O'Leary: Bilety mogą być za darmo

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
04 lipca 2012 10:46
16 komentarzy
Reklama

Michael O'Leary, kontrowersyjny szef Ryanaira, wraca do pomysłu darmowych biletów - informuje Agencja Informacyjna Newseria.

Potrzebujemy tylko zwiększyć dochód z innych usług, np. rozrywek pokładowych – zapowiada O'Leary.

Wypowiedź szefa irlandzkiej niskokosztowej linii miała miejsce podczas jego wczorajszej (3.7) wizyty w Modlinie. Od 16 lipca Ryanair zacznie latać z tego podwarszawskiego portu, wracając do stolicy Polski po paru latach nieobecności.

- To nie jest obiektywnie tanie lotnisko, ale znacznie tańsze niż lotnisko Chopina - powiedział O'Leary o Modlinie.



W związku z inauguracją rejsów z Modlina Ryanair oferuje pasażerom pulę 100 tys. biletów z tego lotniska w cenie 54 zł. Do podstawowej taryfy należy doliczyć opłaty m.in. za odprawę i płatność, a także ewentualne koszty bagażu. Jednak O'Leary zapowiada, że celem jego firmy jest dalsza obniżka cen biletów, nawet do zera.

- Musimy zwiększyć dochód z innych usług jak np. z rozrywki na pokładzie, hazardu czy opłat za korzystanie z toalet. Wtedy bilety mogłyby być za darmo – przekonuje O'Leary w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria.

Jeszcze niedawno szef Ryanaira, słynący ze skuteczności w przyciąganiu uwagi mediów, zapowiadał, że bilety będą musiały podrożeć z uwagi na kryzys ekonomiczny, dotykający również lotnictwa. Kilka lat temu irlandzka linia oferowała bilety nawet za 1 grosz lub cent, a normą były przeloty za mniej niż 10 zł w najtańszych taryfach. Teraz takie ceny są już niemal niespotykane.

Dominik Sipiński
fot. Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
sauvi 2012-07-05 10:21   
sauvi - Profil sauvi
shorty: to chyba niekoniecznie jest tak, ze jedni tradycyjnymi, a drudzy low-costami. Easyjetem z Genewy lataja praktycznie wszyscy - bo wygodne polaczenia, sympatyczna obsluga, nowe samoloty, punktualne polaczenia na glowne lotniska, a nie gdzies w polu jak Memmingen czy Beauvais. I nawet maja taryfy flex i speedy boarding dla tych, ktorzy lataja sluzbowo (tym bardziej, ze coraz wiecej firm nie placi za business przy locie ponizej 4 godzin). Oczywiscie tam gdzie nie lata bezposrednio Easyjet albo lata w niekorzystnych godzinach, jedynym wyborem sa linie tradycyjne. Zreszta na polaczeniach, na ktorych konkuruja z low-costami, nierzadko bywaja od nich tansze lub w porownywalnej cenie. I to jest tez pozytywny wplyw low-costow.
olo 2012-07-05 09:42   
olo - Profil olo
a ja mam inne podejscie, nie powinnismy jak wielu tu czyni opowiadac jak to tanie bilety sie kupilo, i ze do tokio za 1000 pln i do chicago za 700 i sie spalo na lotnisku kolo grzejniczka etc etc, powinno choc moze to brzmi utopijnie stac kazdego komu chce sie pracowac na taki lot i taki hotel i takie rozrywki na ktore mialby ochote, oczywiscie nie ma na mysli latania tylko w 1 klasie i spania w hotelu za 5000 usd za noc, ale jakiejs normalnosci
shorty 2012-07-05 09:32   
shorty - Profil shorty
czy genewa czy nie to i tak bedą latac tanimi linaimi jedni a drudzy zwykłymi to normalne, ważne jest wybór. W malezji tez mozna nadac bagaż z lotniska na pociag i odebrac w centrum. Co do posiłków i napoji to dobra ocja ze mozna kupowac na pokladze, jedni kupia inni nie ale bilet zawsze tanszy.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama