LOT-owski 787: Ostatnie przygotowania

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
13 listopada 2012 18:59
9 komentarzy
Reklama

W czwartek (15.11) o godz. 10:30 w Warszawie wyląduje pierwszy Boeing 787 Dreamliner dla Polskich Linii Lotniczych LOT. W Everett trwają ostatnie przygotowania do tego historycznego lotu.

W poniedziałek (12.11) załoga LOT-u, która przyprowadzi samolot do Warszawy po raz pierwszy ćwiczyła w prawdziwym Dreamlinerze. Do tej pory ich szkolenie opierało się na symulatorach.

- Zaczęlismy od szkolenia teoretycznego grupy instruktorów w Londynie, był to tzw. trening oparty na komputerze (computer-based training). Szkolenia twarde, które polegają na zapoznaniu się z procedurą i obsługą, można przećwiczyć w symulatorach. Szkolenia miękkie, czyli związane z możliwościami samolotu, np. obsługą foteli klasy biznes, ekranów sterujących systemem rozrywki i kabiną, kuchni wymagają już praktyki na pokładzie - mówi Zbigniew Sypowicz, członek personelu pokładowego LOT-u odpowiedzialny za szkolenie załóg na 787.



W poniedziałek samolot był w powietrzu przez 5 godzin, wykonując 16 operacji startu i lądowania. Było to konieczne z uwagi na szkolenie pilotów.

Na pokładzie pierwszego Dreamlinera, który w czwartek przyleci na lotnisko Chopina, będzie znajdować się czterech kapitanów i piętnastu członków personelu pokładowego. Załogę kokpitową będą stanowić jedni z najbardziej doświadczonych pilotów LOT-u: Marian Wieczorek, Jarosław Zimmer, Krzysztof Lenartowicz i Jerzy Makula.

W piątek w ubiegłym tygodniu podpisana została już umowa zakupu samolotu, a w poniedziałkowy wieczór prezes LOT-u, Marcin Piróg, odebrał symboliczne kluczyki do pierwszego europejskiego Dreamlinera.



Start z lotniska w Everett zaplanowany jest na godzinę 14:30 czasu lokalnego w środę (23:30 czasu polskiego). Lądowanie w Warszawie ma odbyć się o 10:30, a po 14 rozpocznie się oficjalne przywitanie samolotu w Polsce.

LOT rozpocznie rejsy Dreamlinera z pasażerami 14 grudnia lotem do Pragi. Po miesiącu promocyjno-szkoleniowych lotów po Europie maszyna trafi na siatkę długodystansową, 16 stycznia lecąc do Chicago. 5 stycznia do LOT-u ma trafić drugi Dreamliner, a do końca marca wszystkie pięć Boeingów 767-300ER ma zostać zastąpionych "Liniowcami Marzeń".

Dominik Sipiński
fot. Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gosc_be33c 2012-11-14 17:34   
gosc_be33c - Profil gosc_be33c
to bzdury piszecie o CPT na 767, stosunke to 60% do 40%, część CPT jest instruktorami, szkoli i robi check innym na symulatorach dlatego CPT jest więcej niż F/O. "Znawcą" sugeruje potwierdzać informacje, a nie umieszczać plotek. Dzięki temu że w LO jest dużo doświadczonych pilotów nie ma wypadków. Gdyby CPT Wrona nie był mega doświadczony to lądowanie skończyło by się katastrofa. Respect dla lotników z LOT.
orro 2012-11-14 17:21   
orro - Profil orro
To 5 lat latania. Wydaje mi się, że to nadal jest trochę czasu. O mnogość kapitanów się nie martw. Po 60 r.ż. pilot nie może pełnić tej funkcji. Wg mnie nie ma co pozbywać się doświadczonych, dobrych pilotów w takich przypadkach. A TR na inny typ (np na EMB) też by kosztował. Dla mnie wydumany problem.
john45 2012-11-14 09:40   
john45 - Profil john45
~orro, no właśnie, 60 lat ? to po jakiego wała szkolić takiego pilota ? ???? Aby polatał 5 lat i na emeryture ? Nie wiem czy wiecie, ale z pilotami na B767 doszło do chorej sytuacji, że prawie wszyscy byli kapitanami. CO to znaczy ? Ono, że trzech czy czterech pilotów (do HAN) jest drozszych niz dwoch cpt i jedne pilot
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama