Za sterami: Bagaż bez właściciela

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
25 września 2012 22:21
2 komentarze
Reklama

Pozostawione bez opieki bagaże to plaga na lotniskach. Zwykle to efekt zapominalstwa lub nieuwagi. Ale taki moment gapiostwa bardzo łatwo może doprowadzić nawet do ewakuacji terminala, a co za tym idzie - opóźnień, nerwów i tłoku.

Pół biedy, gdy na chwilę zostawimy gdzieś torbę, a ta zostanie ukradziona. Strata dla pasażera - niewątpliwa, ale sytuacja nie jest tak niebezpieczna, jak ta, gdy pozostawiony bagaż stoi przez nieco dłuższy i nikt nim się nie interesuje. Dla straży granicznej to sygnał ostrzegawczy - w takiej walizce może znajdować się bomba. Co wtedy?

O procedurze postępowania w przypadku znalezienia takiego bezpańskiego bagażu w terminalu opowiada w rozmowie z Dominikiem Sipińskim kpt. Aleksander Ołdak, kierownik zespołu interwencji specjalnych oddziału straży granicznej na lotnisku we Wrocławiu.

Bagaż jest najpierw izolowany, a przez głośniki wzywany jest pasażer, który mógł go pozostawić. Analizowany jest monitoring wideo, ale również zawartość bagażu. Dopiero w ostateczności bagaż jest neutralizowany - nie następuje jednak jego detonacja, lecz zniszczenie zawartości np. za pomocą strumienia wody pod dużym ciśnieniem.

We Wrocławiu już dziewięciokrotnie w 2012 r. ewakuowano terminal. Dlatego warto zaapelować o to, byśmy uważali na swoje bagaże. Nie tylko z tego powodu, że mogą zostać skradzione, ale przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo i spokój wszystkich pasażerów. Grozi również sprawa w sądzie.



Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

marcowy 2012-09-26 09:52   
marcowy - Profil marcowy
miełem następującą przygodę w MUC: przyleciałem lufa i na przylotach - przed sklepem EDEKA - zostawiłem bagaż podręczny. Po czterech dniach wracam z powrotem i trochę ze strachem idę do biura rzeczy znalezionych - takie coś jest w MUC :) - i pytam się o mój plecak. Oczywiście czekal, lista rzeczy ze środka zawierała równeż 16 euro i pare centów - zapłaciłem znaleźne 10 euro i zabrałem go z powrotem
krzyniu30 2012-09-25 22:51   
krzyniu30 - Profil krzyniu30
We Wrocławiu w dniu 27 sierpnia około 16:00 przez około 50 minut była wzywana osoba,która pozostawiła zieloną torbę koło sklepu Virgin. Przez 50 minut nic się nie działo tylko było słychać komunikaty głosowe. Więc chyba jednak nie jest to brane na poważnie,szczególnie we Wrocławiu. A co się później stało to nie wiem bo wsiadłem do samolotu.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama