzyki i gier, a także program do śledzenia pozycji samolotu. Nawet w klasie ekonomicznej ekrany są dotykowe i całkiem spore. System działa płynnie, reaguje na dotyk bardzo szybko i nawet w uboższej wersji (pełna zostanie zainstalowana od lutego) urozmaica godziny spędzone w samolocie.



Pod względem komfortu nie sposób porównywać klasę premium, której w Boeingach 767 po prostu nie było...



... natomiast łatwo dostrzec różnice w klasie biznes. W Boeingach 767 fotele były obszerne i wygodne, jednak nie rozkładały się do całkowicie leżącej pozycji. Brakowało również systemów rozrywki - pasażerowie otrzymywali jedynie przenośne odtwarzacze z dość ubogą ofertą filmów i muzyki. 



Teraz fotele wyglądają oszczędniej, jednak są bardzo wygodne. Do tego można je całkowicie rozłożyć, co umożliwia wygodny sen. Odstępy między rzędami są większe, a ekrany umieszczonego w podłokietniku systemu rozrywki zapewniają doskonałą jakość.



Kolejną widoczną zmianą w wyposażeniu kabiny są okna. W Boeingu 767 są one mniejsze, wyposażone w plastikowe zasłonki i mają kształt zbliżony do prostokątnego.



Okna Dreamlinera to zupełna nowość. Jest to pierwszy samolot, w którym zasłonki zostały zastąpione systemem elektrycznym. Za pomocą umieszczonego pod oknem przycisku pasażerowie mogą je przyciemniać. Nawet na piątym stopniu "zasłonięcia" nadal można spoglądać na zewnątrz, jednak światło niemal nie dostaje się do środka. 



Nie do pomylenia jest też widok z okien. W Boeingu 767 skrzydła mają tradycyjny, prosty kształt...



... natomiast w Dreamlinerze ich linia została zupełnie zmieniona - są bardziej smukłe, zdecydowanie dłuższe i dynamicznie dopasowujące się do warunków w locie.



Nie tylko pasażerowie odczuwają różnicę pomiędzy 767 a 787. Znacznie nowocześniejsza jest m.in. kuchnia. W porównaniu do starszych Boeingów 767...



... wyposażenie bufetu w 787 jest bogatsze (umożliwia np. gotowanie na parze oraz przygotowywanie lepszej kawy), a sam projekt bardziej ergonomiczny.



Zupełną nowością są wydzielone pomieszczenia odpoczynkowe dla załogi. W tylnej części kadłuba położyć może się pięciu członków personelu pokładowego, a w przedniej znajduje kabina dla pilotów. 



Nie ma także porównania pomiędzy kokpitami 767 i 787. Choć wiele przyrządów zostało tak zaprojektowanych, by ułatwić pilotom przeszkolenie z jednego na drugi typ, to wdrożono także wiele nowoczesnych technologii. W Boeingu 767 kokpit ma wiele instrumentów analogowych i jest znacznie mniej przestronny oraz ergonomiczny.



Natomiast kokpit Dreamlinera został "wyczyszczony" ze zbędnych urządzeń. Znacznie mniej jest przełączników, co powiększa kokpit optycznie. Nowością są wyświetlacze HUD, na których piloci widzą najważniejsze parametry lotu bez obniżania wzroku. 



Nie da się sfotografować wielu innych różnic pomiędzy Boeingiem 767 a Dreamlinerem - np. większej wilgotności na pokładzie, niższego spalania. Samoloty różnią się także innymi detalami, których w tym materiale nie pokazujemy - od wyposażenia toalet po panele z oświetleniem i klimatyzacją nad głowami pasażerów. 

Często słychać głosy, że różnica pomiędzy 767 a Dreamlinerem nie jest aż tak duża, by usprawiedliwić gigantyczną uwagę mediów. Nie ulega jednak wątpliwości, że to najnowocześniejszy samolot w tej klasie. Pasażerowie i załogi łatwo zauważą różnicę. 

Dominik Sipiński
fot. Dominik Sipiński, Piotr Bożyk


gość_71343 - Profil
gość_71343
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie