×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Qatar czyli pięć gwiazdek w Polsce




Już w grudniu br. na lotnisku Chopina w Warszawie pojawi się Qatar Airways. To drugi po Emirates arabski przewoźnik, który w ostatnim czasie zapowiedział uruchomienie rejsów z Polski. To dobry znak, lotnisko Chopina zaczyna być dostrzegane przez przewoźników z tzw. "wyższej półki".

- Jestem pewien, że połączenia z (...) Warszawy okażą się sukcesem oraz dadzą pasażerom możliwość podróżowania do Kataru jak i miast Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji - zapowiada Akbar Al Baker, prezes Qatar Airways.

Według nieoficjalnych informacji ruch Emirates zdeterminował katarskiego przewoźnika do uruchomienia połączenia jeszcze w tym roku. Emirates pojawi się w Warszawie dopiero w lutym 2013.


Od kilku lat tak Qatar jak i Emirates, największe i najszybciej rozwijające się linie lotnicze na świecie, planowały uruchomienie bezpośrednich połączeń z naszego kraju. Kiedy w końcu się zdecydowali to obydwaj niemal w tym samym momencie. Poza ogromnym prestiżem dadzą Polsce również inne wymierne korzyści.

Qatar Airways - przewoźnik z Kataru

Qatar Airways Company operująca jako Qatar Airways to narodowy przewoźnik z Kataru. Główną siedzibą linii jest stolica tego kraju - Doha. Tam też znajduję się główny i jedyny hub przewoźnika. Firma zatrudnia ponad 20 tys. pracowników: 14 tys. osób bezpośrednio oraz 6 tys. w spółkach zależnych.

Linia została założona 22 listopada 1993 roku. Następnie 20 stycznia 1994 roku rozpoczęła swoją działalność Boeingiem 767-200ER, który był wyleasingowany na zasadach wet-lease (z załogą) od linii Kuwait Airways. Początkowo była własnością członków rodziny królewskiej z Kataru. Jednak w 1997 roku spółka reorganizowała się pod nowym kierownictwem i obecnie 50% udziałów należy do rządu Kataru, a druga część do prywatnych inwestorów.


Qatar jest obecny na sześciu kontynentach w Afryce, Azji, Europie, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej oraz Australii i Oceanii do których oferuje łącznie 118 połączeń.

Szeroka siatka połączeń Qatar Airways będzie umożliwiała bogaty wachlarz możliwości przesiadkowych. Dzięki transferom w Dosze, polscy pasażerowie zyskają znacznie lepszy dostęp m.in. do Azji i Afryki.

Podczas tegorocznego Salonu Lotniczego Farnborough International Airshow agencja konsultingowa Skytrax, prowadząca m.in. rankingi pasażerskich linii lotniczych, po raz kolejny przyznała nagrody za 2012 rok w plebiscycie World Airline Awards. Pierwsze miejsce zajął właśnie przewoźnik z Kataru.

W amerykańskich mediach spekuluje się na temat możliwości wstąpienia Qatar Airways do sojuszu oneworld. 

- Na tę chwilę nie będziemy komentować tej sprawy. Nie odtajniamy żadnych ustaleń negocjacyjnych z przewoźnikami - ucina nasze pytanie biuro prasowe oneworld.

Patrząc jednak na ostatnią ekspansje w USA informacje te mogą być prawdziwe. Obecnie przewoźnik sprzedaje bilety do czterech amerykańskich miast, ale do ogłoszonego ostatnio Chicago mają wkrótce dołączyć kolejne trzy: Atlanta, Boston oraz Los Angeles.  

Flota i jej przyszły rozwój

Qatar cały czas stara się poprawiać jakość swojego produktu m.in. poprzez zakup nowych samolotów. Pierwszym samolotem we flocie przewoźnika był Airbus A300, który został pozyskany w 1997 roku. W tym samym roku dotarła do linii pierwsza nowa maszyna Airbus A320.

Obecnie flota przewoźnika składa się ze 103 samolotów (średnia wieku 4,7 lat): 44 Airbusów z rodziny A320 (A319,A320,A321), 29 maszyn A330 (wersje -200 i -300), czterech A340-600 oraz 26 Boeingów 777 (wersje -200LR oraz -300ER). Natomiast flota Qatar Airways Cargo składa się z siedmiu samolotów: trzech Airbusów A300-600 oraz czterech Boeingów 777F.



Katarski przewoźnik posiada potwierdzone zamówienia (firm orders) na 182 samoloty: 20 Airbusów A350-800, 40 modeli A350-900, 20 maszyn A350-1000, 10 SuperJumbo A380, 50 A320neo, cztery maszyny B777R (cargo), osiem B777-300ER oraz 30 Boeingów 787 Dreamliner. Do końca marca 2013 roku linia ma posiadać siedem "liniowców marzeń".



Odbiór pierwszego Dreamlinera przewidziano na 22 sierpnia. Pokład B787 Qatar Airways będzie podzielony na dwie klasy podróży mogące łącznie zabrać 254 pasażerów: 232 w klasie ekonomicznej i 22 w klasie biznes. Więcej na temat kabiny w naszym artykule "Qatar Airways: Nowe fotele dla B787".

Prezes  Akbar Al Baker

Pisząc o linii Qatar Airways nie można pominąć jej prezesa. Akbar Al Baker to bardzo barwna postać branży lotniczej.

Prezesem Qatar Airways jest od 1997 roku. W znacznym stopniu przyczynił się do sukcesu linii przez co stała się ona jedną z najszybciej rozwijających się linii lotniczych na świecie. Al Baker odpowiada także za rozwój nowego międzynarodowego lotniska w stolicy Kataru. Przed objęciem stanowiska w linii pracował w Dyrekcji Lotnictwa Cywilnego Kataru oraz był prezesem Izby Turystyki Kataru. Podobnie jak i wielu innych szefów linii zasiada w zarządzie IATA. 

Prezes podczas pokazów lotniczych zawsze dostarcza nam sporą dawkę rozrywki i emocji. Al Baker podczas konferencji prasowej potrafi skrytykować Airbusa za opóźnienia w programie konwersji A330 do wersji cargo. Grozi, że jeśli europejski producent nie przyspieszy programu konwersji, to Qatar Airways zamówią "dużą liczbę" Boeingów 767F. 

- Myśleliśmy, że uda nam się zawrzeć duży kontrakt dzisiaj. Niestety, Airbus wciąż się uczy, jak robić samoloty - ostro komentował wtedy al Baker. 

Następnie dwie godziny później podpisuje kontrakt z Airbusem na 10 samolotów A380 i 50 A320neo we wszystkich wariantach.



- Qatar Airways to nasz bardzo ważny klient. Oczywiście bywały czasami trudne negocjacje lecz przy tak dużych zamówieniach jesteśmy gotowi pójść na ustępstwa. Dodam, że al Baker nigdy nie płaci cen katalogowych - powiedział nam John Leahy, wiceprezes ds. sprzedaży Airbusa.

Szef Qataru był jednym z najostrzej atakujących Boeinga za opóźnienia w programie 787 Dreamliner. W pewnym momencie groził nawet zerwaniem kontraktu.

Dlatego w podobnym tonie wypowiada się przedstawiciel Boeinga.

- Łącznie linie Qatar Airways zamówiły u nas 72 samoloty. Dlatego jest to jeden z ważniejszych klientów Boeinga. Sam prezes jest zachwycony naszym B777 i z niecierpliwością dopytuje kiedy przedstawimy jego następcę 777X. Jednak na pewno jest on trudnym negocjatorem. Szczególnie program 787 był ciężkim sprawdzianem dla nas, ale na szczęście mamy to już za sobą - powiedział Marlin Dailey, wiceprezes Boeinga ds. sprzedaży.

Ciekawą anegdotę opowiedział nam Embraer:

- Pamiętam jak koledzy z działu sprzedaży podczas Paris Air Show 2011 zaproponowali prezesowi Embraery 190/195. Odwiedził nasze biuro na pokazach i powiedział, że samoloty są bardzo ładne, docenia rozwój Brazylii i samego Embraera, ale na koniec zapytał "nie macie Panowie w swojej ofercie czegoś większego?" - powiedział Jose Antonio de Almeida Filippo, wiceprezes Embraera ds. finansowych.

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Bożyk, Tony Rodgers (B787)



gość_53377 - Profil
gość_53377
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie