AEA: 250 lotów na jedno odszkodowanie

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
02 czerwca 2012 22:24
1 komentarz
Reklama

- Zysk linii z ok. 250 lotów wystarcza na pokrycie odszkodowań za jeden odwołany lub opóźniony lot - uważa Michael Adam z Europejskiego Stowarzyszenia Linii Lotniczych (AEA).

Adam bronił przewoźników przed zarzutami o złe traktowanie pasażerów w przypadku odwołania lotu, a także w trakcie problemów finansowych przewoźników.

Na ponad 600 mln pasażerów w Europie, niecałe 500 tys. ucierpiało w wyniku niedawnych głośnych bankructw linii lotniczych - podkreślił Adam. Spośród nich tylko 12% utknęło na lotniskach poza swoim miejscem zamieszkania. Prawnik z AEA podkreślił również, że bardzo niewielki odsetek pasażerów ma problemy z bagażem, który ginie lub jest uszkodzony (nieco ponad 1%), a opóźnienia przekraczające godzinę dotyczą tylko ok. 3% lotów.

- Większość odwołanych lotów i tak nie jest z winy linii lotniczych - podkreślił Adam.

Przedstawiciel AEA, przemawiając na konferencji o prawach pasażerów w Brukseli, na której obecny był również Pasazer.com, dodał, że dla linii lotniczych jest duża różnica pomiędzy lotem opóźnionym a odwołanym.

- Odwołanie rejsu kosztuje przewoźników od 188 do 263 euro na pasażera w zależności od typu samolotu, a przekraczające 3 godziny opóźnienie od 432 do 553 euro - mówił Michael Adam.

Po wprowadzeniu kar za opóźnienia na lotniskach w Stanach Zjednoczonych drastycznie spadła liczba lotów odlatujących po czasie, ale równocześnie ponad trzykrotnie wzrosła liczba odwołań. A dla pasażera odwołanie jest większym problemem, bo oznacza zmianę trasy, samolotu, a czasem nawet linii. Dlatego AEA sprzeciwia się zwiększaniu odszkodowań za opóźnienia i zrównaniu ich z odszkodowaniami za odwołania lotów.

Komisja Europejska, która do końca tego roku ma zaproponować nowe przepisy dotyczące praw pasażerów linii lotniczych w Europie uważa jednak, że nie chodzi o terminologię, ale o czas.

- Cała idea odszkodowań opiera się na założeniu, że pasażerowie powinni otrzymywać je za stracony w związku z zaburzeniem podróży czas - powiedział Jean-Luis Colson, dyrektor działu praw pasażerów w Dyrektoracie Generalnym Transportu Komisji Europejskiej.

Inny pomysł miał przedstawiciel Europejskiego Stowarzyszenia Przewoźników Niskokosztowych (ELFAA).

- Odszkodowania powinny być wprost proporcjonalne do ceny biletu - powiedział John Hanlon z ELFAA. W ten sposób zrzeszeni w stowarzyszeniu przewoźnicy płaciliby niższe odszkodowania niż linie tradycyjne.

Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

humbak 2012-06-07 22:35   
humbak - Profil humbak
"Odszkodowania powinny być wprost proporcjonalne do ceny biletu" Nie, nie powinny być.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama