UE zawiesza kontrowersyjny ETS

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
12 listopada 2012 18:27
5 komentarzy
Reklama

Unia Europejska podjęła decyzję, że zawiesi na rok, do końca października 2013 roku, kontrowersyjny Schemat Handlu Emisjami (ETS) dla lotów międzykontynentalnych. Jednak operatorzy lotów w obrębie UE nadal będą musieli wypełnić swoje zobowiązania, o których zostali wcześniej poinformowani.

Tyle wynika z dzisiejszej (12.11) debaty komisji transportu i turystyki Parlamentu Europejskiego. Wśród europosłów nadal nie brakuje krytyków tej metody walki z emisjami gazów cieplarnianych.

- Zawieszamy system ETS dla lotów do i z Unii Europejskiej do momentu najbliższego Walnego Zgromadzenia Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO), która odbędzie się w październiku 2013 roku - powiedziała Connie Hedegaard, komisarz UE ds. klimatu.

Decyzja o wyłączeniu lotów międzynarodowych z ETS-u zapadła po walnym zgromadzeniu ICAO 9 listopada tego roku, aby pomóc znaleźć globalne rozwiązanie w tej sprawie.



Dla przypomnienia warto dodać, że z dniem 1 stycznia 2012 roku wszystkie linie lotnicze latające do i z terenu Unii Europejskiej zostały objęte ETS-em. Przewoźnicy musieli ponosić specjalne opłaty wyliczone na podstawie emisji gazów cieplarnianych. Linie spoza UE uważają, że narzucanie takiego rozwiązania jest przekroczeniem zasady suwerenności i złamaniem międzynarodowych konwencji lotniczych. Krytykują zwłaszcza to, że opłata jest nakładana za całą długość lotu, a nie tylko za jego część w unijnej przestrzeni powietrznej.

W związku z wprowadzeniem systemu ETS, firmy związane z branżą lotniczą stoją obecnie w obliczu rzeczywistego i konkretnego rozwoju wydarzeń o poważnych konsekwencjach dla europejskiego przemysłu lotniczego.

W wielu krajach sprzeciwiających się ETS przygotowywane były lub są kontrdziałania i restrykcje wobec europejskich linii lotniczych, jak specjalne podatki, a nawet ograniczenia w prawach do ruchu lotniczego. W Chinach zawieszono wydanie zgody na zamówienie samolotów Airbusa o wartości 12 mld USD. Airbus szacuje, że może to zagrozić istnieniu ponad tysiąca miejsc w pracy w Europie i co najmniej tysiąca miejsc pracy w firmach dostawczych.

O całym sporze pisaliśmy w lutym tego roku w "Raporcie Pasazera".

Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
john45 2012-11-14 16:31   
john45 - Profil john45
ETS to nastepna rzecz ktora zabija europejskie lotnictwo. Wogole jak tej bandzie darmozjadów to uchodzi na sucho. Wszyscy powinnismy podziekwac chinom za ich opór , Rosjanie tez duzo zrobili w tej sprawie.
gosc_d326a 2012-11-12 20:33   
gosc_d326a - Profil gosc_d326a
@b737800max

pewnie, ale chyba mają zamiar jednak wyjść kiedyś z 380 chociaż na zero? Bo to by było dziwne gdyby maly 320 dźwigał 380 (konkluzja: po co 380 skoro sam 320 wygenerowałby więcej zysków?). Stąd Chiny. Bo chyba z myślą o m. in. tym rynku ten kolos był zaprojektowany?
usuniety 2012-11-12 19:56   
usuniety - Profil usuniety
czapl1997: Airbusowi żyłka płynności finansowej nie pęknie po odwołaniu zamówienia na 10 A380, bo i tak krocie zarabiają ale na sprzedaży serii A320
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama