A4A wzywa do akcji przeciw ETS-owi

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
07 czerwca 2012 00:39
Reklama

Stowarzyszenie amerykańskich linii Airlines For America (A4A) wzywa rząd Stanów Zjednoczonych do zdecydowanych działań przeciwko europejskiego Schematowi Handlu Emisjami (ETS). A4A uważa, że system opłat za emisję dwutlenku węgla, wprowadzony przez Unię Europejską od 1 stycznia br., jest nielegalny.



- Stany Zjednoczone w swojej roli światowego lidera muszą użyć wszystkich narzędzi, by obalić niewłaściwy system i zastąpić go dobrym. Pilne, konkretne decyzje są potrzebne, by zmusić UE do ponownego przystąpienia do negocjacji - powiedziała Nancy Young, wiceprezydent A4A ds. środowiska.

ETS, który w lotnictwie działa od początku tego roku, jest od dawna krytykowany przez przewoźników spoza Unii. Uważają oni, że to nielegalne działanie UE, bo zmusza linie nie podlegające prawu wspólnotowemu do płacenia za emisję dwutlenku przez całą długość lotu, choć w przypadku rejsów dalekodystansowych tylko niewielka ich część przebiega w unijnej przestrzeni powietrznej. Koszty ETS-u są szacowane na kilka euro od pasażera na trasach dalekiego zasięgu. Opłaty za emisję są obowiązkowe tylko w przypadku startu z lub lądowania na unijnym lotnisku.



Wiele linii i państw spoza UE apeluje o zmianę lub odwołanie ETS-u. Chińscy przewoźnicy odmawiają płacenia składek na Schemat, a w Stanach Zjednoczonych Kongres pracuje nad prawem, które wprost zakaże amerykańskim liniom wnosić opłaty za emisję. Protestują również Indie i Rosja, która grozi wycofaniem zgody na przeloty europejskich linii nad Syberią. Również linie z UE uważają, że wprowadzenie systemu było pochopne i pogarsza ich konkurencyjność.

- Mówiąc wprost, jeśli UE może opodatkować cały lot tylko dlatego, że jego punktem docelowym jest lotnisko unijne, to co powstrzyma ją przed środowiskowym opodatkowaniem importu amerykańskich samochodów, lekarstw czy innych dóbr? - pyta Nancy Young.

UE broni się, mówiąc, że ETS to nie podatek, ale dobrowolnie wykupywane zezwolenia na emisję. W rzeczywistości bez takich zezwoleń niemożliwe są loty do UE, a na dodatek, jak twierdzi m.in. A4A, nie ma żadnych gwarancji, że zebrane pieniądze faktycznie zostaną przeznaczone na cele poprawy jakości środowiska naturalnego.

Dominik Sipiński
Fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama